LOGOS - Gabinet Wsparcia Psychologicznego

LOGOS - Gabinet Wsparcia Psychologicznego Gabinet Wsparcia Psychologicznego

13/01/2026

Nie wszystko w życiu da się wybrać. Nie wybierasz pogody, przeszłości ani cudzych decyzji. Ale zawsze wybierasz reakcję. To ona decyduje, czy dzień cię złamie, czy czegoś nauczy.
Łatwo jest skupiać się na tym, co nie działa. Trudniej zauważyć to, co wciąż trzyma cię w pionie. A jednak to właśnie tam jest siła. Nie chodzi o udawanie, że jest idealnie. Chodzi o to, by nie oddawać swojej energii rzeczom, na które nie masz wpływu. Czasem jedyne, co naprawdę wymaga zmiany, to punkt widzenia. Gdy przestajesz walczyć z rzeczywistością, zaczynasz działać mądrzej. Jak powiedział Marek Aureliusz: „Jeśli coś zewnętrznego cię rani, to nie ono jest problemem, lecz twój osąd na jego temat.”
Każdy dzień daje ci wybór: Narzekać albo budować. Zatrzymać się albo iść dalej.
Postawa to nie detal. To fundament.
______________________
Jeśli ten tekst trafia w moment, w którym jesteś, odezwij się. Czasem jedna rozmowa wystarczy, by spojrzeć na wszystko inaczej.
* 578 418 390
* logosgabinet.pl
* kontakt@logosgabinet.pl
______________________


Czasem to, co boli najbardziej, wcale nie jest krzykiem ani kłótnią. To cisza. Taka, która ma ukarać, złamać i zmusić do...
11/01/2026

Czasem to, co boli najbardziej, wcale nie jest krzykiem ani kłótnią. To cisza. Taka, która ma ukarać, złamać i zmusić do uległości.

Karanie ciszą polega na celowym ignorowaniu drugiej osoby: braku rozmowy, kontaktu wzrokowego, odpowiedzi na wiadomości. To nie jest „ochłonięcie” ani zdrowa przerwa, to forma emocjonalnej kontroli i przemocy.

Dlaczego to tak rani?
Cisza uruchamia w nas lęk przed odrzuceniem. Osoba „karana” często:
• czuje się winna, choć nie wie za co
• zaczyna nadmiernie analizować swoje zachowanie
• traci poczucie własnej wartości
• robi wszystko, by „zasłużyć” na zakończenie ciszy

Warto pamiętać:
✔️ Zdrowa przerwa jest nazwana i czasowa
❌ Karanie ciszą jest niejasne, długotrwałe i raniące

Relacje nie rozwijają się w ciszy.
Rozwijają się w dialogu, bezpieczeństwie i szacunku.
_______________________
Jeśli doświadczasz takiej formy traktowania albo masz wątpliwości, czy to, co przeżywasz, jest jeszcze „normalne” zapraszam do kontaktu. Rozmowa bywa pierwszym krokiem do ulgi i uświadomienia sobie, że tak być nie powinno.
* 578 418 390
* logosgabinet.pl
* kontakt@logosgabinet.pl
_______________________

31/12/2025
Sylwester to moment graniczny. Naturalnie pojawia się potrzeba podsumowań, żalu za tym, co się nie udało, i lęku przed t...
31/12/2025

Sylwester to moment graniczny. Naturalnie pojawia się potrzeba podsumowań, żalu za tym, co się nie udało, i lęku przed tym, co nieznane. Często w obliczu „wichru” minionego roku próbujemy się chronić: zamykamy serce, usztywniamy się, budujemy mury z kontroli, perfekcjonizmu albo udawanej obojętności. To zrozumiałe, mur daje chwilowe poczucie bezpieczeństwa ale mur nie daje wzrostu...

Nowy rok nie musi być obietnicą radykalnej zmiany. Może być zaproszeniem do innej postawy. Wiatrak nie zatrzymuje wichru, on go wykorzystuje. To symbol elastyczności, odwagi i zgody na to, że życie bywa nieprzewidywalne. Psychiczna odporność nie polega na tym, że nic nas nie boli, lecz na tym, że potrafimy nadać sens temu, co trudne, i ruszyć dalej mimo niepewności.

Na progu nowego roku warto więc zapytać siebie nie: co muszę wreszcie kontrolować?, ale: na co mogę się otworzyć? Czego mogę się nauczyć z doświadczeń, które mnie potargały jak wiatr? Życzę nam wszystkim, byśmy w nadchodzącym roku mieli odwagę stawiać więcej wiatraków niż murów: z uważnością, łagodnością dla siebie i gotowością na rozwój.

Na zakończenie zostawiam prostą, ale ważną myśl:
ZAAKCEPTUJ TO, CO BYŁO;
DOCEŃ TO, CO JEST:
UWIERZ W TO, CO BĘDZIE.
To nie obietnica łatwego roku; to zaproszenie do życia w zgodzie ze sobą, krok po kroku, z większą ufnością i spokojem.

___________________________

Zapraszam Cię na spotkanie. Razem możemy poszukać sposobów, by w Twoim życiu pojawiło się więcej wiatraków niż murów.
* 578 418 390
* logosgabinet.pl
* kontakt@logosgabinet.pl
___________________________

Zbliża się czas świąt. Moment, w którym tempo codzienności naturalnie zwalnia. Życzę Wam, aby w tej przestrzeni pomiędzy...
22/12/2025

Zbliża się czas świąt. Moment, w którym tempo codzienności naturalnie zwalnia. Życzę Wam, aby w tej przestrzeni pomiędzy „trzeba” a „warto” udało się odnaleźć uważność na to, co naprawdę ważne. Niech te dni staną się okazją do bycia tu i teraz, do łagodnego wsłuchiwania się w siebie i w drugiego człowieka. Oby każda chwila przeżywana bez pośpiechu przynosiła poczucie bliskości, spokoju i sensu. Życzę dobrych, wspierających spotkań, zarówno z innymi, jak i z własnym wnętrzem.

Chcę też z całego serca podziękować za zaufanie, za Waszą otwartość i gotowość do pracy nad sobą. To dla mnie ogromny przywilej móc towarzyszyć Wam w tej drodze. Niech świąteczny czas płynie powoli, „kropla po kropli”, w atmosferze łagodności i życzliwości, dla siebie i dla innych.

Spokojnych, dobrych Świąt 🎄

17/12/2025
Kończy się listopad, a my coraz bliżej świątecznego czasu…To moment, w którym wielu z nas zaczyna myśleć o prezentach dl...
29/11/2025

Kończy się listopad, a my coraz bliżej świątecznego czasu…
To moment, w którym wielu z nas zaczyna myśleć o prezentach dla bliskich; pełnych ciepła, bliskości i uważności.
Dlatego wychodząc naprzeciw zapytaniom, które zaczynają się pojawiać przygotowałam voucher na spotkanie wspierające: subtelny, wartościowy podarunek, który może podarować bliskiej osobie chwilę zatrzymania, rozmowy i zadbania o siebie.

To dobry wybór dla kogoś, kto:
• potrzebuje odrobiny spokoju,
• chce porozmawiać w bezpiecznej atmosferze,
• szuka wsparcia w trudniejszym momencie,
• pragnie zrobić coś tylko dla siebie.

Voucher jest ważny przez cały rok i elegancko przygotowany, gotowy do włożenia pod choinkę.
To prezent, który mówi: „Twoje emocje są ważne. Twoje potrzeby też.”
Jeśli chcesz podarować bliskiej osobie coś wartościowego, co może otworzyć drogę do łagodnej zmiany, zapraszam do kontaktu.
__________________
- 578 418 390
- logosgabinet.pl
- kontakt@logosgabinet.pl
__________________

Słowa Gosi Ohme przypominają o czymś, co w codziennym chaosie łatwo przeoczyć: o potrzebie zdjęcia z siebie wszystkiego,...
19/11/2025

Słowa Gosi Ohme przypominają o czymś, co w codziennym chaosie łatwo przeoczyć: o potrzebie zdjęcia z siebie wszystkiego, co nie jest naprawdę nasze. Oczekiwań, które nas przygniatają. Presji, którą nosimy jak ciasny gorset. Ocen i wymagań, które latami uczyły nas, że musimy „zasłużyć”, by być wystarczający.
Każdy z nas przez lata w pewien sposób uczył się dopasowywać: do norm, oczekiwań rodziny, szkoły, partnerów, społeczeństwa. Zanim zdążyliśmy pokochać siebie, już wiedzieliśmy, „jacy powinniśmy być”.
A wraz z tym przyszło napięcie, poczucie winy i lęk, że jeśli nie spełnimy cudzych wyobrażeń, stracimy wartość.
Ale prawda jest taka, że wartość mamy zanim cokolwiek zrobimy.
Nie trzeba na nią zasługiwać. Nie trzeba się udowadniać. Nie trzeba być idealnym.
Akceptacja siebie to uznanie faktu, że jesteśmy ludźmi: zmiennymi i pełnymi sprzeczności, ale przede wszystkim: godnymi istnienia bez warunków.
Kiedy dajesz sobie przyzwolenie, żeby po prostu być:
• zrzucasz jarzmo porównań,
• oddychasz własnym rytmem,
• odzyskujesz kontakt z tym, czego naprawdę pragniesz,
• zaczynasz żyć, a nie tylko trwać,
• napięcia zaczynają puszczać,
• życie przestaje być wyścigiem,
• odzyskujesz przestrzeń, by czuć, tworzyć, decydować,
• stajesz się, zamiast „bywać” kimś dla innych.
Prawdziwa wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się udawanie.
A powrót do siebie to najpiękniejsza podróż, jaką można podjąć.
I wtedy dopiero pojawia się prawdziwe „życie”, nie tylko trwanie.
Prawdziwe „bycie”, nie chwilowe „bywanie”.
To nie jest szybki proces, lecz codzienna praktyka powrotu do siebie.
Każdy krok w tę stronę jest jednocześnie krokiem w stronę wolności. Jeśli brak Ci odwagi lub drogowskazu, którą z dróg wybrać, zapraszam:
____________________________________
578 418 390
logosgabinet.pl
kontakt@logosgabinet.pl
____________________________________




Żal nie znika z upływem czasu.Nie da się go „przeżyć” raz na zawsze, odłożyć na półkę i zapomnieć.Z czasem jednak uczymy...
31/10/2025

Żal nie znika z upływem czasu.
Nie da się go „przeżyć” raz na zawsze, odłożyć na półkę i zapomnieć.
Z czasem jednak uczymy się z nim żyć - powoli, z delikatnością, z czułością wobec siebie.
To nie czas leczy rany.
To my, dzień po dniu, budujemy w sobie przestrzeń, w której ból może współistnieć z wdzięcznością, a tęsknota z miłością.
To właśnie wtedy stajemy się architektami naszego życia po stracie - ucząc się, jak nieść pamięć tak, by nie zatrzymywała nas w miejscu, lecz dawała siłę do dalszego życia.
W najbliższych dniach, zapalając znicze, zapalmy też światło w sobie.
Światło wspomnień, które ogrzewają.
Światło miłości, która się nie kończy.
Światło wdzięczności - za to, że mogliśmy kogoś kochać tak bardzo, że jego brak wciąż nas porusza.
Bo żal może nie słabnie,
ale to my rośniemy.
I w tym wzrastaniu mieści się i ból, i piękno życia...
______________________________________________________
Jeśli w tym czasie czujesz ciężar emocji, tęsknoty czy smutku - pamiętaj, że nie musisz dźwigać ich sam/a.
Czasem rozmowa, obecność drugiej osoby i uważne wsparcie pomagają odnaleźć spokój, choćby na chwilę.
* 578 418 390
* logosgabinet.pl
* kontakt@logosgabinet.pl
______________________________________________________

Czasem dostajemy od bliskiej osoby słowa, które zatrzymują nas na chwilę i zmieniają perspektywę. Jakiś czas temu ktoś p...
15/10/2025

Czasem dostajemy od bliskiej osoby słowa, które zatrzymują nas na chwilę i zmieniają perspektywę. Jakiś czas temu ktoś podarował mi zdanie, które chcę puścić dalej:
„𝘒𝘰𝘤𝘩𝘢𝘫, 𝘢𝘭𝘦 𝘯𝘪𝘦 𝘱𝘰𝘻𝘸ó𝘭 𝘴𝘪ę 𝘬𝘳𝘻𝘺𝘸𝘥𝘻𝘪ć. 𝘞𝘪𝘦𝘳𝘻, 𝘢𝘭𝘦 𝘯𝘪𝘦 𝘣ą𝘥ź 𝘯𝘢𝘪𝘸𝘯𝘢. 𝘋𝘢𝘸𝘢𝘫, 𝘢𝘭𝘦 𝘯𝘪𝘦 𝘱𝘰𝘻𝘸ó𝘭 𝘴𝘪ę 𝘸𝘺𝘬𝘰𝘳𝘻𝘺𝘴𝘵𝘺𝘸𝘢ć. Ż𝘺𝘫 𝘥𝘭𝘢 𝘪𝘯𝘯𝘺𝘤𝘩, 𝘢𝘭𝘦 𝘯𝘪𝘦 𝘻𝘢𝘱𝘰𝘮𝘪𝘯𝘢𝘫 𝘰 𝘴𝘰𝘣𝘪𝘦.”

Tak często w codziennym biegu gubimy siebie chcąc być dobrzy, pomocni, kochający. A przecież miłość i dobroć mają sens tylko wtedy, gdy płyną z miejsca, w którym czujemy się bezpieczni i wierni sobie.

To przypomnienie, że można dawać dużo, a jednocześnie chronić swoje granice. Że troska o innych i troska o siebie wcale się nie wykluczają, wręcz przeciwnie, idą ramię w ramię.

Dziękuję za te słowa. Zostają ze mną. A Ty? Zastanów się, może jest takie zdanie, które kiedyś usłyszałaś/eś a jest dziś bliskie Twojemu sercu i warto by sobie je przypomnieć?
____________________________
Jeśli czujesz, że to dobry moment, by porozmawiać o tym, jak lepiej zadbać o siebie i swoje granice, zapraszam do kontaktu:
• 578 418 390
• logosgabinet.pl
kontakt@logosgabinet.pl
____________________________

Nie raz pisałam o kobiecej słabości: o zmęczeniu, o przekraczaniu siebie dla innych, o cichym cierpieniu, które zbyt czę...
01/10/2025

Nie raz pisałam o kobiecej słabości: o zmęczeniu, o przekraczaniu siebie dla innych, o cichym cierpieniu, które zbyt często nazywa się „poświęceniem”.
Dziś chcę podzielić się czymś, co wydarzyło się w moim gabinecie i poruszyło mnie do głębi, o kobiecej odwadze.
Ale po kolei…
Kilka miesięcy temu przyszła do mnie kobieta.
Spokojna. Cicha. W spojrzeniu zmęczenie, napięcie w ciele, które mówiło więcej niż słowa: „Nie mam już siły.”
Mówiła szeptem.
Wahała się, zanim zaczęła opowiadać.
Z każdym zdaniem słychać było, jak bardzo przyzwyczaiła się stawiać innych ponad sobą. Jak długo żyła w przekonaniu, że musi zasługiwać, tłumaczyć się, znosić.
Ale gdzieś pod tą cichością tlił się ogień. Po raz pierwszy powiedziała głośno: „Mam prawo” i wtedy coś się wydarzyło.
To był moment przebudzenia. Nie spektakularny, nie dramatyczny a prawdziwy.
W ciszy i spokoju narodziła się decyzja: będę żyć w zgodzie ze sobą.
Nie od razu.
Nie po pierwszym spotkaniu.
Ale powoli - krok po kroku - zaczęła odzyskiwać siebie.
Najpierw pojawiło się pytanie: „A co, jeśli też mam prawo…?”
Potem złość , zdrowa i potrzebna.
Później pierwsze „nie” wypowiedziane na głos.
I nagle, zupełnie naturalnie przyszło to, co najważniejsze:
„Ja już nie chcę żyć tak, jakby mnie nie było.”
To właśnie jest siła.
Nie krzykiem, nie walką na pokaz każdego dnia, ale cichą, spokojną, upartą odwagą by stanąć za sobą. Wybierać siebie. Uczyć się siebie od nowa.
Dziś siedzi inaczej.
Głowa wyżej, spojrzenie pewniejsze.
W głosie spokój. Już nie walczy, ona jest.
I wie, że może.
Że wolno jej.
Że ma prawo.
Piszę to, bo wiem, jak wiele kobiet nosi w sobie tę samą ciszę.
Ale też wiem, że podobnie bywa u mężczyzn, oni również często zbyt długo niosą ciężar bycia „silnym”, nie pozwalając sobie na słabość ani na głośne „mam prawo”.
Zainspirowana powyższą historią piszę dziś głównie o kobietach, jednak ta cisza może być i u kobiet, i u mężczyzn.
I w tej ciszy może zrodzić się siła: delikatna, cicha, prawdziwa.
Nie jesteśmy słabi.
Czasem tylko zbyt długo próbujemy być „dzielni”.
I jeśli dziś to czytasz i czujesz, że coś w Tobie też chce się obudzić - wiedz, że masz prawo.
Zawsze miałeś. Zawsze miałaś.

Może też jesteś w miejscu, gdzie coś w Tobie cicho mówi: „Już dość”…?
Nie musisz przechodzić przez to sam/a. Jeśli chcesz, porozmawiajmy.
______________

- 578 418 390
- logosgabinet.pl
- kontakt@logosgabinet.pl
_______________

Adres

Szafirowa 13
Wrzesnia
62-300

Telefon

+48578418390

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy LOGOS - Gabinet Wsparcia Psychologicznego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do LOGOS - Gabinet Wsparcia Psychologicznego:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram