11/09/2025
„Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy”.
G. Michael Hopf
Niestety to powiedzenie zaczyna zyskiwać na aktualności.
Moja Córka jest studentką i należy do młodego pokolenia, które jest w przededniu podejmowania poważnych decyzji o swoim życiu, a już za kilka lat o życiu innych ludzi. Młodzi przebojem wchodzą do biznesu, do polityki i niebawem będą decydować o życiu nas wszystkich. Jestem wdzięczny, że moje dziecko urodziło się i wychowywało w dobrych i spokojnych czasach, ale przeraża mnie to, że nie jest gotowe do życia w trudnych czasach, które jak mniemam już nastały a najbliższa przyszłość również rysuje się w czarnych kolorach.
Moje pokolenie da sobie radę w każdych okolicznościach, czy to kryzysu czy wojny. Pokolenie naszych dzieci jest niestety bezbronne, bezradne i nieprzygotowane.
Po upadku komunizmu i wstąpieniu do struktur europejskich oraz NATO wpadliśmy w euforię europejskości. Poczuliśmy się wyzwoleni i bezpieczni pod parasolem Unii Europejskiej i NATO. Czerpaliśmy i nadal czerpiemy pełnymi garściami z tego co daje nam kultura Zachodu – na niemal wszystkich płaszczyznach - od kulturowej po gospodarczą. To było i jest zrozumiałe, to było i jest dobre, po bez mała 50 latach niewoli pod ruskim butem. Hasło: „nigdy więcej wojny”, upadek ZSRR, kajanie się Niemiec za rozpętanie II Wojny Światowej i ich wszechobecną polityczną poprawność, poczucie bezpieczeństwa w wielkiej europejskiej wspólnocie i artykuł 5 NATO sprawiły, że osłabiliśmy swoją czujność i gotowość. Wojsko Polskie podupadło – likwidacja jednostek wojskowych, Obrona Cywilna (dalej: OC) praktycznie przestała istnieć, zlikwidowano zasadniczą służbę wojskową, zaprzestano dbać o infrastrukturę obronną (schrony i ukrycia) i zabezpieczenie logistyczne (magazyny OC ze sprzętem obrony przeciwchemicznej), porzucenie szkoleń z przysposobienia obronnego i wiele innych aspektów mających wpływ na nasze bezpieczeństwo doprowadziły do tego, że nie jesteśmy gotowi na wypadek konfliktu zbrojnego. Nastał wieczny pokój, czasy zarabiania kasy, bogacenia się, obfitości i szczęścia – do czasu, a w zasadzie do teraz. Na przykładzie Ukrainy wszyscy widzimy, że pokój nie jest dany raz na zawsze. Zagrożeń jest wiele, o których wielu z nas w pogoni za rozwiązywaniem problemów dnia codziennego nawet nie zdaje sobie sprawy.
Przed nami czas pełen niepewności. Co najmniej od kilku lat otaczająca nas rzeczywistość, zdarzenia i okoliczności podpowiadają nam, że przyszłość może okazać się bardzo trudna. Świat i wydarzenia na świecie niosą nam co raz to nowe sygnały alarmowe, które my ignorujemy - „rozbestwieni” w bańce spokojnego, wygodnego i bezpiecznego życia.
NIE DAJ SIĘ ZASKOCZYĆ – BĄDŹ GOTOWY !!!
Co o tym sądzicie? Czego Wy się obawiacie?