Instytut rozwoju osobowości Iwona Jędral

Instytut rozwoju osobowości Iwona Jędral Pomagam dorosłym odbudować poczucie wartości i wewnętrzne bezpieczeństwo po trudnych doświadczeniach. Pracuję z traumą, lękiem i niską samooceną.

Wspieram także osoby z doświadczeniem rozszczepu wargi i podniebienia.

Przemyślenia z gabinetu: kiedy nie pozwalam sobie czuć, ciało czuje za mnieCoraz częściej widzę, również u siebie  jak b...
28/11/2025

Przemyślenia z gabinetu: kiedy nie pozwalam sobie czuć, ciało czuje za mnie

Coraz częściej widzę, również u siebie jak bardzo potrafimy karać się za własne emocje. Jak łatwo przychodzi nam zaciskać zęby, odcinać się od łez, udawać, że złość nas nie dotyczy. Mówimy sobie: muszę być silna, nie ma czasu na płacz, przecież inni mają gorzej.

A kiedy psychika nie wytrzymuje tego ciężaru, włącza mechanizmy obronne. Wyparcie. Odrętwienie. Racjonalizacja. Zajęcie się wszystkim, byle nie sobą.
To czasem jedyny sposób, by przetrwać coś, co było zbyt trudne lub zbyt samotne.

Tylko że ciało nie zna wyparcia.
Ciało nie potrafi przełknąć, odciąć, zasłużyć na prawo do emocji. Ciało nie pozwoli, byśmy zniknęli z własnego życia.

Więc zaczyna mówić. Najpierw szeptem, napięciem, zmęczeniem, bezsennością.
Potem głośniej , bólem, dolegliwościami, objawami, które nie mają logicznego wytłumaczenia.

Bo ciało zawsze chce pomóc. Próbuje unieść to, czego nie unosi psychika. Próbuje pokazać to, do czego nie dopuszczamy serca.

Kiedy nie pozwalam sobie zapłakać, ciało płacze za mnie. Kiedy nie pozwalam sobie na złość , ciało zaciska się tak mocno, aż boli

To nie jest słabość. To sposób, w jaki organizm mówi:
zarzymaj się, nie uniosę tego sama.

I może właśnie w tym jest pierwszy krok ku uzdrowieniu, nie w zmuszaniu siebie do siły, ale w zgodzie, by przez chwilę poczuć, że to, co trudne, naprawdę jest trudne.

Pozwól sobie na to.
Iwona

A jeśli potrzebujesz wsparcia zapraszam na sesje terapeutyczne online lub w gabinecie:
zapisy: kontakt@iwonajedral.pl

R.I.P."Odpuszczam i z pełnym zaufaniem pozwalam, aby działo się to, co dla mnie najlepsze."Agnieszka MaciągSpoczywaj w s...
27/11/2025

R.I.P.

"Odpuszczam i z pełnym zaufaniem pozwalam, aby działo się to, co dla mnie najlepsze."

Agnieszka Maciąg

Spoczywaj w spokoju.

Rodzina w lustrze emocji – jak relacje dorosłych kształtują świat dzieciDziś miałam ogromną przyjemność poprowadzić wars...
25/11/2025

Rodzina w lustrze emocji – jak relacje dorosłych kształtują świat dzieci

Dziś miałam ogromną przyjemność poprowadzić warsztaty o tym samym tytule, na zaproszenie BAZA Pracownia spotkań twórczych
To był czas pełen wglądów, zatrzymań i ważnych rozmów.

Przyglądałyśmy się temu, jak emocje dorosłych – szczególnie mamy – codzienne wzorce, nasze reakcje i rodzinne historie tworzą świat, w którym dorastają dzieci. Rozmawiałyśmy o psychobiologii emocji i stresu, o mózgu dziecka, o etapach rozwoju emocjonalnego, o psychosomatyce oraz o rodzinie jako systemie. Było też o przekazach międzypokoleniowych, które często działają po cichu, ale mają ogromny wpływ na to, jak reagujemy – na siebie i na dzieci.

Jedno zdanie przewijało się dziś jak mantra: dzieci nie potrzebują idealnych rodziców, potrzebują świadomych rodziców.
A świadoma mama to taka, która umie zauważyć, co się w niej dzieje, zatrzymać się, odetchnąć i dać dziecku to, czego ono potrzebuje najbardziej – bezpieczną, regulującą obecność.

I niezwykłe jest to, że kiedy w dorosłym pojawia się choć odrobina spokoju, zmienia się cała rodzinna dynamika. Atmosfera. Relacje. Zachowanie dzieci. Bo rodzina naprawdę jest systemem – poruszasz jeden element, a rezonuje całość.

Jestem ogromnie wdzięczna wszystkim mamom, które dziś przyszły, dzieliły się swoim doświadczeniem i z odwagą zaglądały w siebie.
To był naprawdę dobry wieczór. 💛

Dziękuję

Małe dzieci. Wielkie reakcje. A potem… dorosłe związki, które piszą dokładnie ten sam scenariuszOstatnio coraz częściej ...
25/11/2025

Małe dzieci. Wielkie reakcje. A potem… dorosłe związki, które piszą dokładnie ten sam scenariusz

Ostatnio coraz częściej obserwuję dzieci w przedszkolu — ich pożegnania, ich lęk, ich odwagę, ich „trzymanie się” rodzica albo udawanie, że nic nie czują.
I kiedy patrzę na te drobne ciała, które tak mocno reagują na rozstanie, myślę jedno:
dokładnie z tych reakcji powstają dorosłe związki.
Czasem piękne.
Czasem trudne.
Czasem bolące.
Ale zawsze… logiczne.
Bo emocje z dzieciństwa nigdy nie znikają. One tylko zmieniają dekoracje.

Bezpieczny styl przywiązania
Te dzieci płaczą, ale wracają do zabawy.
Mają zaufanie, że rodzic wróci.
W dorosłych relacjach to są osoby, które:
potrafią kochać bez paniki,
nie boją się powiedzieć „potrzebuję cię”,
nie walczą o bliskość ani przed nią nie uciekają,
budują relacje na spokoju, nie na strachu.

Lękowo-ambiwalentny styl przywiązania
To te dzieci, które przyklejają się do rodzica jak do kotwicy życia.
Długo płaczą, długo nie mogą się uspokoić, długo „trzymają”.
W związkach później to często osoby, które:
panicznie boją się odrzucenia,
analizują każde „hej, oddzwonię później”,
kochają mocno, ale czują ciągłe napięcie,
pragną bliskości tak bardzo, że czasem… dusi ich własny lęk.
To nie „zależność”.
To echo dawnego strachu: „A jeśli zniknie?”

Unikający styl przywiązania
Dzieci, które wyglądają na spokojne, nawet kiedy ich świat właśnie odchodzi w stronę drzwi.
Nie przytulają się, nie płaczą, nie wołają.
W dorosłym życiu często:
uciekają, kiedy robi się zbyt blisko,
zamykają emocje jak w sejfie,
wolą „sam sobie poradzę”,
kochają w ciszy, ale boją się w niej odsłonić.
To nie chłód.
To dawna lekcja: „Nie pokazuj, bo i tak nikt nie odpowie.”

Zdezorganizowany styl przywiązania
Dzieci, które raz się wtulają, raz zamierają, raz uciekają.
Całe w chaosie, lęku i dezorientacji.
Dorośli z taką historią często:
pragną bliskości, ale się jej boją,
potrafią w jednej chwili przyciągnąć i odepchnąć,
reagują ciałem szybciej niż umysłem,
wchodzą w relacje z sercem, w którym jest zarówno miłość, jak i alarm.
To nie „problemowe osoby”.
To dorosłe dzieci, które przeżyły zbyt wiele, zbyt wcześnie.

Styl przywiązania nie jest wyrokiem.
To mapa.
A mapę można czytać, można zmieniać, można przeprojektować.

Zrozumienie siebie to często pierwszy oddech, pierwszy krok, pierwsza prawdziwa ulga.
Bo dopiero wtedy relacja staje się miejscem spotkania — a nie walki starych ran.

Kiedy ciało pamięta coś, czego głowa nie potrafi...Ostatnio w gabinecie klientka powiedziała mi coś, co mnie poruszyło.„...
24/11/2025

Kiedy ciało pamięta coś, czego głowa nie potrafi...

Ostatnio w gabinecie klientka powiedziała mi coś, co mnie poruszyło.

„Już wiem, że nie zwariowałam. Ze mną wszystko jest w porządku.”

Opowiadała o tym, że przez lata czuła dziwne, nagłe reakcje na sytuacje, które wcale nie były groźne.
Czasem wystarczył zapach, jakiś szczegół, coś zupełnie codziennego — a jej ciało wpadało w panikę, w lęk. I ona nie rozumiała dlaczego.

A potem pojawiło się to zrozumienie: że to nie jest przesada, nie „jej wymysł”, tylko reakcja ciała na bardzo wczesną traumę, której nie da się pamiętać świadomie.

Ciało pamięta to, czego głowa dawno nie ma dostępu.
Pamięta napięcie.
Pamięta smród tamtego momentu.
Pamięta strach.

Kiedy to do niej dotarło widać było, jak spadł z niej ciężar. Jakby nareszcie ktoś nazwał to, co od lat próbowała sama zrozumieć.

I to jest właśnie ten ważny moment w terapii:
kiedy pojawia się ulga, świadomość, a potem można już iść dalej. Można pracować głębiej — na przykład metodą Brainspotting — docierając do tego, czego nie da się opowiedzieć słowami.

To był dla niej początek prawdziwego odzyskiwania siebie. Kawałek po kawałku.

Zapraszam na bezpłatne warsztaty mieszkańców gminy Rokietnica :)
24/11/2025

Zapraszam na bezpłatne warsztaty mieszkańców gminy Rokietnica :)

❄❄Mroźna pogoda, długie wieczory to idealny czas żeby zadbać o siebie i swoje emocje ❤️Serdecznie zapraszamy na ostatnie już warsztat dla mam 👇

Zajęcia poprowadzi Instytut rozwoju osobowości Iwona Jędral 💚

Szczegółowy program znajduje się w formularzu zgłoszeniowym 👇👇

Link do zapisów: https://forms.gle/aLB6aFthHJaDBFoQ8

Warsztat jest przeznaczony dla mam dzieci w każdym wieku – od niemowląt, przez maluchy, aż po starszaki.
📅 25 listopada 2025 r. (wtorek)
⏰ godz. 17:00–19:00
📍 Szkoła Podstawowa im. Przyjaciół Ziemi w Cerekwicy

Twoja obecność, świadomość i spokój naprawdę mogą odmienić codzienność Twojego dziecka 💚Niech Twój dom stanie się przestrzenią pełną zrozumienia, harmonii i ciepła.

💚 Podczas zajęć zapewniamy profesjonalną opiekę dla dzieci przedszkolnych i szkolnych – możesz przyjść spokojnie, wiedząc, że Twoje dzieci będą zaopiekowane.

Projekt BAZA kobiecej MOCY finansowany że środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach

22/11/2025

Dlaczego po traumie ciało nie umie wytrzymać delikatności?

Często myślimy, że po trudnych doświadczeniach ciało będzie potrzebować ciszy, spokoju i łagodnej muzyki. A ono… reaguje odwrotnie.

Ciało w traumie często nie umie być w delikatnym.
Nie dlatego, że nie chce. Tylko dlatego, że delikatność kojarzy mu się z zagrożeniem.

Kiedy długo żyjesz w napięciu, w trybie przetrwania, w ciągłej gotowości układ nerwowy przyzwyczaja się do tego, że bezpiecznie znaczy: intensywnie.

Dlatego mocna muzyka „przebija się” przez wewnętrzne napięcie, szybki ruch daje poczucie kontroli, silne bodźce sprawiają, że ciało czuje, że jeszcze trzyma się.

To nie jest komfort.
To jest strategia przeżycia.

Delikatna muzyka, wolny ruch, cisza mogą budzić lęk, bo są dla ciała czymś nieznanym.
Ciało nie ufa temu. Delikatność oznacza odsłonięcie, zwolnienie… a zwolnienie kiedyś mogło być niebezpieczne.

I dopiero z czasem, naprawdę powoli, ciało zaczyna odkrywać, że łagodność nie zagraża.
Że można oddychać wolniej.
Że delikatny rytm nie rozbraja, tylko uspokaja.
Że nie trzeba już trzymać wszystkiego napięciem.

To proces, w którym ciało uczy się nowej prawdy:
delikatność też może być bezpieczna ale nie od razu, nie na siłę i nie w tempie „bo już powinnam/powinienem”.

Czasem pierwszym krokiem do delikatności jest… zauważenie, że ona na początku jest trudna.
I to jest okej.

I przychodzi taki moment gdy już możesz delikatnie, ale możesz też bez napięcia - intensywnie.

Dziękuję za wspaniały występ
Gratuluję serdecznie.

Zapraszam serdecznie
19/11/2025

Zapraszam serdecznie

👨‍👩‍👧👨‍👦Rodzina w lustrze emocji – jak relacje dorosłych kształtują świat dziecka? 💚

Czy wiesz, że emocje mamy oraz dynamika całego systemu rodzinnego realnie wpływają na rozwój, samopoczucie i zachowanie Twojego dziecka?

Serdecznie zapraszam na warsztat dla mam, podczas którego połączymy wiedzę o emocjach mamy oraz psychobiologię dziecka.

Zajęcia poprowadzi Jędral Instytut Rozwoju Osobowości 💚

Szczegółowy program znajduje się w formularzu zgłoszeniowym 👇👇

Link do zapisów: https://forms.gle/aLB6aFthHJaDBFoQ8

Warsztat jest przeznaczony dla mam dzieci w każdym wieku – od niemowląt, przez maluchy, aż po starszaki.

📅 25 listopada 2025 r. (wtorek)
⏰ godz. 17:00–19:00
📍 Szkoła Podstawowa im. Przyjaciół Ziemi w Cerekwicy

Twoja obecność, świadomość i spokój naprawdę mogą odmienić codzienność Twojego dziecka 💚
Niech Twój dom stanie się przestrzenią pełną zrozumienia, harmonii i ciepła.

💚 Podczas zajęć zapewniamy profesjonalną opiekę dla dzieci przedszkolnych i szkolnych – możesz przyjść spokojnie, wiedząc, że Twoje dzieci będą zaopiekowane.

Projekt BAZA kobiecej MOCY finansowany że środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach
Społeczeństwo Obywatelskie KPRM

O DDA/DDD i dorosłości pełnej ranDziś w Rokietnicy spotkaliśmy się na kolejnym etapie "Drogi do Siebie". To był dzień pe...
18/11/2025

O DDA/DDD i dorosłości pełnej ran

Dziś w Rokietnicy spotkaliśmy się na kolejnym etapie "Drogi do Siebie". To był dzień pełen poruszających chwil, momentów ciszy, wzruszeń, ale też ogromnego zrozumienia i ulgi. Rozmawialiśmy o dzieciach z syndromem DDA ( dorosłe dzieci alkoholików) i DDD (dorosłe dzieci dysfunkcyjnych domów), o dzieciach, które zbyt wcześnie musiały dorosnąć. O rolach, w które wchodziły, by przetrwać. O domach, w których często brakowało bezpieczeństwa, przewidywalności i emocjonalnej obecności dorosłych.

Patrzyliśmy na te małe wersje nas samych:
- na Bohaterów Rodziny, którzy do dziś niosą ciężar bycia „dzielnymi”,
- na Niewidzialnych, którzy nauczyli się nie przeszkadzać,
-na Maskotki, które humorem maskowały ból,
- na Kozłów Ofiarnych, na których spadało to, czego inni nie unieśli.

Rozmawialiśmy o tym, jak te role kształtują nasze dorosłe życie, jak wpływają na relacje, na wybory, na zaufanie, na to, jak stawiamy granice, albo jak ich nie umiemy stawiać.
I jak często dziś reagujemy nie jak dorośli, a jak tamte dzieci, które chciały tylko być zauważone, kochane, ważne.

To było bardzo głębokie spotkanie. Bo kiedy patrzymy na to, co było, z łagodnością, coś w nas zaczyna się zmieniać.

Dziękuję wszystkim, którzy przyszli — za odwagę, szczerość i czułość wobec siebie i innych.

A już 16.12 spotkamy się ponownie, by kontynuować ten ważny temat. Tym razem porozmawiamy o GRANICACH — o tym, jak je rozpoznawać, jak je wyrażać, jak ich bronić… i jak pozwolić sobie na to, by były.

Bo bez granic nie ma wolności.
A bez wolności trudno wrócić do siebie.

Do zobaczenia na kolejnym kroku tej wspólnej drogi.

14/11/2025

Błędne koło, w którym jesteś.

Często biegniemy z dziećmi na terapię, szukamy specjalistów, chcemy im pomóc… a tymczasem to my dorośli jesteśmy w największej potrzebie. Bo dziecko bardzo często tylko pokazuje emocje całego systemu rodzinnego, to, co dzieje się między nami w domu.

Żeby coś naprawdę się zmieniło, to my musimy stanąć w prawdzie. Nazywać to, co czujemy. Przyznać przed sobą, gdzie boli, gdzie jest trudno.
Bo zaopiekowany rodzic to nie ten, który udaje, że wszystko jest w porządku tylko ten, który ma odwagę powiedzieć prawdę taką, jaka jest, po to, żeby było lepiej.

I kiedy my zaczynamy się sobą opiekować, wtedy naprawdę zaczynamy uwalniać też nasze dzieci.

Z doświadczenia terapeutyKobiety pilnie potrzebują wsparciaWiele kobiet, które spotykam w swojej pracy, żyje w ciągłej w...
13/11/2025

Z doświadczenia terapeuty

Kobiety pilnie potrzebują wsparcia

Wiele kobiet, które spotykam w swojej pracy, żyje w ciągłej walce.Walczą o siebie. O dziecko. O dom, który miał być miejscem bezpieczeństwa. Ale system, który powinien je chronić – często zawodzi. Instytucje, które miały pomagać, bywają obojętne.I kobieta zostaje sama.

Sama w codziennym strachu. Sama w napięciu.
Sama, choć tak bardzo chciałaby w końcu odpocząć.

A przecież żadna kobieta nie powinna być sama w tej walce. Żadne dziecko nie powinno dorastać w świecie, w którym mama jest zmęczona do granic możliwości, a dom przestaje być bezpieczny.

Kobiety pilnie potrzebują wsparcia.
Nie tylko wtedy, gdy już nie mają siły.
Ale wcześniej – wtedy, gdy jeszcze potrafią się uśmiechać, ale ten uśmiech jest już coraz słabszy.
Potrzebują kogoś, kto usiądzie obok i zapyta: „Jak mogę Ci pomóc?” Kogoś, kto nie powie „bądź silna”, tylko „nie musisz być silna cały czas”.

Bo gdy kobieta dostaje wsparcie – zaczyna się coś niezwykłego. Powoli jej ciało uczy się, że może odetchnąć. Że nie musi być w ciągłym alarmie.
Że ktoś ją widzi i rozumie.

I wtedy dziecko też zaczyna oddychać inaczej.
Znika ten nadmiar napięcia w małym człowieku.
Dziecko już nie musi być „ratownikiem”.
Może znowu być dzieckiem – płakać, śmiać się, bawić. Zaczyna ufać, że mama jest i że świat potrafi być bezpieczny. Bo kiedy mama się stabilizuje, dziecko przestaje bać się życia.

Dlatego wsparcie dla kobiety to nie tylko pomoc dla niej to także ratunek dla dziecka, które wreszcie może poczuć, że nie musi dźwigać więcej, niż jest w stanie unieść.

Nie zawsze da się zmienić wszystko od razu.
Ale zawsze można zrobić ten pierwszy krok.
Zobaczyć kobietę, która od dawna niesie za dużo.
I nie odwrócić wzroku.

Teraz możesz…Nie wiem co się stało, ale ostatnio słyszę, że po latach pracy nad sobą  terapii, książek, warsztatów, rozm...
11/11/2025

Teraz możesz…

Nie wiem co się stało, ale ostatnio słyszę, że po latach pracy nad sobą terapii, książek, warsztatów, rozmów, prób zrozumienia, dlaczego boli — przychodzi taki moment, kiedy w środku znów dzieje się to samo, to znów wraca...

Jakby dusza i ciało zaczęły mówić: Teraz możesz już zobaczyć, ile to naprawdę bolało.

Nie po to, żeby się zalać bólem, on nie po to jest.
Ale po to, żeby wreszcie nie musieć uciekać.

Bo dopiero teraz masz w sobie tyle siły, żeby spojrzeć tam, gdzie kiedyś nie dało się patrzeć.
Tyle czułości, żeby przyjąć to, co było zbyt trudne.
Tyle świadomości, żeby zobaczyć, że to, co bolało nie było Twoją winą.

I choć mówisz, że wracasz do punktu wyjścia, że znów to samo, znów łzy, znów bezsens...to nie jest cofnięcie. To powrót — z innego miejsca.
Z większą obecnością, z większym sercem.

Bo teraz możesz.
Naprawdę zobaczyć.
Naprawdę poczuć.
Naprawdę być ze sobą.

A ja jestem z Tobą i dla Ciebie.
Pamiętaj.

Adres

Ulica Batorowska 11
Wysogotowo
62-081

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 01:00 - 19:00
Wtorek 01:00 - 19:00
Środa 01:00 - 19:00
Czwartek 01:00 - 19:00
Piątek 01:00 - 19:00

Strona Internetowa

https://www.halodoctor.pl/lekarze/iwona-jedral-specjalista-polska

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Instytut rozwoju osobowości Iwona Jędral umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Instytut rozwoju osobowości Iwona Jędral:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Stwarzasz to, na co się nastawiasz.

Witaj na mojej stronie. Jestem kobitą, która wcześnie często zadawała pytanie - dlaczego? Szukałam przyczyn różnych sytuacji na zewnątrz. Chciałam zmieniać swoje życie, ale zmieniając innych, nie siebie. Nie wiedziałam, że wszystko co się dzieje, jest efektem tego co jest we mnie. Efektem wgranych programów, schematów, przekonań. Chcąc zmienić swoje życie musiałam zacząć od siebie. Zmienić sposób myślenia, wgrać nowe programy. Lęk zamieniłam w miłość, miłość do siebie. Rozpoczęłam proces odkrywania siebie. Wreszcie żyje świadomie, w zgodzie ze sobą i Tobie też tego życzę. Życzę Ci, by Twój sposób myślenia przybliżał do życia, którego pragniesz. Życzę Ci, byś nauczyła się słuchać siebie, swojego serca, bo tylko wtedy podążysz właściwą ścieżką swojego życia.

Pozdrawiam serdecznie - Iwona Jędral