13/07/2023
Słuch to podstawa nabywania mowy. Niekiedy nawet niewielki ubytek słuchu może mieć wpływ na realizację mowy dziecka. Trudności ze słuchem nie objawiają się tak, że dziecko zupełnie nie mówi albo nic ni rozumie. Dziecko, które ma trudności ze słuchem może:
- nie gaworzyć;
- gaworzyć bardzo niewiele;
- może mieć trudność z nabywaniem słów;
- przejawiać trudności w realizacji głosek – zamienia głoski (oczywiście substytucje głosek są normatywne w rozwoju, bo „sz, cz, ż, dż” wymawiają dzieci dopiero pięcioletnie, ale jeśli w rozwoju mowy dziecka zauważacie, że tych zamian głosek jest dużo i to się w toku rozwoju nie zmienia, wówczas warto na to zwrócić uwagę – zatem jeśli dziecko mówi „duty” na „buty” i to się w toku rozwoju nie zmienia, mija kilka tygodni i nadal są „duty” i jeszcze dochodzą inne tego typu wyrazy, to sygnał ostrzegawczy;
- mogą przejawiać trudności w realizacji wyrazów – jest dużo przestawień „buty” – „tuby”, uproszczeń „kwiaty” – „kjaty”, eliminacje pierwszych lub ostatnich sylab – zamiast buty „ty” itp (na pewnym etapie to także może być normatywne, ale z czasem jakość wyrazów również powinna się poprawiać, trzylatek mówi zwykle już dość zrozumiale, oczywiście jak trzylatek zaczyna mówić „lokomotywa” i wypowiada ten wyraz jako „lokotywa” – można dać mu chwilkę czasu – są wyrazy trudne i nieco łatwiejsze)
- ma trudności z rozumieniem (może rozumieć proste polecenia codzienne, może nawet odpowiadać na pytania dość trafnie z powodu łapania słów kluczy – przykład z ostatniej konsultacji – pytam dziecko „co można gotować w kuchni”, odpowiedź dziecka „garnki”, na co rodzic, tak mama gotuje w garnkach, a co gotuje w garnkach … i tu pojawia się podpowiedź, kolejne próby potwierdziły problemy z rozumieniem).
Ponadto warto zwrócić uwagę na to, czy dziecko: ma otwartą buzię często, łapie infekcje, ma często katar, chrapie w nocy – to także powinno zaniepokoić.
Nie każdy z tych objawów oczywiście będzie świadczył o tym, że dziecko ma trudność ze słuchem. Warto jednak to sprawdzić.