04/04/2026
„Wesołych Świąt” to za mało…
Choć jako społeczeństwo przywykliśmy do składania sobie życzeń: wesołych Świąt, bogatego Zająca czy smacznego jajka, często robimy to trochę z przyzwyczajenia, „aby odbębnić”.
Warto jednak na chwilę się zatrzymać i zadać sobie pytanie: czego tak naprawdę życzylibyśmy sobie, czego tak naprawdę chcemy od siebie, czego chcemy też od innych… co jest ważne … dla mnie, dla drugiej osoby …
Nawet jeśli nie jesteś osobą głęboko „wierzącą” warto choć na moment zatrzymać się przy nauce Jezusa. Bowiem Jezus poprzez swoją śmierć i zmartwychwstanie za nas i dla nas wszystkich pokazuje coś fundamentalnego:
każdy człowiek ma taką samą wartość.
Nie ma podziału na lepszych i gorszych.
Nie ma znaczenia, kim jesteś, w co wierzysz ani jakie błędy popełniasz.
Jezus nie zamyka drzwi, On je otwiera dla każdego.
W dzisiejszym świecie bardzo łatwo jest oceniać.
Łatwo krytykować, hejtować, wytykać palcem, gdy ktoś żyje inaczej niż my.
Dlatego życzmy sobie, abyśmy potrafili patrzeć na siebie z miłością ♥️ bez względu na wszystko,
i abyśmy z tą samą miłością potrafili patrzeć na drugiego człowieka.
Bez granic. Bez uprzedzeń, ze zrozumieniem.
W dobie dzisiejszych czasów, zdrowy dialog bez podziałów bez hejtu i zawiści potrafi zrobić wiele dobrego.
A jeśli ktoś błądzi, nie potępiajmy go publicznie.
Upomnijmy go w cztery oczy.
Z troską, nie z gniewem.
Z miłością, nie z chęcią odwetu.
Traktujmy innych tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani.
Każdy człowiek, który się rodzi, jest z natury dobry.
W dziecku nie ma zła.
Dlatego patrząc na drugiego człowieka, nawet gdy popełnia błędy, warto widzieć w nim człowieka, który potrzebuje zrozumienia, nie potępienia.
Dziś ludzie dzielą się z wielu powodów: polityki, poglądów, wyznań…
A Jezus te podziały przekracza.
Przekrocz je i Ty.
A teraz do brzegu ….
Życzę nam wszystkim, abyśmy z pokorą i miłością potrafili patrzeć na siebie nawzajem.
Bo nikt nie jest lepszy ani bardziej wyjątkowy.
Wszyscy jesteśmy ludźmi. RAZEM możemy więcej