Gabinet Psychoterapii i Terapii Uzależnień

Gabinet Psychoterapii i Terapii Uzależnień Jesteśmy zespołem specjalistów zajmujących się profesjonalną pomocą psychoterapeutyczną osobom w trudnych życiowych momentach.

Są wśród nas psycholodzy - psychoterapeuci, terapeuci - specjaliści terapii uzależnień, muzykoterapeuta, lekarz psychiatra. Z pewnością znajdziesz u nas pomoc dla siebie i osób Ci bliskich.

15/12/2025

To właśnie ona sprawia, że więzi stają się głębsze, a wspólnota silniejsza. Poznaj japoński sposób na bliskość i harmonię w codziennym życiu 🧡

04/12/2025

Nadano mu numer: 119104.

Ale najbardziej próbowali zabić w nim to, co ostatecznie ocaliło miliony istnień.

1942 rok. Wiedeń.

Viktor Frankl miał 37 lat. Szanowany psychiatra, obiecująca kariera, prawie ukończony rękopis i żona Tilly — jej śmiech potrafił wypełnić cały pokój.

Miał wizę do Ameryki. Otwarte drzwi do wolności.
Ale jego starzy rodzice nie mogli wyjechać.
Został.

Kilka miesięcy później przyszli naziści.
Najpierw Theresienstadt. Potem Auschwitz. Potem Dachau.

Rękopis, nad którym pracował latami, był starannie wszyty w podszewkę płaszcza.
Zabrano go w kilka godzin po przybyciu.
Jego praca. Jego sens. W proch.

Zabrano mu ubranie. Ogolono głowę. Wymazano imię.
Na kartce został tylko numer: 119104.

Ale strażnicy nie rozumieli jednego:
można człowiekowi odebrać wszystko — poza tym, co ma w środku.

A Frankl wiedział coś o ludzkim duchu.
Coś, co miało ocalić jego życie — i odmienić psychologię na zawsze.

Zauważył pewną prawidłowość:
więźniowie nie umierali od głodu czy chorób.
Umierali, kiedy tracili powód, by żyć.

Kiedy człowiek tracił swoje dlaczego, ciało poddawało się w kilka dni.
Lekarze nazywali to chorobą rezygnacji.

Ci jednak, którzy mieli za co się trzymać —
żonę, którą chcieli odnaleźć, dziecko, które czekało, książkę do napisania, obietnicę do spełnienia —
potrafili przetrwać niewyobrażalne.

Frankl postanowił przeprowadzić eksperyment.
Nie w laboratorium. W baraku.

Podchodził do ludzi na skraju rozpaczy i szeptał:
„Kto na ciebie czeka?”
„Jakie zadanie jeszcze ci zostało?”
„Co powiedziałbyś swojemu synowi, by przetrwać ten dzień?”

Nie mógł dać im jedzenia ani wolności.
Ale dawał coś, czego nie dało się skonfiskować:
powód, by zobaczyć jutro.

Ktoś przypomniał sobie córkę. Przeżył, by ją odnaleźć.
Ktoś inny — niedokończoną teorię. Przeżył, by ją spisać.

Sam Frankl przetrwał, odtwarzając w myślach swój rękopis —
strona po stronie, akapit po akapicie.

Kwiecień 1945. Wyzwolenie.
Ważył 17 kilogramów. Żebra przebijały mu skórę.
Tilly — nie żyła. Jego rodzice — nie żyli. Brat — nie żył.
Wszystko, co kochał, zostało zniszczone.

Miał wszystkie powody, by się poddać.
A jednak — usiadł i zaczął pisać.

Dziewięć dni.
Tyle zajęło mu odtworzenie z pamięci książki, którą naziści spalili trzy lata wcześniej.

Ale teraz miała coś, czego tamta nie miała: dowód.
Dowód, że jego teoria działa.

Nazwano to logoterapią — terapią przez sens.
Prosta, ale rewolucyjna myśl:

„Ten, kto ma dlaczego, zniesie prawie każde jak.”

Ukazuje się książka.
Wydawcy najpierw odrzucają: „Zbyt ponura.”
„Kto chciałby czytać o obozach śmierci?”

A potem — rozchodzi się po świecie.
Terapeuci płaczą, więźniowie odnajdują nadzieję.
Ludzie po stracie, chorobie, rozwodzie —
odkrywają, że cierpienie może mieć sens.

Ponad 16 milionów egzemplarzy.
Przetłumaczona na 50 języków.
Jedna z dziesięciu najbardziej wpływowych książek w historii Ameryki.

Ale prawdziwy wpływ jest gdzie indziej:
w każdym człowieku, który w najciemniejszej nocy czyta jego słowa
i wybiera, by zostać — jeszcze jeden dzień.

Bo Viktor Frankl udowodnił, że można odebrać człowiekowi wszystko —
wolność, rodzinę, nadzieję, przyszłość —
ale nie to, jak zareaguje.

Nie możemy kontrolować, co nas spotyka.
Ale zawsze możemy wybrać, co z tym zrobimy.

Dziś Viktora Frankla już nie ma.
Ale jego słowa wciąż brzmią w salach szpitalnych, w więzieniach, w ciszy naszych serc:

„Kiedy nie możemy zmienić sytuacji, musimy zmienić siebie.”
„Można człowiekowi zabrać wszystko — oprócz jednego: wolności wyboru postawy wobec tego, co go spotyka.”

Naziści dali mu numer.
Historia dała mu nieśmiertelność.

Człowiek, który stracił wszystko, odkrył jedyne, czego nikt nie może nam odebrać — sens.

Więzień 119104 nie tylko przeżył.
On zamienił cierpienie w nadzieję.

A gdzieś dziś wieczorem ktoś, stojąc nad przepaścią, przeczyta jego słowa
i zdecyduje się wytrzymać jeszcze jeden dzień.

To nie tylko przetrwanie.
To zwycięstwo nad samą śmiercią.

26/09/2025

Tak, w psychologii też bywa za późno

W czasach, gdy tak wiele mówi się o tym, że „można wszystko”, wiem, że ten post może nie zostać dobrze odebrany. A mimo to — muszę go napisać. To moja osobista spowiedź.

Bo, proszę Państwa, w medycynie bywa za późno. Bywa moment, w którym nie da się już wyleczyć – zostaje jedynie opieka paliatywna.
W psychologii… też bywa za późno.

I nie mówię tu o 80-latkach z zaburzeniami osobowości. To „za późno” może nadejść dużo szybciej.

Piszę o tym, bo w tym miesiącu trafiło do mnie dwóch dorosłych mężczyzn. Każdy z nich ma około 30 lat. Każdy z nich ma zdiagnozowane zaburzenia osobowości. I w obu przypadkach — życie potoczyło się źle z jednego powodu: rodzice podjęli kiedyś jedną decyzję. Jedną decyzję, która pociągnęła kolejną. I kolejną.

Nie da się ich dziś „wyleczyć”. Trzeba by ich po prostu… wychować jeszcze raz. Od nowa.

To mężczyźni, którzy nie mają żadnych ograniczeń, a jednocześnie – nie mają też oparcia w sobie samych.
Jeden z tych przypadków poruszył mnie szczególnie — bo wczoraj rozmawiałam z jego rodzicami.

Ten chłopak dawał znaki.
Tylko nikt nie powiedział tego rodzicom wprost.
A może powiedział, ale nie tak, by chcieli usłyszeć.

Jako dziecko był społeczny – rozmawiał chętnie z dorosłymi, ale nie miał żadnych kolegów. Dorośli mówili, że „jest taki mądry, że inne dzieci go nie rozumieją”.

Nie znalazł przyjaciół w liceum. Nie znalazł ich też na studiach.
Znalazł ich dopiero wtedy, gdy po raz pierwszy się upił.
I gdy zaczął kraść pieniądze z domu.

Wtedy miał kolegów na pęczki.

W wieku 8 lat mama widziała w nim za mądre dziecko dla rówieśników.
W wieku 30 – egoistę, który nie dostrzega potrzeb innych.
A przecież w wieku 8 lat wciąż było nie za późno, żeby go tego nauczyć.
W wieku 30 — trzeba już sięgnąć dna.

Drugi pacjent to inna historia. Dziś przebywa w szpitalu psychiatrycznym. To jego czwarta hospitalizacja.
Uważa, że jest chory, próbuje się leczyć „po swojemu”, ale te próby kończą się źle.
Oficjalnie — ma tylko zaburzenie osobowości.
Nieoficjalnie — stracił stery w swoim życiu.

Drodzy rodzice, proszę: słuchajcie psychologów.
Nie dlatego, że mamy zawsze rację. Ale dlatego, że jesteśmy czasem ostatnim przystankiem przed czymś, czego już nie da się naprawić.

Myślę dziś o mamie, która dzwoni i mówi z oburzeniem, że adaptacyjną opinię jej dziecku wystawiono „za wcześnie”. Że dziecko „na pewno nie jest głęboko autystyczne”. Że opinia jest „nierzetelna”. Że się z nią „nie zgadza”.

Rozumiem ten bunt. Naprawdę.
Usłyszeć, że z dzieckiem jest problem — to bardzo trudne.

Ale jeszcze trudniejsze jest mieć w domu 30-latka, który od pięciu lat nie pracuje, sika do łóżka, bo „nie chce mu się wstać”, i nie potrafi funkcjonować w społeczeństwie.

Tak.
W psychologii bywa za późno.
I wtedy naprawdę zostaje już tylko opieka paliatywna.

10/09/2025

10 września to dzień, w którym głośno mówimy o tym, że każda rozmowa może uratować życie.

Nie bój się zapytać „jak się czujesz?”.
To może być pierwszy krok do nadziei, po której nawet się nie spodziewasz, że może mieć problem.

04/08/2025

Terapia grupowa? Tylko nie to!
10 najczęstszych obaw, mitów i przesądów.

1. Terapia grupowa = grupa wsparcia

Pamiętacie “Podziemny krąg” albo “Był sobie chłopiec” i to, jak tam wyglądały grupy? Przymus mówienia, niechciany kontakt fizyczny, ciągłe “współczujące” kiwanie głowami i to skandowanie: Single parents single together! Nie, nie i jeszcze raz nie. Terapia grupowa to zupełnie co innego.

2. Na terapii grupowej trzeba opowiedzieć całe swoje życie. Ze szczegółami!
Musisz wyrzucić z siebie absolutnie wszystko i jeszcze cię dopytają. To będzie straszny wstyd, a nawet jak zdołasz jakoś się przed tym obronić, to będziesz czuł zawstydzenie, słuchając jak inni dzielą się intymnymi detalami…

Nie. Wcale nie trzeba opowiadać o swojej przeszłości. I nie trzeba mówić dużo. Jedni będą mówić więcej, drudzy mniej, inni dopiero po jakimś czasie. Tak, jak potrzebują.

3. Terapeuci zmuszają do mówienia
Albo grupa zmusza. Jest presja na dzielenie się, a jak odmówisz, to zrobi się nieprzyjemnie…

Stop. W dobrej terapii o to też chodzi, żeby nauczyć się rozpoznawania i zaznaczania własnych granic. Mówienia i niemówienia w zgodzie z nimi. Jasne, że dobrze jest odważyć się na to, żeby się odzywać. Im bardziej się zaangażujemy, tym więcej dobrego wyniesiemy z grupy. Ale zmuszanie nie wchodzi w skład żadnej etycznie prowadzonej terapii.

4. Terapia grupowa to gorsza terapia
Jest mniej kontaktu z terapeutą, niż w terapii indywidualnej, więc jest to mniej leczące.

Gdyby założyć, że źródłem pomocy są wyłącznie terapeuci, to tak, tak by było. Ale w terapii grupowej pomoc niesie przede wszystkim sama grupa. Na różne sposoby. Rolą terapeutów jest dbanie o bezpieczeństwo i usprawnianie komunikacji, pomaganie grupie w tym, by była jak najskuteczniejsza. Brzmi dziwnie? Tutaj opowiadałam więcej o czynnikach leczących. Trzeba jeszcze dodać, że dla niektórych terapia w grupie może okazać się bardziej efektywna niż indywidualny kontakt z terapeutą. Więc w niektórych przypadkach nie tylko nie jest gorsza, ale wręcz lepsza.

5. Grupa terapeutyczna polega na opowiadaniu i słuchaniu historii

Oczywiście, historie z życia mogą się pojawić, ale to nie jest główny cel i treść pracy. W grupie prowadzonej psychodynamicznie lub “po yalomowsku” głównym zadaniem jest skoncentrowanie się na tu i teraz, czyli na interakcjach między uczestnikami, tak by każdy z uczestników mógł dowiedzieć się czegoś o swoich schematach relacyjnych.

6. Opowiadanie o sobie na forum to obciach

To nie obciach. To odwaga.

7. Brudy pierze się w domu

Gdyby to pomagało, nikt nie potrzebowałby terapii. Paradoksalnie często najłatwiej jest rozmawiać o sobie z obcymi ludźmi. Z tymi, których nie spotkamy nigdzie indziej i od których nie jesteśmy w żaden sposób życiowo zależni. Z tego wynika zasada, że uczestnicy grupy terapeutycznej nie powinni się wcześniej znać. Nie dotyczy to grup wsparcia, warsztatów i wszelkich form psychoedukacji. Grupa terapeutyczna oraz trening interpersonalny wymagają jednak, by ten warunek był spełniony. Dlatego nie można zapisać się na terapię grupową z koleżanką.

8. Terapia grupowa jest tylko dla uzależnionych

Nie tylko. Też dla: nieśmiałych, bojących się oceny, obawiających się odrzucenia, zahamowanych, wiecznie wchodzących w konflikty, samotnych, nadopiekuńczych…

9. Grupa terapeutyczna polega na realizowaniu planu

Na wiele osób zadziałałoby to pewnie uspokajająco, ale grupa terapeutyczna jako taka nie ma jasnej struktury. Nie ma listy rzeczy, które “powinny się wydarzyć”. Dlatego każda grupa jest inna i mogą dziać się w nich różne rzeczy, zależnie od tego, czego aktualnie potrzebują uczestnicy.

10. W grupie wszyscy mówią prosto z mostu, co o kim myślą

Można obawiać się konfrontacji, usłyszenia od innych, jak nas postrzegają. Po to jednak są terapeuci, by dbać o bezpieczeństwo. Jeżeli ktoś jest obcesowy albo robi coś destrukcyjnego, ich rolą jest reagowanie. Więc tak, w grupie mogą wydarzać się trudne rzeczy, ale dzieje się to w bezpiecznych warunkach i chodzi o to, by je przepracować — by np. konflikt mógł się zakończyć wyjaśnieniem i porozumieniem, odnowieniem relacji, i by jego uczestnicy dzięki temu przestali się obawiać różnicy zdań.

Joanna Piekarska, Notatki terapeutyczne
Fot: Kadr z filmu Rocketman

W Kontekstach stworzyliśmy specjalny rodzaj doświadczenia grupowego, weekendowa pre-Grupa, aby skonfrontować swoje wyobrażenia, mity i przekonania z rzeczywistością. Myślisz o terapii grupowej i zatrzymują Cię utarte twierdzenia? Spróbuj grupy korzystając z pre-Grupy
Szczegóły i link do zapisów w komentarzu

06/07/2025

Być może doświadczyłaś jej na weselu bliskiej osoby, przy narodzinach dziecka lub po prostu oglądając urocze wideo z małym kotkiem. Ta intensywna emocja, którą nazywamy k**a muta, jest czymś, co naukowcy zaczęli badać stosunkowo niedawno.

01/07/2025

O zdrowie i sprawność mózgu można dbać nie tylko poprzez intelektualne wyzwania 🧠💪

30/06/2025

„Obserwując różne swoje koleżanki, widziałam, jak zakochując się we wnukach, zdradzały swoje córki. Bardzo chciałam uniknąć takiego scenariusza. A czyhało na mnie wiele pułapek. Stając się matką młodej matki, konfrontujemy się z tym, czego nie dałyśmy naszym córkom”.

Justyna Dąbrowska
fot Maciej Zienkiewicz

14/05/2025

Badania pokazują, że używanie konopi może wpływać na działanie mózgu, sposób myślenia, zachowanie i emocje.

14/05/2025

Stowarzyszenie Psychoedukacji i Terapii „Evolutio” zaprasza na bezpłatne warsztaty pt. "JAK SIĘ DOGADAĆ? Porozumienie i komunikacja w związku i rodzinie", które odbędą się 15.05.2025, w godz. 17:00-20:00. Zgłoszenia: sms 537 107 402

06/04/2025

Kiedy pijesz kawę - pij kawę🩵
Kiedy głaszczesz psa - głaszcz psa🩵
Kiedy bawisz się z dzieckiem - baw się z dzieckiem🩵
Kiedy słuchasz przyjaciela - słuchaj przyjaciela🩵

Robiąc różne rzeczy toniemy w równoległych światach: w myślach, w telefonach, w nadmiarze otaczających nas bodźców, w iluzji multitaskingu.
A „teraz” zdarzy się tylko raz i szkoda go tak ciągle przegapiać 🩵

21/02/2025

Dziś Międzynarodowy Dzień Psychologa.
Z tej okazji odświeżana chałka 🍞

Adres

Ulica Zygmunta Wróblewskiego 2/1
Wroclaw
51-618

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 16:00 - 19:00
Wtorek 16:00 - 19:00
Środa 16:00 - 19:00
Czwartek 16:00 - 19:00
Piątek 16:00 - 19:00

Telefon

+48608598373

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii i Terapii Uzależnień umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoterapii i Terapii Uzależnień:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria