Anna Kurasz - Psycholog, Psycholog dziecięcy, Mediator, Terapeuta CBT

Anna Kurasz  - Psycholog, Psycholog dziecięcy, Mediator, Terapeuta CBT Psycholog | Psycholog dziecięcy | Mediator rodzinny

Wspieram dzieci, dorosłych i rodziny w trudnych momentach.

Jeśli Ty lub Twoje dziecko przeżywacie trudności emocjonalne, kryzys w rodzinie, lub szukacie porozumienia w konflikcie — jesteś we właściwym miejscu. Pomagam w odzyskaniu równowagi, zrozumienia i lepszej komunikacji.

✔️ Pomoc psychologiczna dla dzieci, młodzieży i dorosłych
✔️ Terapia lęków, obniżonego nastroju i problemów z zachowaniem
✔️ Wsparcie rodzicielskie i konsultacje wychowawcze
✔️ Medi

acje rodzinne: rozwody, alimenty, plan wychowawczy

Zadbaj o spokój i dobre relacje w rodzinie. Zapraszam na spotkanie – online lub stacjonarnie.

📞 796-110-845

25/12/2025

ZŁOŚĆ cz. 5 – „Przejść przez emocję złości” – co to w ogóle znaczy?

Przejście przez złość to proces, w którym pozwalamy sobie w pełni doświadczyć emocji, zamiast ją tłumić lub działać pod jej wpływem impulsywnie. Emocja jest naturalną reakcją organizmu i przebiega w pewnym cyklu:
• Bodziec – np. ktoś nas krytykuje.
• Fizjologiczna aktywacja – przyspieszone tętno, napięcie mięśni, przypływ energii.
• Narastanie emocji – osiąga swoje maksimum.
• Naturalny spadek intensywności – jeśli nie blokujemy emocji.

Problem pojawia się wtedy, gdy próbujemy zatrzymać ten proces. Tłumienie emocji sprawia, że napięcie zostaje w ciele i wraca w postaci stresu, drażliwości czy dolegliwości somatycznych. Z kolei całkowite poddanie się emocji, bez chwili refleksji, może prowadzić do wybuchów złości lub działań, których później żałujemy.

Jak przejść przez emocję krok po kroku:
🩶 1. Zauważ i nazwij emocję.
„Czuję złość”, „czuję smutek”, „czuję lęk”. Samo nazwanie aktywuje w mózgu obszary odpowiedzialne za regulację i obniża trochę intensywność przeżycia.

🩶 2. Pozwól sobie na obecność emocji.
Nie mów: „Nie powinienem tak się czuć” ani „Muszę się natychmiast uspokoić”. Akceptuj fakt, że emocja już jest i masz do niej prawo.

🩶 3. Zwróć uwagę na ciało.
Emocja zawsze przejawia się fizycznie: ucisk w klatce piersiowej, napięcie ramion, drżenie dłoni, przyspieszony oddech. Samo obserwowanie tych sygnałów, bez próby ich zatrzymania, pozwala energii emocji przepłynąć.

🩶 4. Daj ujście ciału, jeśli się pojawia.
Czasem ciało samo szuka ujścia – pojawia się potrzeba ruchu, głębszego oddechu, łez czy lekkiego drżenia mięśni. To naturalne mechanizmy rozładowania napięcia.

🩶 5. Daj emocji czas.
Intensywność po pewnym czasie spada. Zazwyczaj kilka minut wystarczy, żeby fala emocji osłabła i żebyśmy mogli myśleć spokojniej.

🩶 6. Przejdź do refleksji.
Zadaj sobie pytania:
• „Co ta emocja mi pokazała?”
• „Jaką moją potrzebę lub granicę naruszono?”

Dzięki temu złość, smutek czy lęk stają się informacją, a nie tylko przytłaczającym przeżyciem.

Obrazowo? Bardzo proszę:
Emocję można porównać do fali w oceanie:
• jeśli próbujemy ją zatrzymać – przewróci nas i pochłonie,
• jeśli udajemy, że jej nie ma – i tak nas zmoczy,
• jeśli pozwolimy jej się przetoczyć – w końcu opadnie, a my wypłyniemy na powierzchnię spokojniejsi i bogatsi o doświadczenie.

A teraz? Ćwiczymy nowe nawyki. Ćwiczymy.

16/12/2025

Skąd wybuchy złości w ADHD? Dlaczego dziecko nie umie się zatrzymać?

W ADHD najpierw jest pobudzenie fizjologiczne. Ciało wchodzi na wysokie obroty szybciej niż u większości ludzi i trudniej mu zejść. Napięte mięśnie, przyspieszone tempo, nadmiar energii w środku, trudność w zatrzymaniu się, w czekaniu, w przełączeniu.

ADHD to nie kwestia wychowania ani charakteru. To fizjologia układu nerwowego.

Dlatego to, co widać jako nieposłuszeństwo, często jest objawem stanu organizmu. Gdy pobudzenie przekracza próg, dziecko traci dostęp do pauzy. Nie potrafi zatrzymać impulsu, poczekać, ugryźć się w język, wytrzymać frustracji. Reakcja staje się automatyczna. Krzyk, ruch, ucieczka, wybuch.

Gdy dziecko wpada w złość albo panikę, krzyk nie pomaga, bo podbija pobudzenie i odbiera mu resztki hamulców. W tym stanie dziecko nie uczy się, nie słyszy argumentów i nie wybiera zachowania. Reaguje automatycznie, bo układ nerwowy jest przeciążony. Dlatego skuteczna pomoc ma inną kolejność niż wychowawcze tłumaczenie.

Najpierw dorosły musi zejść z własnych obrotów, bo dziecko reguluje się przez cudzy układ nerwowy. Spokojniejszy ton, wolniejsze ruchy, mniej słów. Potem trzeba zmniejszyć bodźce, czyli ograniczyć gadanie, odsunąć widownię, przerwać dodatkowe wymagania, wyłączyć to, co dokłada napięcia. Następny krok to obniżenie pobudzenia w ciele, bo dopiero wtedy wraca dostęp do hamowania. U wielu dzieci działa ruch, docisk, woda, krótka przerwa sensoryczna, zmiana miejsca, coś do ściskania, ale zawsze w granicach tego, co dziecko toleruje. Dopiero gdy widać, że obroty spadają, ma sens krótka struktura i prosty wybór, żeby dziecko mogło wrócić do działania bez kolejnej walki. A rozmowa, wnioski i konsekwencje mają sens dopiero po wszystkim, kiedy mózg znowu ma dostęp do myślenia.

Najważniejsze jest to, że w kryzysie nie wygrywa ten, kto ma rację, tylko ten, kto obniża pobudzenie. Najpierw regulacja, potem edukacja. Najpierw ciało, potem słowa.

A emocja, którą widzimy na zewnątrz, nie zawsze jest tą pierwszą. Bardzo często złość jest wierzchem góry lodowej. Pod spodem bywa lęk. Lęk przed porażką, przed oceną, przed utratą kontroli, przed przeciążeniem, przed kolejnym zawstydzeniem. Dziecko czuje w środku narastający alarm, ale nie umie go nazwać ani zatrzymać. Złość jest wtedy najszybszą drogą, żeby odzyskać kontrolę i odsunąć zagrożenie.
Gdy ciało już jest w alarmie, rozmowa nie działa. Najpierw trzeba zbić obroty, dopiero potem uczyć i wyjaśniać.
Jeżeli potrzebujesz materiałów terapeutycznych, zabawek sensorycznych, gier do pracy. Zapraszamy link do sklepu w komentarzu.

Niezmiennie polecam
11/12/2025

Niezmiennie polecam

Nie przegap webinaru!

07/12/2025

Zrozumiesz objawy ADHD w trzech kluczowych obszarach (uwaga/koncentracja, impulsywność, nadruchliwość) i zaczniesz patrzeć na nie jak na wskazówki, a nie „złą wolę” dziecka.

05/12/2025

Gniotek i zabawki antystresowe nie są postrzegane przez dziecko za zabawkę, są narzędziem samoregulacji, które działa na ciało i układ nerwowy.

Choć z zewnątrz wygląda to jak zabawa, dla układu nerwowego dziecka to narzędzie regulacyjne. Dzieje się tak, bo:

- ruch mięśni oraz ucisk działają kojąco na układ nerwowy. Ściskanie gniotka dostarcza intensywnego bodźca dotykowego, który wycisza układ współczulny odpowiedzialny za reakcję stresową.

- To automatyczne działanie, instynktowne. Dziecko nie musi świadomie decydować: 'o, teraz wezme gniotka, wyreguluję się'. Ono intuicyjnie sięga po coś, co pomaga mu uporządkować chaos, którego doświadcza. Ten sensoryczny i emocjonalny.

- Gniotek daje poczucie kontroli. W stresie dziecko czuje się przytłoczone. Przedmiot, który można ścisnąć i zdecydować o formie zabawy nim, pozwala poczuć odrobinę wpływu, co pomaga szybciej wrócić do równowagi.

- To forma samostymulacji - self-soothing, czyli działanie zbliżone do kołysania, bujania nogą czy bawienia się włosami. Nie służy zabawie, lecz uspokojeniu układu nerwowego.

04/12/2025
01/12/2025
30/11/2025
26/11/2025

„Bardzo często zmiana, do której dochodzi, różni się od tej, jaką klient pierwotnie zakładał, dlatego, że nie mógł sobie jej w takiej formie wyobrazić”

/Nancy McWilliams/

19/11/2025

Jak krok po kroku rozpoznać trudności i mądrze wspierać dziecko

Adres

Plac Teratralny 10/204
Zabrze
41-800

Telefon

+48796110845

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Anna Kurasz - Psycholog, Psycholog dziecięcy, Mediator, Terapeuta CBT umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria