Ewelina Jałoszewska

Ewelina Jałoszewska Wspólnie rozkodujemy trudności życiowe, zdrowotne, relacyjne czy biznesowe . A wszystko to w oparciu o ustawienia systemowe,reiki, IFS,chanelling R.

Z największą przyjemnością poprowadzę cię do lżejszego, piękniejszego i bardziej satysfakcjonującego życia. Od dziecka zadawałam sobie wiele pytań, które podważały ogólnie przyjętą wiedzę i normy. W szczególności pytania dotyczące chorób, losu oraz Boga. Nie sądziłam wtedy, że zadawanie tych pytań będzie prowadzić mnie w życiu tak, by poznać zupełnie inne podejścia i móc poznać na nie odpowiedzi. Wiele trudnych sytuacji w życiowych i "nieuleczalna" choroba córki sprawiły, że wskoczyłam w szeroko pojęty rozwój i w codziennej wytrwałości szukałam sposobów na rozwiązanie tego, co wydawało się nierozwiązywalne. Zmiany jakie dokonywały się we mnie, w moich życiu, w zdrowiu i u moich córek sprawiły, że zapragnęłam sama służyć wam klientom tym wszystkim, co uważam za wsparcie i wypróbowałam na sobie. I tak w mojej przestrzeni, na warsztatach czy sesjach doświadczysz połączenia różnych metod i technik, które dobieram indywidualnie do klienta i tematu z którym do mnie przychodzi. Dzięki wglądom intuicyjnym i prowadzeniu określam precyzyjnie mechanizmy, które cię prowadzą w życiu, widzę i czuję zastoje i blokady w energii. Pokazują mi się osobiste historie oraz historie rodowe, które za tym stoją. Jestem certyfikowanym praktykiem ustawień systemowych. Metody uczyłam się od Damiana Janusa. Pracy z traumą na warsztatach u A. Austermanna oraz Wolfganga Deußer. Ukończyłam podstawowe szkolenie Internal Family System (System wewnętrznej rodziny) u Katarzyny Dworaczyk oraz kurs Theta healing I stopnia u Lizy Kośny. Jestem praktykiem Reiki po ukończeniu kursu I stopnia. Naukę pobierałam od Wojciecha Gwardysa. Ponadto z wykształcenia jestem pedagogiem. Poznanie siebie pogłębiam podczas własnej terapii ( sesje ustawień systemowych, Reiki, IFS, terapii czaszkowo-krzyżowej, cotygodniowych spotkań z psychologiem ) tak, by nie projektować na klientów moich własnych tematów. Moją pasją jest człowiek i odkrywanie niesamowitej pełni jaką jest. Postrzegam go, jako piękną spójną całość a choroby, zastoje w życiu jako podpowiedź i zagadkę do rozwiązania. Pasjonuję się również wiedzą z zakresu medycyny chińskiej, totalnej biologii, technik pracy z ciałem, emocjami oraz naturopatii. Jestem zwolenniczką wielowymiarowego holistycznego rozwoju. Działam z głębokiej potrzeby prowadzenia ludzi, by przypomnieli sobie o swojej mocy. By dotarli do własnych głęboko zakopanych warstw miłości, harmonii i osiągali sukcesy. Tak by mogli życie przemierzać lżej - zarówno na gruncie prywatnym, jak i zawodowym.

Pamiętajcie w tym pięknym czasie, o tym co najważniejsze:)Nie czystych oknach.Szaleństwie zakupów.Czy górze prezentów. P...
06/12/2025

Pamiętajcie w tym pięknym czasie, o tym co najważniejsze:)
Nie czystych oknach.
Szaleństwie zakupów.
Czy górze prezentów.

Pamiętajcie o sobie.
O bliskości ze sobą.
O bliskości z drugim człowiekiem:)

Choć czas świąteczny jest zawsze wyzwaniem dla relacji.
Jak i grudniowe kończenie roku, może sprzyjać „wybuchowym” momentom.

W tym wszystkim starajcie się odnajdywać siebie i swoją własną oś:)

No i zadbajcie o siebie:)
Ten rok mocarnie się kończy. Tępo procesów zaskakuje wszystkich z którymi rozmawiałam.

A to może sprawiać, że będziecie mieli mniej siły i chęci.
Więc bez skrępowania słuchajcie ciałka co wam szepcze;)

⭐️Wszelkie tematy przeziębieniowych - szukajcie niedożytego emocjonalnego zdarzenia z przed ok 3 dni od pierwszych objawów;)

⭐️Wszelkie jelitowe atrakcje mówią o trudności strawienia kęsa. Coś jest tak trudne do przyjęcia, że twój organizm uznał, że musi się tego szybko pozbyć ( górą lub dołem). Traktuję to prawie jak truciznę ; )

⭐️Zatwardzenia mówią prawie o tym samym, z tym że zostało coś przyjęte ale jest tak trudne, że trudno to strawić;)

⭐️Ból głowy- sprawdź na początek stres i napięcia życia codziennego ( polecam oddychanie świadome w medytacji , z intencyjnym wypuszczaniem napięć) ale to na taki ból dość lekki.
Symfonia 7 Bethovena ma działanie przeciwbólowe - ale również na stan lekki;) ( wielokrotnie przetestowane)

⭐️ Na ból gardła działa rewelacyjnie uświadomienie sobie „Co chciałam powiedzieć ale nie powiedziałam ;)”

⭐️Bezsenność - najczęściej mówi o nadmiarze tematów, które są obok i sprawiają, że jest potrzeba „bycia czujnym w nocy” . Tu jednak często jest sporo historii rodowych.

Każdy organizm może reagować inaczej i to co tu napisałam może być dla Ciebie brednią;)
Im dłużej spotykam się z wami i waszymi historiami to stwierdzam, że nie ma żadnych pewnych prawideł które byłyby dla każdego.

Ale warto mieć delikatne odnośniki i samemu sprawdzać o czym to dla mnie jest:)

No i często też choroba pojawia się po to, by zatrzymać delikwenta, który żyje w zbyt wielkim wewnętrznym pędzie i najczęściej od czegoś ucieka;)

No to na tyle;)

Cudownych Mikołajek;)
Grafika - pinterest

❤️
04/12/2025

❤️

04/12/2025

Parę słów - grudniowy czas to szczególny czas, który dobrze wykorzystany może wnieść więcej przestrzeni na głębsze nowe w nowym roku:) I dziś o tym, co warto w grudniu i przy pełni robić:) zachęcam do zapisywania swoich wglądów a następnie pożegnanie ich poprzez np spalenie bądź wyrzucenie :)

10 oznak, że mężczyzna jest emocjonalnie niedostępny w relacji👉 1. Unika trudnych rozmów.Każdy temat „na serio” zamienia...
01/12/2025

10 oznak, że mężczyzna jest emocjonalnie niedostępny w relacji

👉 1. Unika trudnych rozmów.
Każdy temat „na serio” zamienia w żart albo ucina.

👉 2. Znika, kiedy ma gorszy moment.
Zamiast przyjść po wsparcie — odcina się, bo tak „chroni” siebie.

👉 3. Odpowiada zdaniami, które nic nie mówią.
„Jest okej”, „nic się nie dzieje”, „da się żyć”.
A Ty czujesz, że to nieprawda.

👉 4. Nie dopuszcza Cię do siebie emocjonalnie.
Bliskość jest, ale tylko do pewnego momentu.
Za mur dalej nie wejdziesz.

👉 5. Potrzebuje kontroli, bo wtedy czuje się bezpiecznie.
Im więcej chaosu w nim, tym więcej kontroli na zewnątrz.

👉 6. Jest ciepły jednego dnia, a następnego znika emocjonalnie.
Nie dlatego, że stracił zainteresowanie.
Dlatego, że bliskość go przeciąża.

👉 7. Konflikty są dla niego zagrożeniem, nie rozmową.
Lepiej wyjść, zamknąć drzwi, milczeć, niż stanąć twarzą w twarz z emocjami.

👉 8. Nie pozwala sobie na słabość.
Nie płacze, nie prosi, nie otwiera się.
Nawet gdyby to miało mu pomóc.

👉 9. Nie potrafi przyjąć tego, że ktoś może go kochać naprawdę.
Dlatego podważa, dystansuje się, wycofuje.

👉 10. Trzyma Cię blisko… ale nie na tyle blisko, żeby było bezpiecznie.
Jesteś „prawie” w jego świecie.
Ale „prawie” nie wystarczy, żeby zbudować życie.



Szymon Mierzwa
🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁

Dodam moją perspektywę;)

1) Twoje emocje są dla niego zbyt trudne.
Możesz słyszeć- nie przesadzaj, zaś wyolbrzymiasz, nie histeryzuj, nie dramatyzuj itp:)

2) Nie próbuje zrozumieć ciebie, twojego spojrzenia czy perspektywy. Może wymuszać na tobie zmianę zdania, opini.

3) Możecie wpadać w błędne koło obwiniania się i przerzucania odpowiedzialności- zamiast spojrzenia a co ja mam tu w sobie;)

4) Może często unosić się dumą i stosować ciche dni i znikanie jako formę wymuszania posłuszeństwa.

5) Może mieć trudności w budowaniu wspólnego my- wspólnych planów, wspólnych znajomych, wspólnej przyszłości.

6) Jego komunikacja będzie bardziej w formie ja i zainteresowania sobą.

7) Może przekraczać twoje granice żartami, które tylko dla niego są śmieszne - a w ten sposób podważać twoją pewność siebie i ocenę. W skrajnych przypadkach, gdy mu to zaznaczysz, może reagować złością, agresją i przerzuceniem odpowiedzialności typu- to ty się nie znasz na żartach. Innych by to bawiło. Itd.

Taki mężczyzna to chodzący temat- należy mi się i głośno to akcentuje. Często prowadzi wewnętrznie wojny, napawając się, że jest lepszy od „tamtych” .
Ale drogie Panie.

Jeśli macie przy sobie takiego mężczyznę to weźcie odpowiedzialność też za siebie i zacznijcie patrzeć w siebie i w to, co w tobie zaprezentowało akurat z nim:)
✔️Jakie to schematy z domu , rodu wniosłaś do tej relacji?
✔️Co ona ma ci ujawnić?
✔️Do czego doprowadzić?
✔️Gdzie nadmiernie jesteś odpowiedzialna za innych? I tu czeka powrót do dzieciństwa i bycia ratownikiem rodziców 😉

Choć to trudne, bo nasze piękne ego lubi czuć się lepsze to ten partner na jakimś poziomie jest idealny dla Ciebie. Bo w relacji to właśnie on najwięcej „prowadzi” ku wzrostowi:)

Bajkowa wizja miłości z Disneya tylko tam powinna pozostać. Głębia związku to również wzrost.
Więc z partnerem będziecie dotykać tego trudnego w sobie, by wreszcie wpuścić światło świadomości w te zacienione miejsca 🙂

Zapraszam na sesje indywidualne online i w Gliwicach.

Matczyna rana. Grupowy warsztat ustawień systemowych online

Warsztat ustawień systemowych online z procesami integracji świadomości

Dobrego dnia ❤️
Grafika - źródło internet

EditWszystkie miejsca już się rozeszły ❤️KochaniJak wspominałam jakiś czas temu - będzie dla was prezent jak dobijemy do...
01/12/2025

Edit

Wszystkie miejsca już się rozeszły ❤️

Kochani

Jak wspominałam jakiś czas temu - będzie dla was prezent jak dobijemy do 4000 tysięcy:)

Dziś fejsbooczek poinformował mnie , że to nastąpiło:)

Jestem wam ogromnie wdzięczna za zaufanie jakim mnie darzycie i jak wiele z wami mogę i siebie odkryć.

Rozmowy z wami w komentarzach czy spotkaniach, sesjach , warsztatach wciąż na nowo konfrontują mnie z prawdą- że każdy bez wyjątku jest piękny, wyjątkowy na swój sposób.
Że nie ma jednych prawd, które muszą być sztywno trzymane. I czasem najlepiej zostawić je w pieruny, by skonfrontować się ze swoim pięknym środkiem:)

Kontakt z wami uczy mnie pokory do losu i systemu każdego z was.

I tu w podziękowaniu za społeczność, którą wszyscy tworzymy- 4 sesje w wyjątkowych cenach ( do umówienia się w grudniu)

❤️🙏
Niech nam się wszystkim darzy❤️

Osoby wychowane się w rodzinach dysfunkcyjnych wchodzą w dorosłość z ogromnym poczuciem winy za sam fakt, że istnieją.Dz...
29/11/2025

Osoby wychowane się w rodzinach dysfunkcyjnych wchodzą w dorosłość z ogromnym poczuciem winy za sam fakt, że istnieją.
Dzieje się tak ponieważ zostały zaprogramowane tak, by wierzyć, że ich istnienie przysporzyło toksycznym członkom rodziny zbyt wiele stresu. ("To przez Ciebie ojciec pije!"; "Gdybyś się nie urodziła nie męczyłabym się z twoim ojcem"; "Źle mi się robi gdy na Ciebie patrzę". Itd.)
Takim osobom wciąż towarzyszy poczucie, że nie zasługują na szczęście, dobro, miłość, pieniądze. Często troszcząc się o dobre samopoczucie innych zapominają, że nie są odpowiedzialne za nastroje innych ludzi.

Nieświadomie przenosi się tę "mentalność ciężaru" do związków i relacji, w których zaczynają bardzo ciężko pracować: starając się uszczęśliwić innych, robią wszystko by uzyskać poczucie bezpieczeństwa. Jednak im bardziej się przemęczamy, by poczuć się bezpiecznie, tym bardziej czujemy się niepewnie.

Sposób myślenia, który należy przyjąć, to odciążenie się. W każdym związku możesz i powinieneś być odpowiedzialny tylko za swoją stronę. Pozwól, by inni wzięli pełną odpowiedzialność za swoją połowę. W ten sposób stanie się dla Ciebie jasne, kto jest wart Twojego zaangażowania, a kto nie.

Inspirowane słowami dr Sherrie Campbell.
Matryca życia Ewa
🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁🍁

Jak było u ciebie?
I jak u ciebie jest?

Czy łapiesz kontakt ze sobą, swoimi pragnieniami, marzeniami, lękami?

Jeśli powyższy tekst mocno z tobą rezonuje, pamiętaj, że przeszłość nie musi definiować twojej rzeczywistości.
Możesz zacząć wracać do siebie i uczyć się sobie dawać miłość.
Im częściej będziesz się siebie pytała - i co ja teraz czuję, tym bardziej będziesz zbliżała się do siebie.
Zacznij obserwować siebie, swoje reakcje na różne sytuacje zewnętrzne, swoje emocje, które w związku z tym się będą pojawiały.

Nie uratujesz nikogo, nie sprawisz, że jego trudności odejdą. Jedyne co możesz, to ewentualnie być obok. Jednak pamiętaj, że jeśli to dla ciebie zbyt obciążające, to jest całkiem ok jeśli wybierzesz siebie, swój spokój czy swoje życie.
Czasem najlepszą opcją jest odejście, zerwanie kontaktu, gdy relacja jest wyjątkowo trudna i nie wspierająca.
Moim zdaniem to wyraz miłości do siebie.
Pokazuje, że stawiasz siebie na pierwszym miejscu, że jesteś dla siebie najważniejsza.
I pewnie wielu powie, że to egoizm, że to bycie samolubnym.
Jeśli korzystali z twojej dobroci, twojej pomocy, którą oferowałaś im kosztem siebie, to będą głośno krzyczeć, jak dzieci, które wymagają od rodzica bezwarunkowego wsparcia.

Pomyśl jednak, czy oby ty powinnaś być tym dla nich?
Czyż nie każdy jest dorosły i może nauczyć się sobie radzić?
Te podświadome poczucie winy może sprawiać, że będziesz chciała być odpowiedzialna za wiele rzeczy, na które możesz nie mieć wpływu.
Na relacje i ich kształt, choć tak naprawdę to zawsze dwoje są jej twórcami. I dwoje ponosi odpowiedzialność, za to, co tam się dzieje.
Jeśli od dziecka cię obciążano, możesz zupełnie nie zauważać kiedy przekraczasz granice, kiedy wchodzisz w nie swoje role.
Możesz nie łapać kontaktu z emocjami, ani pragnieniami płynącymi z serca.

I to też jest ok.
To miejsce, z którego można wyjść, krok po kroku, każdego dnia kierując się do siebie.
Pamiętam czas, gdy nastawiłam sobie z 5 przypomnień w ciągu dnia, by zatrzymać się na chwilę i powiedzieć sobie kocham.
Często nie byłam w stanie, uciekałam od tej praktyki. Płakałam z nerwów i żalu. Zaczęłam od słów, trochę cię lubię. Bo na tamten moment, to było bliższe temu, co czułam.
Więc stań dziś przed lustrem, popatrz sobie w oczy i bądź. Czuj siebie.
Może pierwszy raz w życiu, zobacz siebie.
Jeśli pojawią się emocje, pozwól im płynąć. Pozwól im być.

Każdego dnia możesz dokonywać wyboru i wybierać miłość do siebie. 🌹

Zapraszam na warsztaty ustawień systemowych online z procesami integracji świadomości

Uzdrowienie ran. Grupowy warsztat ustawień systemowych online 30.11 są jeszcze wolne miejsca

Matczyna rana. Grupowy warsztat ustawień systemowych online 7.12

Warsztat ustawień systemowych online z procesami integracji świadomości 14.12

Jeśli potrzebujesz empatycznego poprowadzenia to zapraszam na sesje indywidualne online oraz w gabinecie w Gliwicach.

Ewelina Jałoszewska
🎯 stacjonarnie Gliwice 400 zł
☎️ online - mesenger lub Google Meet
(potrzebujesz kamerki) 350 zł
🎯 https://ewelinajaloszewska.pl/
💌 ewelinajaloszewska@gmail.com

Fot pinterest

Dobrego dnia 🌼

Oh wpadło mi do ucha i tak to tu dla was zostawię ❤️Co ma odejść, niech odchodzi Co ma przyjść, niech przychodzi Co ma u...
29/11/2025

Oh wpadło mi do ucha i tak to tu dla was zostawię ❤️

Co ma odejść, niech odchodzi
Co ma przyjść, niech przychodzi
Co ma upaść niech upadnie
Co ma przepaść, niech przepadnie

Co ma stworzyć niech się stworzy
Co pomnożyć, niech pomnoży
Co ma dzielić, niech podzieli
Co przydzielić, niech przydzieli

Co ma przyjść niech już przyjdzie
Co ma wyjść niechaj wyjdzie
Co się stwarza, niech pomnaża
Co obnaża niech obnaża

Niech upadną mgły zasłony
A świat wstanie odrodzony
Niech kruszeją wszystkie mury
Niechaj serce mknie do góry

Tomasz Apanasiuk - Księżycowa prośba

https://youtu.be/16lU9evooDY?si=yIk9cG8qp8UPDlBc

Można jeszcze dołączyć do jutrzejszego warsztatu- ostatnie wolne miejsca 🙂 Zapraszam
Uzdrowienie ran. Grupowy warsztat ustawień systemowych online

Na nim będziesz miał możliwość zastosować słowa piosenki:)
Bo to co zobaczone, emocją dotknięte samoistnie odpada:) Trasformuje się:) Prowadzę tak grupy, by z tego co trudne wyciągali zasób;)

Dobrego wieczoru:)

Rewelacyjny przekaz odnośnie roli reprezentanta ❤️Dziękuję
27/11/2025

Rewelacyjny przekaz odnośnie roli reprezentanta ❤️
Dziękuję

🌿 Dlaczego rola reprezentanta w ustawieniach systemowych jest jednym z najpotężniejszych doświadczeń w tej pracy?

Wiele osób myśli, że w ustawieniach najważniejsze jest „własne ustawienie”.
Że transformacja dzieje się tylko wtedy, gdy to mój temat stoi w polu.
Ale to nie jest pełna prawda.

Reprezentowanie — czyli wejście w pole w imieniu kogoś innego — często daje tak samo głębokie, a czasem nawet głębsze wglądy niż praca z własną konstelacją.

Światowi trenerzy ustawień systemowych mówią to wprost:

„Pole uczy wszystkich obecnych, nie tylko tego, kto ustawia.”
— Dan Booth Cohen (USA)

„Reprezentacja jest jak lustro — pokazuje nam to, czego sami nie bylibyśmy w stanie zobaczyć.”
— Karl-Heinz Rauscher (Niemcy)

„Zdarza się, że to, w co wchodzimy jako reprezentanci, dotyka najgłębszych warstw naszej własnej historii.”
— Cristina Cárdenas (Hiszpania)

I każdy, kto choć raz był reprezentantem świadomie i obecnie, wie, że to prawda.

🌱 Dlaczego reprezentowanie działa tak głęboko?

1️⃣ Bo przeżywasz coś, co nie jest Twoją historią — więc Twoje ego nie blokuje procesu

Podczas własnego ustawienia często aktywują się:

• emocje,
• obrona,
• analiza,
• potrzeba kontroli.

A w reprezentacji…
To wszystko opada.
Ciało czuje.
A świadomość po prostu jest.

To czyste doświadczenie ruchu w polu.

2️⃣ Bo pole zaprasza do tego, co jest już gotowe, by się ujawnić

W ustawieniach NIC nie dzieje się przypadkiem.
Nie ma losowych reprezentantów.
Nie ma „pomyłek”.

Kiedy stoisz w czyjejś historii, często dotykasz swojego własnego miejsca, w bezpieczniejszej, delikatniejszej formie.

„Pole wybiera nas z precyzją większą, niż potrafimy pojąć.”
— Jan Jacob Stam (Holandia)

Reprezentant często widzi w sobie coś, czego nie zauważyłby wprost podczas pracy 1:1.

3️⃣ Bo reprezentacja uczy nas bycia w relacji

Wchodzisz w dynamikę, której nie wymyśliłeś.
Nie możesz jej kontrolować.
Jesteś prowadzony przez coś większego — przez pole, przez ruch miłości.

To trening:

• obecności
• odczuwania
• regulacji
• otwartości
• oddania steru

I to jest ogromna lekcja życia.

💫 Reprezentacja to służba — ale nie komuś, tylko własnemu systemowi

Wiele osób myśli:

„Reprezentuję — więc pomagam komuś innemu.”

To tylko część prawdy.

W rzeczywistości:

👉 reprezentacja to spotkanie Twojego systemu z ruchem systemu kogoś innego,
👉 to uzdrawiająca synchronizacja,
👉 to nakarmienie własnych braków przez pole,
👉 to odnalezienie swojej prawdy przez czyjąś historię.

I właśnie dlatego tak często słyszę:

„Z reprezentacji wyniosłem więcej niż z własnego ustawienia.”

To bardzo częsta, naturalna reakcja.

🕊 Największa moc płynie, gdy łączymy jedno z drugim

Własne ustawienie daje kierunek.
Reprezentacja daje głębię.
Obserwacja — daje zrozumienie.

Ten zestaw tworzy pełny, transformujący proces.

„Ustawienia działają najmocniej wtedy, gdy stajemy w wielu miejscach — nie tylko we własnym.”
— Thomas Hübl (Izrael/Niemcy)

Wtedy zaczyna się prawdziwa zmiana.

❤️ **Bycie reprezentantem to nie jest „dodatek”.

To jest jedna z najważniejszych dróg rozwoju w pracy systemowej.**

I wszyscy, którzy doświadczyli tego w ciele, wiedzą, jak bardzo potrafi to otworzyć, poruszyć, oczyścić i — paradoksalnie — uleczyć coś własnego, choć przez chwilę staliśmy w historii kogoś innego.

Pole nie ma granic.
Pole pracuje z każdym, kto jest obecny.

Również Hellinger wielokrotnie podkreślał, że reprezentacja jest jednym z najgłębszych doświadczeń w całych ustawieniach.
Mówił:

„Kiedy stajesz jako reprezentant, pole pokazuje ci to, co w tobie gotowe jest do poruszenia.”

oraz:

„Pole działa na wszystkich obecnych.
Nikt nie wychodzi z ustawienia nieporuszony.”

Według Hellingera reprezentant:

• nie „gra roli”,
• nie „wyobraża sobie emocji”,
• nie „udaje postaci”,

ale pozwala, aby ruch systemu przepłynął przez ciało tak, jak przepływa przez osoby, których dotyczy temat.

Dlatego Hellinger uważał reprezentowanie za realny proces uzdrawiający dla reprezentanta:

„Kto reprezentuje, często szybciej dochodzi do swojej własnej prawdy niż w ustawieniu prowadzonym dla niego.”

J. Manne bardzo mocno akcentował, że reprezentant jest tak samo ważny jak klient, a nawet czasem doświadcza więcej niż osoba, która ustawia swoją konstelację.

Cytaty J. Manne:

„Reprezentant nie traci energii — on ją zyskuje.”

oraz:

„Pole uczy wszystkich obecnych jednocześnie.
Nie ma tu podziału na tych, którzy ‘robią ustawienie’ i tych, którzy tylko patrzą.”

I najważniejsze:

„Reprezentowanie daje doświadczenie tak samo głębokie, jak własna konstelacja.
Czasem nawet głębsze, bo ego mniej przeszkadza.”

To zdanie idealnie oddaje sedno:

🔹 w ustawieniu własnym jesteśmy zaangażowani,
🔹 w reprezentacji — „puszczamy kontrolę”.

Dlatego J. Manne dodaje:

„Gdy jesteśmy reprezentantami, uczymy się więcej o sobie niż analizując własną historię.”

Wszyscy wielcy ustawieniowcy mówią jednym głosem:

Reprezentant nie jest statystą.
Reprezentant nie jest dodatkiem.
Reprezentant jest współuczestnikiem procesu.

I często to właśnie role reprezentacyjne:

✨ otwierają głębokie wglądy,
✨ pokazują nasze ukryte dynamiki,
✨ poruszają zamrożone części,
✨ dają poczucie, że „to było też o mnie”,
✨ przynoszą uzdrowienie, którego nie spodziewaliśmy się dotknąć.

Hellinger powiedział kiedyś:

„Wystarczy stanąć.
Pole zrobi resztę.”

A J. Manne to pięknie uzupełnił:

„Nie przychodź tylko po swoje ustawienie.
Przychodź po pełne doświadczenie.”

I to jest właśnie esencja roli reprezentanta.

Zapraszam na moje warsztaty
Link w komentarzu

Z serca do serca 💟💟💟
Jarosław Olewicz - ustawienia systemowe, terapeuta, mentor duchowy.

MASKI - 5 ran     Zarówno rany, jak i maski powstają już we wczesnym dzieciństwie a nawet w okresie płodowym. Dziecko, k...
27/11/2025

MASKI - 5 ran

Zarówno rany, jak i maski powstają już we wczesnym dzieciństwie a nawet w okresie płodowym.
Dziecko, które najpierw naprawdę jest sobą – jest naturalne, wyraża emocje, komunikuje potrzeby – spostrzega jednak z czasem, że nie wszystkie jego stany emocjonalne są akceptowane, że wymaga się od niego dostosowania się i odbierane jest prawo działania w ten sposób. To odkrycie jest bolesne i powoduje u dzieci ataki histerii i bunt. Jednak pod naporem siły rodziców dziecko w końcu ugina się i tworzy sobie maskę – taką pseudo osobowość, aby być takim, jaki może zostać zaakceptowany.

🍀 Maski powstają po to, aby chronić nas przed ponownym cierpieniem, którego dziecko doświadczyło na wczesnym etapie życia – przez odrzuceniem, porzuceniem, upokorzeniem, zdradą i niesprawiedliwością.

"Wszyscy często stajemy wobec sytuacji, w których czujemy się porzuceni, odrzuceni, zdradzeni, potraktowani niesprawiedliwie. W rzeczywistości, gdy mamy tego rodzaju uczucia, tak naprawdę odczuwa je nasze ego, które lubi wierzyć w to, że jesteśmy atakowani z zewnątrz. Tak więc przez większość czasu szukamy winnych, czasami uważamy, że winni jesteśmy my sami, co jest równie nieprawdziwe, co poszukiwanie winnych wśród ludzi, którzy nas otaczają. Gdy jednak postaramy się spojrzeć ze współczuciem na siebie i innych, na pewne sprawy, wydarzenia, zachowania i osoby, wszystko się zmienia."

👉Rana odrzucenia ➖ maska uciekający

👉Rana porzucenia ➖ maska zależny

👉Rana upokorzenie ➖ maska masochista

👉Rana zdrada ➖ maska kontrolujący

👉Rana niesprawiedliwości ➖ maska surowy

"Czytając opisy poszczególnych ran, będziesz często widział w nich, to co sam przeżywasz.
Niezawodnym przewodnikiem będzie tu jednak fizjonomia-ciało jest obrazem tego, co dzieje się we wnętrzu.
Pamiętaj, że gdy masz na sobie maskę, nie jesteś sobą, podobnie jak inni. "

🍀Najważniejszym krokiem ku wyzdrowieniu jest uświadomienie sobie rany wewnętrznej i jej zaakceptowanie(zobaczenie, zaobserwowanie sytuacji i własnych reakcji)
Stworzyłeś tą maskę w celu zmniejszenia cierpienia w okresie dzieciństwa. Pomogła Ci ona przeżyć i zaadoptować się do otaczających warunków rodzinnych.
Zaczynamy widzieć wady u innych i próbujemy ich zmieniać, nie zdając sobie sprawy, że nie akceptujemy u nich tego, czego w nas samych nie chcemy zauważyć, że robimy sami sobie.
🍀Nasze ego i cały nasz wewnętrzny świat robi wszystko abyśmy nie wiedzieli ran. Jest przekonane, że gdy ich dotkniemy, nie będziemy w stanie znieść bólu, jaki się z nim łączy.
Zaletą uświadomienia sobie naszych ran jest fakt, że nareszcie spoglądamy we właściwym kierunku. Każda maska jest nam dana po to, by wskazać, że robimy wszystko, by nie być sobą, bo nie kochamy się wystarczająco.
Im boleśniejsze mamy rany, tym bardziej jest rzeczą naturalna i ludzką, że mamy żal do rodziców, których widzimy jako odpowiedzialnych za nasze cierpienie. Później przenosimy ten obraz na osoby tej samej płci co nasi rodzice. Przyciągamy takich ludzi, by w kontaktach z nimi nasze rany zostały dotknięte a maski uaktywnione. Na głębokim podświadomym poziomie w ten sposób służymy sobie.
🍀W rzeczywistości staramy się ukrywać nasze rany, które powodują największe cierpienie. Zakładamy wtedy maski, by uchronić się przed lękiem, jaki jest związany z raną.

🌟 Uciekający ma złudzenie, że dobrze zajmuje się sobą i innymi, tak aby nie odczuwać odrzucenia jakie przeżył (opis rany👇)
https://www.facebook.com/share/p/17gWcnMb7j/?mibextid=wwXIfr

https://www.facebook.com/share/v/1FHukiz29u/?mibextid=wwXIfr

Rana zostaje uleczona, gdy pozwalasz sobie na zajmowanie miejsca, gdy czujesz się dobrze, gdy ktoś zapomina o Twoim istnieniu.

🌟Zależny lubi być niezależnym i mówić każdemu jak bardzo lubi być sam i nie potrzebuje innych (opis rany👇)

https://www.facebook.com/share/p/17kn3iE65v/?mibextid=wwXIfr

Rana zostaje uleczona, gdy czujesz się dobrze sam ze sobą i nie szukasz czyjejś uwagi.

🌟 Masochista przekonuje samego siebie, że to co robi dla innych sprawia mu wielką radość, przyjemność i że wsłuchuje się w swoje potrzeby, zajmując się potrzebami innych(opis rany👇)

https://www.facebook.com/share/p/1DwvwAN8jo/?mibextid=wwXIfr

Rana zostaje uleczona, gdy najpierw sprawdzasz swoje potrzeby zanim pomożesz innym.

🌟Kontrolujący jest przekonany, że nigdy nie kłamie, zawsze dotrzymuje słowa i nikogo się nie boi(opis rany👇)

https://www.facebook.com/107721380974132/posts/497061085373491/

Rana znika, jeśli nie przeżywasz już tak wielu emocji w chwili, gdy ktoś lub coś może zachwiać twoimi planami. Doceniasz sam siebie

🌟Surowy lubi podkreślać jak bardzo jest sprawiedliwy, że jego życie jest ok a on kocha siebie takim jaki jest(opis rany👇)
https://www.facebook.com/107721380974132/posts/497884618624471/

Goi się, gdy pozwalasz sobie na bycie trochę mniej perfekcyjnym, na przeżywanie złości bez poczucia winy i krytyki

🌟 Ogólnie o ranach i maskach
https://www.facebook.com/share/v/1ANuwKt87p/?mibextid=wwXIfr

Uświadom sobie, że to czego się obawiasz w relacjach z innymi, lub to, co im zarzucasz, robisz również samemu sobie i innym.
Praca w procesie z wewnętrznymi częściami, w tym z wewnętrznym dzieckiem jest powrotem do tych trudnych przeżyć z przeszłości, które sprawiły, że założyliśmy maskę. Dając sobie z pozycji dorosłego przestrzeń na dożycie tamtych emocji i zaopiekowanie się tą małą częścią siebie sprawia, że stajemy się swoim wewnętrznym rodzicem jakiego marzyliśmy mieć. Odzyskujemy radość, ciekawość i spontaniczność, które pod wpływem trudnych przeżyć zostały w przeszłości zakopane.
Na podstawie książki
Lose Bourbeau
Bądź sobą. Wylecz swoje 5 ran

Dziękuję, że to czytasz. A jak uważasz, że warto proszę udostępnij

Zapraszam na sesje indywidualne online lub w Gliwicach oraz na warsztaty.
Promocja do 28.11

Ustawienie własne 250 zł- rola reprezentanta 25 zł
✔️Uzdrowienie ran. Grupowy warsztat ustawień systemowych online 30.11

✔️Matczyna rana. Grupowy warsztat ustawień systemowych online 7.12

✔️Warsztat ustawień systemowych online z procesami integracji świadomości 14.12

Ewelina Jałoszewska
Praktyk Ustawień Systemowych wg Berta Hellingera

Sesje online
- 350 zł - do 28.11- 250 zł 1h Max1, 5h.
Mesenger(kamerka bo musimy się widzieć)
Sesje w gabinecie (Gliwice)
400 zł- do 28.11 - 350 zł
Zapisy: 📞 509083867
✉️ ewelinajaloszewska@gmail.com lub via Messenger

🌺Cudowności 🌺

Przepiękny przekaz ❤️
26/11/2025

Przepiękny przekaz ❤️

🔥 Miała 21 lat. On — 61. A kiedy próbowała odejść, Pablo Picasso zaśmiał jej się w twarz:

„Picassa nikt nie opuszcza”.

Ale ona odeszła.
Françoise Gilot — jedyna kobieta, która kiedykolwiek zostawiła go sama.

Przez lata historia powtarzała się wciąż na nowo:
Picasso znajdował młodą, utalentowaną kobietę… wyczerpywał ją… łamał… i przechodził do następnej.
Niektóre nie wytrzymały.

Marie-Thérèse Walter popełniła samobójstwo.
Dora Maar spędziła lata w szpitalach psychiatrycznych.
Jacqueline Roque strzeliła sobie w głowę trzynaście lat po jego śmierci.

Mówił, że kobiety są albo „boginiami, albo szmatami”.

A potem pojawiła się Françoise.

Paryż, 1943 — miasto pod nazistowską okupacją.
Ona — 21-letnia studentka malarstwa o przenikliwym spojrzeniu i woli ze stali.
On powiedział: „Mógłbym być twoim ojcem”.
Ona odpowiedziała: „Ale nim nie jesteś”.

Taka była Françoise — krucha na zewnątrz, niezłomna w środku.

Przez dziesięć lat żyła u jego boku — kochała go, pracowała, urodziła mu dwoje dzieci.
On malował ją setki razy, nazywał muzą, „kobietą, która widziała zbyt wiele”.

Ale Françoise widziała to, czego inni nie dostrzegali:
on niszczył wszystko, co kochał.

Na początku lat 50. maska Picassa opadła.
To, co zaczynało się jako genialny błysk i czar, zamieniło się w okrucieństwo.
Każda rozmowa — walka o władzę.
Każde milczenie — psychologiczna wojna.
Dyskredytował jej sztukę, manipulował, porównywał z kochankami, wymagał uwielbienia.

Inne kobiety się łamały.
Françoise — nigdy.

Pewnego poranka w 1953 roku spojrzała w lustro. Miała 32 lata — ale czuła się starsza.
Za jej plecami na ścianach wisiały jego obrazy, jak setki oczu, które ją obserwują.
I nagle zobaczyła siebie wyraźnie.

Odwróciła się do niego i spokojnie powiedziała:
„Odchodzę”.

Picasso roześmiał się — zimno, z niedowierzaniem.
„Nie możesz mnie zostawić. Picassa nikt nie zostawia.”

Ale ona odeszła.
Spakowała rzeczy. Wzięła dzieci.
Wyszła z domu — z jego cienia, z jego władzy.
Bez krzyków, bez scen.
Siłą kobiety, która odzyskuje własną duszę.

I nie zniknęła.

Françoise dalej malowała.
Wychowywała dzieci sama.
Krok po kroku odbudowywała karierę.

A w 1964 roku zrobiła coś, co wstrząsnęło światem sztuki:
opublikowała „Życie z Picassem” — szczere i bezkompromisowe wspomnienia, które burzyły mit i ujawniały prawdę.
Picasso próbował zakazać publikacji książki we Francji.
Daremnie.

Françoise powiedziała:
„Byłam winna tę prawdę innym kobietom. Żeby wiedziały, że też mogą przetrwać”.

Książka stała się światowym bestsellerem.
Po raz pierwszy ludzie zobaczyli, co kryło się za geniuszem Picassa: manipulacje, okrucieństwo, niszczenie tych, którzy go kochali.

Później znów się zakochała — w Jonas’ie Salku, naukowcu, który stworzył szczepionkę przeciwko polio i uratował miliony istnień.
„Picasso chciał posiąść świat — mówiła Françoise. — A Jonas chciał go uleczyć”.

Pobrali się w 1970 roku i byli razem do jego śmierci.
Z nim znalazła to, czego Picasso nigdy by jej nie dał: miłość bez kontroli.

W tym czasie jej sztuka rozkwitała.
Jej obrazy — silne, jasne, niepokorne — trafiły do Metropolitan, MoMA, Centrum Pompidou.
Stała się tym, czego Picasso bał się najbardziej:
artystką, której sława należy do niej samej.

Picasso zmarł w 1973 roku, w wieku 91 lat — bogaty, lecz samotny, spalając wszystkie mosty.
Françoise żyła do 2023 roku, umarła w spokoju, mając 101 lat — pięćdziesiąt lat więcej niż on.
Pięć dekad twórczości, wolności i siły.

Pod koniec życia, gdy zapytano ją, jak odważyła się odejść, uśmiechnęła się tylko:
„Bo wolność to jedyna miłość, którą warto chronić”.

Picasso malował jej twarz setki razy, próbując ją uchwycić, zatrzymać, zawłaszczyć.
Ale Françoise namalowała własny los.

Miała 21 lat, gdy spotkała najpotężniejszego mężczyznę świata sztuki.
Miała 32 lata, gdy go opuściła.
I 101 lat, gdy odeszła z tego świata — przeżywszy 70 lat, udowadniając, że nigdy nie była tylko jego muzą.

Zawsze była artystką.

Pablo Picasso złamał wszystkie kobiety, których dotknął.
Z wyjątkiem jednej.

Françoise Gilot nie tylko przetrwała — wyszła z jego cienia i poszła w własne światło.
I pozostała w nim do końca swego niezwykłego życia.

✨ Czasem największym aktem sztuki jest odmowa pozwolenia, by ktoś cię zniszczył.

Adres

Zabrze

Telefon

+48509083867

Strona Internetowa

https://buycoffee.to/ewelinajaloszewska

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ewelina Jałoszewska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ewelina Jałoszewska:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram