Poradnia Zdrowia Medicus

Poradnia Zdrowia Medicus Oficjalny profil Poradni Zdrowia Medicus: POZ, Medycyna Pracy, Specjalistyka Ambulatoryjna, Fizjoterapia, Dietetyka i inne.

W obliczu zagrożeń – dezinformacji, cyberataków, działań hybrydowych oraz skutków wojny za wschodnią granicą – a także c...
16/02/2026

W obliczu zagrożeń – dezinformacji, cyberataków, działań hybrydowych oraz skutków wojny za wschodnią granicą – a także coraz częstszych zjawisk ekstremalnych, Rząd opracował „Poradnik bezpieczeństwa”. Nie lekceważ przesyłki, zapoznaj się i zastosuj!

To ważny dokument również dla sfery zdrowia!

Dlaczego warto go znać jako pacjent i jako personel medyczny?
Bo w sytuacji kryzysowej liczy się przygotowanie – a ono zaczyna się od codziennych nawyków.

Najważniejsze zalecenia zdrowotne:

Dbaj o odporność: zdrowa dieta, sen i aktywność fizyczna to realne wzmocnienie organizmu.

Chroń zdrowie psychiczne – analizuj krytycznie napływające informacje i ogranicz nadmiar negatywnych bodźców.

Miej stały zapas niezbędnych leków i sprzętu medycznego.

Trzymaj dokumentację medyczną w jednym, łatwo dostępnym miejscu.

Poinformuj bliskich o swoich chorobach przewlekłych i alergiach.

Podtrzymuj relacje z osobami, które mogą udzielić wsparcia.

Korzystaj z profesjonalnej pomocy psychologicznej, gdy jest potrzebna.

Rozważ regularne oddawanie krwi i noś przy sobie kartę grupy krwi (możliwą do uzyskania w centrum krwiodawstwa lub laboratorium).

Korzystaj z programów profilaktycznych dostępnych na pacjent.gov.pl.

Pamiętaj o szczepieniach przypominających (np. błonica, krztusiec, tężec co 10 lat).

To, jak poradzimy sobie w kryzysie, zależy od tego, czy przygotujemy się wcześniej.
Świadomy, przygotowany pacjent to bezpieczniejsza społeczność.

📌 Link do pełnej treści „Poradnika bezpieczeństwa” – w komentarzu.

🥗 Profilaktyka żywieniowa po 30. i 40. roku życia 💪Mięśnie nie znikają nagle. Zanikają stopniowo — gdy nie są używane i ...
10/02/2026

🥗 Profilaktyka żywieniowa po 30. i 40. roku życia 💪
Mięśnie nie znikają nagle. Zanikają stopniowo — gdy nie są używane i odpowiednio odżywiane.
Po 30.–40. roku życia organizm naturalnie traci masę mięśniową. To proces fizjologiczny, ale jego tempo w dużej mierze zależy od stylu życia. Odkładanie działania skutkuje:
❗️spowolnieniem metabolizmu
❗️trudniejszą kontrolą masy ciała i glikemii
❗️większym ryzykiem insulinooporności i osteoporozy
❗️spadkiem siły i energii
To nie zaczyna się „kiedyś” - to dzieje się już teraz.

Co realnie chroni mięśnie po 30./40. r.ż.?
1. Trening oporowy
Nie musi być codzienny ani na siłowni. Wystarczy:
- 2–3 treningi w tygodniu
- ćwiczenia na duże grupy mięśni
- własna masa ciała, gumy, hantle
👉 Bez bodźca mięśnie zanikają - nawet przy dobrej diecie.
2. Białko – regularnie
Najczęstszy błąd: białko tylko w jednym posiłku. Skuteczniej działa:
- białko w każdym głównym posiłku
- ilość dopasowana do wieku i masy ciała
👉 Za mało białka = brak materiału do regeneracji mięśni.
3. Odpowiednia ilość energii Ciągłe diety redukcyjne po 30./40. r.ż.:
- nasilają utratę mięśni
- spowalniają metabolizm
- pogarszają funkcjonowanie hormonalne
👉 Profilaktyka to nie głodzenie się, ale mądre odżywianie.

Badania, które warto kontrolować:
- lipidogram
- glukoza ± HbA1c
- morfologia, ferrytyna
-witamina D, CRP
- TSH (przesiewowo)
Wyniki „w normie” nie zawsze są optymalne dla mięśni i metabolizmu.

🤝 Dlaczego dietetyk? Bo po 30. i 40. roku życia:
🍎dieta, ruch i regeneracja muszą działać razem
🍎 liczy się strategia długofalowa, nie szybkie rozwiązania
📍 Jeśli chcesz wiedzieć, co dokładnie jeść, jak trenować i w jakich ilościach, zapraszam do współpracy w gabinecie.
Im wcześniej zaczniemy, tym więcej zdrowia i sprawności można zachować 💚

Tel. 504 722 094

Maria Jaśkiewicz - Quintessence of health

🌍 Dziś Światowy Dzień Walki z Rakiem 🎗️Rak to słowo, które budzi strach, ale czy wiemy, ile w nim mitów i fascynujących ...
04/02/2026

🌍 Dziś Światowy Dzień Walki z Rakiem 🎗️

Rak to słowo, które budzi strach, ale czy wiemy, ile w nim mitów i fascynujących faktów? Czas je rozświetlić światłem nauki i świadomości.

💡 Ciekawostki i fakty:

Nie każdy rak jest śmiertelny – dzięki postępom medycyny wiele nowotworów jest dziś wyleczalnych, szczególnie przy wczesnym wykryciu.

Nie tylko starsi chorują – choć ryzyko rośnie z wiekiem, rak może dotknąć każdego, w tym dzieci.

Rak to nie zawsze “wyrok” – nowoczesne terapie, immunoterapia i precyzyjne leczenie personalizowane zmieniają prognozy dramatycznie.

🚫 Mity, które warto obalić:

❌ “Rak to kara za styl życia” – styl życia wpływa na ryzyko, ale choroba może dotknąć każdego.

❌ “Jeśli ktoś umiera na raka, znaczy, że nie walczył wystarczająco” – to błąd i ogromna presja społeczna. Choroba nie jest kwestią woli.

❌ “Naturalne środki wyleczą raka” – suplementy mogą wspierać zdrowie, ale nie zastąpią terapii medycznej.

🌱 Co możemy robić:

Regularne badania i profilaktyka – rak wykryty wcześniej daje największe szanse.

Świadomość i edukacja – rozmowy o chorobie ratują życie.

Wsparcie dla chorych i rodzin – empatia to potężna siła.

Rak to nie tylko statystyki – to historie ludzi, nadziei i nauki, która codziennie poszerza granice możliwości medycyny. 🎗️

03/02/2026

🌞 Dziś obchodzimy Dzień Pozytywnego Myślenia 🧠✨
Ale… co to właściwie znaczy?

👉 Pozytywne myślenie to nie udawanie, że „wszystko jest OK” 🙃
👉 To realistyczne, świadome nastawienie, które pomaga lepiej radzić sobie ze stresem, chorobą i codziennymi wyzwaniami 💪

🔬 Co mówi nauka?
Badania pokazują, że konstruktywne optymistyczne myślenie:
✔️ obniża poziom stresu i napięcia
✔️ wspiera zdrowie serca ❤️
✔️ zmniejsza ryzyko depresji i lęku 🧩
✔️ poprawia proces leczenia i rekonwalescencję 🩺

🧠 Pozytywne myślenie aktywuje w mózgu obszary odpowiedzialne za regulację emocji i odporność psychiczną — to realny proces biologiczny, a nie „motywacyjna magia” 🔄

❗ Ważne:
Pozytywne myślenie ≠ zaprzeczanie problemom
To akceptacja rzeczywistości + działanie, a nie zamiatanie trudnych emocji pod dywan.

📌 Dobra wiadomość?
Tego sposobu myślenia można się uczyć — w psychoterapii, psychoedukacji i codziennej praktyce.

🌱 Dziś dobry dzień, by zadbać nie tylko o ciało, ale i o sposób, w jaki myślimy o sobie i swoim zdrowiu. Linki do artykułów o tym, jak pozytywnie nauczyć się myśleć - w komentarzach!

🧠💉 GLP-1 to nie magiczny skrót. A już na pewno nie dla każdego.Leki z grupy GLP-1 (jak semaglutyd czy tirzepatyd) realni...
03/02/2026

🧠💉 GLP-1 to nie magiczny skrót. A już na pewno nie dla każdego.
Leki z grupy GLP-1 (jak semaglutyd czy tirzepatyd) realnie zmieniły medycynę metaboliczną. Pomagają zmniejszyć apetyt, szybciej poczuć sytość i schudnąć. Ale… nie zastępują zmiany stylu życia. I tu zaczyna się trudna, ale bardzo ważna rozmowa.

Wielu pacjentów jest zmęczonych dietami, liczeniem kalorii i kolejnymi „startami od poniedziałku”. Chęć sięgnięcia po lek „żeby w końcu było łatwiej” jest zrozumiała. Naprawdę.
Problem pojawia się wtedy, gdy lek ma zastąpić nawyki, a nie je wspierać.

Ryzyko stosowania GLP-1 u osób, które mogłyby zmienić nawyki, ale tego nie robią
Jeśli ktoś:
- nie chce pracować nad dietą,
- nie rusza się wcale,
- traktuje lek jako „reset” bez zmiany codziennych wyborów,
to musi wiedzieć, że ryzykuje:
1. Efekt jo-jo po odstawieniu
GLP-1 działa tak długo, jak jest stosowany. Bez nowych nawyków masa ciała wraca szybko — często szybciej niż przed leczeniem.
👉 Lek nie „uczy” organizmu zdrowych zachowań. To robi dieta i styl życia.

2. Utratę mięśni, nie tylko tłuszczu
Przy małym apetycie i źle skomponowanej diecie:
- spada podaż białka,
- tracimy masę mięśniową,
- metabolizm zwalnia.
Efekt?
👉 Chudsza sylwetka na wadze, ale słabsze ciało i gorsza sprawność.

3. Więcej skutków ubocznych
U osób jedzących chaotycznie lub bardzo przetworzenie:
- nasilają się nudności,
- zaparcia,
- wzdęcia,
- uczucie „ciężkiego żołądka”.
Bo lek spowalnia trawienie, a złe jedzenie… po prostu tam zalega.

4. Fałszywe poczucie „załatwionego problemu”
To jeden z najcichszych, ale najpoważniejszych skutków.
👉 Masa ciała spada,
👉 ale nawyki, insulinooporność, relacja z jedzeniem — zostają.
A zdrowie metaboliczne to nie tylko kilogramy.

‼️Ważna prawda, którą rzadko się mówi
Jeśli ktoś jest w stanie zmienić nawyki — ale wybiera, żeby tego nie robić — lek nie rozwiąże problemu. Tylko go odsunie w czasie.
GLP-1:
✔️ jest świetnym wsparciem u osób z otyłością, chorobami metabolicznymi, długą historią niepowodzeń
❌ nie jest dobrym rozwiązaniem dla „nie chce mi się, ale chcę schudnąć”

🍀Co warto zrobić ZANIM podejmie się decyzję o leku?
- Sprawdzić, co realnie blokuje zmianę (czas? wiedza? emocje? chaos?)
- Popracować nad prostymi nawykami, nie „idealną dietą”
- Ocenić stan zdrowia i ryzyko z zespołem specjalistów
- Zadać sobie uczciwe pytanie:
Czy chcę, żeby było łatwiej — czy żeby było trwale?

🤍 Na koniec — bardzo ważne
Ten post nie jest przeciwko lekom GLP-1. Jest za mądrym, odpowiedzialnym i indywidualnym podejściem.
Bo najlepsze efekty osiągają ci pacjenci, którzy:
- traktują lek jako narzędzie,
- a nie zastępstwo za zmianę stylu życia.

🧐Jeśli zastanawiasz się, czy GLP-1 jest dla Ciebie — porozmawiajmy w gabinecie. Czasem najlepszym „pierwszym krokiem” nie jest recepta, tylko dobrze poprowadzona rozmowa.

Szukasz wsparcia i trwałej zmiany nawyków żywieniowych?
Zapraszam do kontaktu

Dietetyk Kliniczny Maria Jaśkiewicz - Quintessence of health

Tel. 504 722 094

Białko w diecie — jemy go dziś nieco więcej, ale nadal najważniejsza jest równowaga 💪Przez wiele lat przyjmowano, że zap...
27/01/2026

Białko w diecie — jemy go dziś nieco więcej, ale nadal najważniejsza jest równowaga 💪

Przez wiele lat przyjmowano, że zapotrzebowanie na białko u dorosłych wynosi około 0,8 g/kg masy ciała/dobę. Warto jednak pamiętać, że była to wartość określająca minimum chroniące przed niedoborem, a nie poziom optymalny dla wszystkich funkcji organizmu.
Obecnie, w świetle nowszych analiz dotyczących zdrowia metabolicznego, starzenia się oraz aktywności fizycznej, obserwuje się umiarkowane przesunięcie zaleceń w kierunku nieco wyższego spożycia białka. Oznacza to, że u wielu osób poziom powyżej 1 g/kg m.c. może być bardziej fizjologiczny niż dawniej sądzono — pod warunkiem prawidłowej funkcji nerek i ogólnie zbilansowanej diety. Nie jest to jednak zachęta do niekontrolowanego zwiększania podaży, lecz element bardziej precyzyjnego, indywidualnego podejścia.

Dlaczego białko jest tak ważne?
Białko to nie tylko mięśnie. Jest niezbędne do:
- produkcji enzymów i hormonów,
- funkcjonowania układu odpornościowego,
- regeneracji tkanek,
- utrzymania masy i siły mięśni wraz z wiekiem,
- regulacji sytości i stabilizacji glikemii.
Odpowiednia podaż ma znaczenie w profilaktyce sarkopenii, otyłości i chorób metabolicznych, a także w rekonwalescencji.

Ile białka rzeczywiście potrzebujemy?
Najczęściej rekomendowany zakres:
- Zdrowi dorośli o niskiej aktywności 0,8–1,0 g/kg m.c.
- Osoby aktywne fizycznie 1,2–1,6 g/kg m.c.
- Osoby starsze 1,0–1,2 g/kg m.c. (czasem więcej)
- Trening siłowy / redukcja masy ciała nawet 1,6–2,0 g/kg m.c. w określonych sytuacjach
Minimalna norma się nie zmieniła, ale zakres uznawany za korzystny metabolicznie jest dziś często wyższy niż dawniej zawsze z uwzględnieniem stanu zdrowia.

Białko to nie tylko mięso
Organizm korzysta z różnych źródeł:
Zwierzęce: ryby, jaja, nabiał, drób, chude mięso.
Roślinne: soczewica, fasola, ciecierzyca, soja, tofu, tempeh, orzechy, nasiona, pełne ziarna.
Różnorodność sprzyja zarówno pokryciu zapotrzebowania na aminokwasy, jak i zdrowiu jelit.

Niedobór i nadmiar — dwa skrajne problemy
Zbyt mało białka może prowadzić do:
- utraty masy mięśniowej,
- osłabienia odporności,
- przewlekłego zmęczenia,
- wolniejszej regeneracji.
Zbyt wysokie spożycie (zwłaszcza z czerwonego i przetworzonego mięsa) może zwiększać ryzyko:
- obciążenia nerek u osób z chorobami nerek,
- kamicy nerkowej,
- niekorzystnych zmian lipidowych przy diecie bogatej w tłuszcze nasycone.
Kluczowe znaczenie ma kontekst całej diety, nie samo białko.

Jak wygląda 20–30 g białka w praktyce?
W głównych posiłkach często korzystne jest około 20–30 g białka, co sprzyja sytości i utrzymaniu masy mięśniowej.
Śniadania
- 3 jajka + 30 g sera feta + warzywa → 24–26 g
- 200 g skyru + orzechy + owoce → 22–25 g
- Owsianka (60 g płatków, mleko, 150 g jogurtu greckiego) → 20–23 g
Obiady
- 120 g piersi kurczaka + kasza + warzywa → 26–28 g
- 130 g łososia + ziemniaki/ryż + surówka → 25–27 g
- 150 g tofu + 100 g soczewicy + warzywa → 22–25 g
Kolacje
- 2 kromki chleba pełnoziarnistego + 80 g twarogu + pestki → 22–24 g
- 2 jajka + 100 g ciecierzycy w sałatce → 21–23 g
- 200 g jogurtu greckiego + 30 g masła orzechowego → 20–22 g

Pamiętaj 💪
Rzeczywiście jemy dziś nieco więcej białka niż dawniej rekomendowano, ale nie jest to moda — to wynik lepszego rozumienia fizjologii. Nadal jednak ilość białka ustala się indywidualnie, w zależności od wieku, aktywności, stanu zdrowia i stylu żywienia.

Potrzebujesz pomocy w skomponowaniu posiłku pod kątem makroskladnikow ?
Zapraszam do współpracy 🤗

Ewa Maria Jaśkiewicz - Quintessence of health

Tel. 504 722 094

🧠 Organizm daje sygnały. Czy umiesz je czytać?Zmęczenie, wypadanie włosów, skurcze mięśni, problemy z koncentracją – to ...
23/01/2026

🧠 Organizm daje sygnały. Czy umiesz je czytać?

Zmęczenie, wypadanie włosów, skurcze mięśni, problemy z koncentracją – to nie zawsze „stres” albo „wiek”. Często to niedobory witamin i minerałów.

👉 UWAGA: Objawy są informacją, nie diagnozą! 🔍 Najczęstsze objawy a możliwe niedobory

Pękające kąciki ust, zajady
➡ wit. B2, B6, żelazo

Przewlekłe zmęczenie, senność
➡ wit. B12, wit. D, żelazo

Skurcze mięśni
➡ magnez, potas

Wypadanie włosów, łamliwe paznokcie
➡ biotyna (B7), cynk, wit. D

Wahania nastroju, drażliwość
➡ wit. D, B6, magnez

Częste infekcje
➡ wit. C, wit. D, cynk

Mrowienie, drętwienie kończyn
➡ wit. B1, B6, B12

⚠️ Dlaczego nie warto ignorować niedoborów?

Długotrwałe braki mogą prowadzić do:

anemii,

zaburzeń neurologicznych,

obniżonej odporności,

osteoporozy,

problemów hormonalnych i psychicznych.

💊 Ważniejsze niż „co bierzesz” jest jak

✔ wit. A, D, E, K – zawsze z tłuszczem
✔ żelazo – z wit. C
✖ kawa i herbata utrudniają wchłanianie żelaza
✖ nie łącz cynku, wapnia i żelaza jednocześnie

🧪 Złota zasada medycyny

👉 Najpierw objawy → potem badania → dopiero suplementacja.
Nie wszystko, co „naturalne”, jest bezpieczne w nadmiarze.

✅ Co możesz zrobić teraz?

🔹 Zatrzymaj się i posłuchaj swojego organizmu
🔹 Zadbaj o dietę, sen i regenerację
🔹 Jeśli objawy trwają – skonsultuj się z lekarzem lub dietetykiem

💬 Masz któryś z tych objawów?
Napisz w komentarzu lub udostępnij – ta wiedza może komuś pomóc.

Choroby zakaźne i szczepienia ochronne nie są kwestią opinii ani światopoglądu, lecz przedmiotem wieloletnich obserwacji...
22/01/2026

Choroby zakaźne i szczepienia ochronne nie są kwestią opinii ani światopoglądu, lecz przedmiotem wieloletnich obserwacji epidemiologicznych.
W medycynie skuteczność interwencji ocenia się na podstawie twardych danych: zapadalności, śmiertelności, liczby powikłań oraz ich zmian w czasie. Właśnie w ten sposób, na długo przed pandemią COVID-19, oceniano szczepienia przeciwko odrze, krztuścowi, błonicy czy polio.

Historia zdrowia publicznego pokazuje jednoznacznie, że masowe szczepienia doprowadziły do gwałtownego spadku zachorowań, hospitalizacji i zgonów z powodu tych chorób — w skali, której nie da się wyjaśnić samą poprawą higieny czy warunków życia. Gdy poziom wyszczepialności spada, choroby te wracają, dokładnie zgodnie z przewidywaniami epidemiologii.

Ten post nie jest manifestem ideologicznym ani polemiką światopoglądową. Jest próbą przypomnienia faktów opartych na danych populacyjnych, doświadczeniu klinicznym i wiedzy, którą medycyna posiada od dziesięcioleci. Dyskusja jest potrzebna — ale tylko wtedy, gdy opiera się na rzeczywistości biologicznej, a nie na narracjach ignorujących mechanizmy chorób zakaźnych i odpowiedzialność zbiorową.

Antyszczepionkowcy bardzo nie lubią rozmów o szczepieniach sprzed covidu🤔
O odrze, krztuścu, błonicy czy polio.
Bo to są szczepienia „nudne”, stare, istniejące od dekad, działające zanim stały się paliwem do internetowych wojen.
To właśnie dzięki nim te choroby praktycznie zniknęły, a nie dzięki „lepszej higienie” czy „zdrowszemu trybowi życia”. I dokładnie w tym miejscu narracja antyszczepionkowa zaczyna się sypać👍
Tam, gdzie spada wyszczepialność, wraca odra‼️
Tam, gdzie odpuszcza się szczepienia kobiet w ciąży, wraca krztusiec i zabija niemowlęta‼️
Tam, gdzie ignoruje się dawki przypominające, choroby zakaźne znów robią to, co zawsze robiły najlepiej sieją ciężkie powikłania i zgony‼️
To nie jest teoria ani propaganda.
To jest epidemiologia w najczystszej postaci. Antyszczepionkowcy lubią powtarzać, że „kiedyś dzieci chorowały i żyły”, tylko że „kiedyś” tysiące dzieci umierały co roku, wiele zostawało z trwałymi uszkodzeniami mózgu po odrze, po krztuścu dochodziło do niedotlenienia i nieodwracalnych powikłań neurologicznych, a polio oznaczało paraliż lub respirator na całe życie. Tego nie ma dziś w pamięci zbiorowej, bo szczepienia zadziałały tak skutecznie, że zapomnieliśmy, jak wyglądała rzeczywistość przed nimi. Największy problem antyszczepionkowców polega na tym, że nie potrafią zaakceptować faktu, iż szczepienia działają zbiorowo. Nie chronią tylko jednostki, ale całe społeczeństwo począwszy od noworodków, przez osoby w trakcie chemioterapii, dzieci z białaczką, a także ludzi z ciężkimi niedoborami odporności.
Dlatego argument „to mój wybór” w kontekście chorób zakaźnych jest po prostu intelektualnie nieuczciwy, bo wirusy i bakterie nie respektują poglądów ani przekonań‼️
NOP-y istnieją, były, są i będą, ale są rzadkie, monitorowane i nieporównywalnie mniej groźne niż powikłania po samej chorobie.
Powikłania po odrze, krztuścu czy błonicy są częstsze, cięższe i zostają na całe życie, a nie „mijają po kilku dniach”.
To nie jest wybór między ryzykiem a brakiem ryzyka, tylko między minimalnym ryzykiem a realnym zagrożeniem zdrowia i życia. Szczepienia ochronne są jedną z najlepiej przebadanych interwencji w historii medycyny, bo stoją za nimi dziesiątki lat danych, a nie opinie z forów i filmiki z internetu💪👌
To nie jest kwestia wiary ani ideologii, tylko faktów‼️
Dzięki szczepieniom nie pamiętamy już oddziałów dziecięcych pełnych umierających dzieci.
I jeśli ktoś próbuje to cofnąć, to nie jest sceptycyzm ani „zadawanie pytań”, tylko zwykła nieumiejętność zrozumienia ceny, jaką kiedyś za brak szczepień płacono‼️

🦠 Wirusy – niewidzialni przeciwnicy, z którymi mierzymy się każdej zimySezon infekcyjny w pełni. Pełne przychodnie, kole...
20/01/2026

🦠 Wirusy – niewidzialni przeciwnicy, z którymi mierzymy się każdej zimy

Sezon infekcyjny w pełni. Pełne przychodnie, kolejki do lekarzy, wirusy w akcji! Ale czym właściwie są wirusy, skąd się biorą i dlaczego tak łatwo nas atakują?

🔬 Wirusy to mikroskopijne cząstki* , które nie potrafią żyć samodzielnie. Aby się namnażać, muszą „włamać się” do naszych komórek i wykorzystać je. Dlatego organizm reaguje gorączką, osłabieniem, katarem czy kaszlem – to objawy walki układu odpornościowego.

🌍 Skąd biorą się infekcje wirusowe?
Zarażamy się głównie drogą kropelkową i przez kontakt:
– w zatłoczonych pomieszczeniach
– w szkołach, przedszkolach i pracy
– przez ręce, klamki, telefony, poręcze

Zimą wirusy mają łatwiej: więcej czasu spędzamy w zamkniętych przestrzeniach, a nasza odporność bywa osłabiona.

📊 Jakie wirusy są obecnie najaktywniejsze?

– wirusy grypy (Influenza A i B)
– RSV (szczególnie groźny dla dzieci i seniorów)
– SARS-CoV-2
– rinowirusy i adenowirusy (klasyczne „przeziębienia”)
– norowirusy powodujące infekcje żołądkowo-jelitowe

🛡️ Czy można się chronić przed wirusami?
Tak – choć nie da się całkowicie ich uniknąć, możemy znacznie zmniejszyć ryzyko:
✔️ szczepienia ochronne
✔️ regularne mycie rąk
✔️ wietrzenie pomieszczeń
✔️ unikanie kontaktu, gdy jesteśmy chorzy
✔️ sen, dobre odżywianie i nawodnienie

💪 Czy da się „zbudować odporność”?
Odporność to proces, nie cudowna tabletka. Układ immunologiczny uczy się przez całe życie – poprzez kontakt z patogenami, szczepienia i zdrowy styl życia. Najlepszą strategią jest mądra profilaktyka, a nie „przechodzenie chorób ”. Trzeba je leczyć, zwalczyć, wyleżeć- nie ma magicznych metod!

Jeśli masz objawy infekcji lub choroba się przedłuża – nie lecz się w ciemno. 👩‍⚕️👨‍⚕️ Twoje zdrowie zaczyna się od wiedzy, profilaktyki, ostrożności i odpowiedzialnych decyzji.

*W biologii słowo „cząstka” oznacza konkretną, materialną strukturę biologiczną, a nie coś przypadkowego unoszącego się w powietrzu.

🌾 Fiber maxxing – jak błonnik może wspierać zdrowie (i kiedy może zaszkodzić)Fiber maxxing brzmi super trendy, ale w pra...
20/01/2026

🌾 Fiber maxxing – jak błonnik może wspierać zdrowie (i kiedy może zaszkodzić)
Fiber maxxing brzmi super trendy, ale w praktyce widzę w gabinecie, że nieumiejętne zwiększanie błonnika może przynieść więcej szkody niż pożytku – wzdęcia, bóle brzucha, problemy z jelitami i frustracja są częste. Błonnik jest wspaniały, ale nie każdy rodzaj i ilość pasuje każdemu.
Największe korzyści zdrowotne daje błonnik rozpuszczalny. Obniża LDL, stabilizuje cukier i wspiera jelita, a do tego działa przeciwzapalnie.

Źródła błonnika rozpuszczalnego:
- płatki i otręby owsiane (beta-glukany)
- jabłka i cytrusy (pektyny)
- siemię lniane, nasiona chia
- rośliny strączkowe
Najczęściej pomaga przy:
- podwyższonym LDL
- insulinooporności i cukrzycy typu 2
- PCOS
- przewlekłym stanie zapalnym

Drugi rodzaj to błonnik nierozpuszczalny, który zwiększa objętość stolca i przyspiesza pasaż jelitowy.
Źródła błonnika nierozpuszczalnego:
- pełnoziarniste produkty zbożowe
- otręby pszenne
- warzywa kapustne
- skórki warzyw i owoców
Pomaga przy zaparciach i zdrowym przewodzie pokarmowym, ale przy SIBO, IBS lub wrażliwych jelitach może nasilać wzdęcia i bóle brzucha. Dlatego błonnik nie jest dla każdego i wymaga indywidualnego dopasowania.
Suplementy z błonnikiem mogą wspierać dietę, jeśli trudno Ci osiągnąć odpowiednią podaż z jedzenia lub jelita są wrażliwe. Psyllium, beta-glukany z owsa i wybrane prebiotyki działają korzystnie, ale nie zastąpią codziennych warzyw, owoców i pełnych ziaren.
U osoby zdrowej dobrze sprawdza się 25–35 g błonnika dziennie, wprowadzane stopniowo i z różnych źródeł. Efekty są wyraźne: lepsza sytość, stabilna energia, sprawniejsze jelita i profilaktyka metaboliczna.

💚 Jeśli chcesz wyrównać błonnik w diecie, poprawić pracę jelit i metabolizm, zapraszam do współpracy. W gabinecie dobierzemy rodzaj i ilość błonnika idealnie dla Ciebie, z empatią, zrozumieniem i bez presji. Czasem nie potrzebujesz fiber maxxing — wystarczy błonnik dopasowany do Ciebie.

Tel. 504 722 094

Ewa Maria Jaśkiewicz - Quintessence of health

Piramidy, talerze, zalecenia… a codzienność Polaków …Ostatnio dużo mówi się o nowych piramidach żywieniowych i o tym, ja...
13/01/2026

Piramidy, talerze, zalecenia… a codzienność Polaków …

Ostatnio dużo mówi się o nowych piramidach żywieniowych i o tym, jak je „czytać”. Jedni mówią: „w końcu prosto i nowocześnie”, inni: „to nam szkodzi”. I prawda jest taka, że obie strony mogą mieć rację.
Bo problemem bardzo często nie jest sama piramida, tylko to, jak wygląda codzienne jedzenie w praktyce.
👉 Z czym realnie mierzą się dziś ludzie w polskich domach?
W gabinecie najczęściej widzę:
- insulinooporność i cukrzycę typu 2
- nadciśnienie i zaburzenia lipidowe
- choroby tarczycy
- problemy jelitowe
- przewlekłe zmęczenie i wysoki poziom stresu
I kiedy przyglądam się temu, co faktycznie trafia na talerz, bardzo często powtarza się ten sam schemat:
- nadmiar żywności wysoko przetworzonej
- dużo „pustych kalorii” w postaci słodyczy, drożdżówek, białych bułek i bagietek
- posiłki „do zapchania”, bez pełnowartościowego źródła białka
- szybkie fast foody zamiast regularnych posiłków
- słodkie napoje i soki zamiast wody
To właśnie taki sposób jedzenia, szczególnie w nadmiarze i przez lata, najbardziej obciąża metabolizm, gospodarkę hormonalną i jelita.
❗️Dlatego u jednych te same zalecenia działają, a u innych nie.
Osoba zdrowa, aktywna fizycznie, śpiąca regularnie
🍀często lepiej „radzi sobie” nawet z mniej idealną dietą.
Osoba z insulinoopornością, zaburzeniami glikemii, chorobami tarczycy czy problemami jelitowymi
🍀przy diecie opartej na białych bułkach, słodkich przekąskach i napojach może doświadczać:
🥹 ciągłego głodu
😴 wahań energii
😖problemów trawiennych
😒pogorszenia wyników badań
To nie jest kwestia braku silnej woli.
To efekt nadmiaru cukrów prostych, przetworzenia i braku białka oraz składników odżywczych.
Dlatego w praktyce klinicznej zdrowe żywienie to nie ideologia ani grafika, tylko:
💪 ograniczenie żywności wysoko przetworzonej
💪 regularne posiłki z realnym źródłem białka💪 węglowodany dobrej jakości, a nie „do zapchania”
💪 woda zamiast słodzonych napojów
💪 dopasowanie diety do stanu zdrowia, a nie do trendu

Jeśli jakaś dieta Ci pomogła — to dobrze. Jeśli inna Ci zaszkodziła — to nie znaczy, że zrobiłeś/aś coś źle. To znaczy, że Twój organizm potrzebuje innego podejścia.
Bo zdrowie nie zaczyna się od piramidy. Zaczyna się od codziennych wyborów i zrozumienia własnego ciała.

Potrzebujesz wsparcia i diety dostosowanej do Twoich potrzeb?

Zapraszam
Ewa Maria Jaśkiewicz - Quintessence of health

Tel. 504 722 094

Adres

Opiesińska 10/12
Zdunska Wola
98-220

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 18:00
Czwartek 08:00 - 18:00
Piątek 08:00 - 18:00

Telefon

(43) 8232593

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Poradnia Zdrowia Medicus umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram