W Relacji. Psychoterapia i Praca z Ciałem Agnieszka Kochaniak

W Relacji. Psychoterapia i Praca z Ciałem Agnieszka Kochaniak "Ja nie istnieje w oderwaniu od innych. To, kim jestem, jest w dużej mierze określane przez to, kim są inni dla mnie i kim ja jestem dla nich” R. D. Laing

Rodzicielstwo potrafi być samotne, nawet gdy wokół jest pełno ludzi. Myśli krążą w głowie, emocje nie mają gdzie opaść, ...
22/01/2026

Rodzicielstwo potrafi być samotne, nawet gdy wokół jest pełno ludzi. Myśli krążą w głowie, emocje nie mają gdzie opaść, a pytania wracają nocą. Krągi wspierające dla Rodziców to przestrzeń, w której nie trzeba mieć odpowiedzi. Wystarczy być. Posłuchać. Zostać wysłuchanym. Bez ocen. Bez rad z automatu. Z uważnością, ulgą i poczuciem, że nie jesteś w tym sam/a.

🟠 Kręgi są bezpłatne
🟠 Dla rodziców nastolatków
🟠 W bezpiecznej, kameralnej formule
🟠 26 stycznia, godz. 18.00 ul. Deca 1, Łódź.
Szczegóły i zapisy: link w komentarzu pod rolką.
https://www.facebook.com/share/r/1PFJZHvUDa/

https://www.facebook.com/share/p/1L5v334KpF/
21/01/2026

https://www.facebook.com/share/p/1L5v334KpF/

🤍 Dziś Dzień Przytulania.

W Gestalcie przytulanie to coś więcej niż gest.
To forma kontaktu, która ma sens wtedy, gdy jest chciana, świadoma i płynie z obu stron.

Przytulenie może dawać poczucie bezpieczeństwa, wsparcia i bliskości.
Ale może też być zbyt dużo, zbyt szybko albo nie w tym momencie.
Dlatego tak ważne są granice, uważność i pytanie: czy to jest teraz dla mnie dobre?

Dziś chcemy przypomnieć, że w relacjach liczy się nie sam gest, ale zgoda, obecność i jakość kontaktu.

🤍 Jeśli masz dziś ochotę - przytul.
🤍 Jeśli nie - to też jest w porządku.

💬 Czym dla Ciebie jest dobre przytulenie?

13/01/2026

*z dedykacją dla stojących na palcach,
już trochę za długo 🫂🩷

🙂
02/01/2026

🙂

„Zmiana wymaga tego, by zacząć patrzeć na dotychczas widziane rzeczy z innej perspektywy. Porzucić znane i bezpieczne na rzecz nowego, które jest ryzykowne. Rzadko zmiana jest możliwa bez ponoszenia kosztów.

Być może często boimy się tego, gdzie zmiana nas przeniesie. Jest to atawistyczny i zwierzęcy lęk, który pozwala nam bezpieczniej czuć się w tym, co znamy, niż kiedy kierujemy się ku nowemu. Zmiana jest jak wielki ciemny las, który rozpościera się przed nami, podczas gdy my stoimy na skraju słonecznej polany. Jeśli jednak nie zdecydujemy się zrobić tego niebezpiecznego kroku w ciemność, w naszym życiu nic się nie wydarzy, przemknie niezauważenie, przeczekamy je. Wydaje się, że jesteśmy skazani na zmiany, jeśli chcemy się rozwijać” 🥂

/Martyna Goryniak/

Pół żartem, pół serio 😃😉
23/12/2025

Pół żartem, pół serio 😃😉

17/12/2025
01/12/2025

W ciągu mojej kariery zawodowej zauważyłam, że coraz więcej moich pacjentów, w tym zdrowych młodych ludzi, skarży się na ból całego ciała, pomimo braku jakiejkolwiek zdiagnozowanej choroby lub uszkodzenia tkanek. Liczba i rodzaje niewyjaśnionych zespołów bólu fizycznego wzrosły: złożony regionalny zespół bólowy, fibromialgia, śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego, zespół bólu mięśniowo-powięziowego, zespół bólu miednicy i tak dalej.
Naukowcy zadali następujące pytanie ludziom w trzydziestu krajach na całym świecie: jak często w ciągu ostatnich czterech tygodni odczuwałeś/odczuwałaś ból ciała (nigdy, rzadko, czasami, często, bardzo często)? Okazało się, że Amerykanie zgłaszali więcej bólu niż mieszkańcy jakiegokolwiek innego kraju. Aż 34% Amerykanów stwierdziło, że odczuwało ból „często" lub „bardzo często': w porównaniu z 19% ludzi mieszkających w Chinach, 18% ludzi mieszkających w Japonii, 13% ludzi mieszkających w Szwajcarii i 11% ludzi mieszkających w Republice Południowej
Afryki. Pytanie brzmi: dlaczego w czasach bezprecedensowego bogactwa, wolności, postępu technologicznego i postępu medycznego, wydajemy się nieszczęśliwsi i bardziej cierpiący niż kiedykolwiek?
Powodem, dla którego tak się dzieje, może być intensywność wysiłku wkładanego w unikanie nieszczęścia.

Anna Lembke, „Niewolnicy dopaminy. Jak odnaleźć równowagę w epoce obfitości", Tłumaczenie Grażyna Chamielec, Wydawnictwo Zysk i S-ka
fot Lea

„Ludzie mogą być piękni niczym zachód słońca, jeśli tylko im na to pozwolimy. Gdy patrzę na zachód słońca, nie mówię: Ta...
28/11/2025

„Ludzie mogą być piękni niczym zachód słońca, jeśli tylko im na to pozwolimy. Gdy patrzę na zachód słońca, nie mówię: Tam po prawej jest trochę za bardzo pomarańczowo. Nie próbuje tego kontrolować. W zachwycie oglądam spektakl na niebie" Carl Rogers

13/11/2025

Są różne sposoby utrwalonego rezygnowania z siebie. Zazwyczaj kojarzą nam się ono z odrętwieniem, znieruchomieniem, zamazaniem swojej obecności w świecie. Są też jednak sposoby na rezygnowanie z siebie bardzo wyraziste, tryskające energią, bardzo dezorientujące (przede wszystkim osobę, która z siebie rezygnuje).

Czasami bardzo wcześnie w dzieciństwie uczymy się, że możemy przetrwać tylko, jeśli będziemy ożywiać (wpół-martwych) ludzi wokół nas. W logice małego dziecka bowiem jego przetrwanie równa się użyczaniu swojej energii osobie, od której zależy jego życie. Nie przetrwa bez swoich opiekunów. Zrobi więc wszystko, by ludzie wokół niego byli żywi, choć tak naprawdę są oni tylko o-żywiani.

Z czasem tak bardzo budzenie drugiego wchodzi nam w krew, że nie zauważamy, jak bardzo w tym trwonieniu energii gubimy się my sami. Nie umiemy być żywotni sami dla siebie, potrafimy jedynie w swoim życiu ożywiać się w służbie budzenia kogoś innego.

Możemy być - po dziesiątkach lat takiego przekraczania siebie - bardzo zmęczeni. Musieliśmy podtrzymać płomień życia u siebie i u tylu innych ludzi, o których opowiadaliśmy sobie opowieść, że sobie bez nas nie poradzą. Wyczerpanie - fizyczne, emocjonalne, relacyjne, a nawet duchowe - to często konsekwencja takiego długoletniego zlewania się z drugą osobą/innymi osobami. To efekt nieumiejętności różnicowania się od innego. I choć kiedyś ratowało nas to przed psychologicznym (a może i fizycznym) unicestwieniem, może samo w sobie nas powoli unicestwiać.

Zostawianie swojej energii dla samego siebie to może być najtrudniejszy i najważniejszy egzystencjalnie krok dla tych z nas, którzy dorastali z ludźmi pogrążonymi w otchłani.
Postawienie granicy między czyimś cierpieniem a naszym potencjałem ulżenia temu cierpieniu to najważniejsze życiodajne różnicowanie.

To ważne, by móc w sobie ten relacyjny schemat rozpoznać, opłakać, nie uwodzić się, że jest to czymś więcej niż jest (choćby wszyscy mówili, jak wspaniale im przy nas jest, jak bardzo cenią sobie naszą energię, sposób bycia, ten moment wspólnoty, w którym - de facto - oni rozbłyskują, a my dla siebie samych giniemy).
Jeszcze ważniejsze jest, by nie pozwolić sobie zupełnie pogrążyć we wstydzie, gdy zdecydujemy przerwać tę starą - może jak całe nasze życie - strategię ratowania własnego życia. Ten wstyd ma nas chronić przed psychologicznym rozpadem i - choć chce dobrze - przynależy do przeszłości, a nie teraźniejszości.

Zdrowe granice dla naszej energii, dla naszej troski, dla rozbłyskiwania fajerwerkami dla kogoś innego to dla wielu osób fundament zdrowego bycia ze sobą i w relacjach.

Trzymam za Was w tym procesie - oddzielania się od pochłoniętych nie-życiem innych i zostawianiu swojej witalności również dla siebie samych - kciuki.

🙂
05/11/2025

🙂

❤️❤️❤️❤️

Bycie przy nastolatku i towarzyszenie z roli rodzica to spore wyzwanie, dla mnie też 🙂
10/10/2025

Bycie przy nastolatku i towarzyszenie z roli rodzica to spore wyzwanie, dla mnie też 🙂

Wiek nastoletni to czas niesamowitych i bardzo potrzebnych zmian w mózgu młodego człowieka. Choć trudne zachowania nastolatków zwyczajowo przypisujemy „burzy hormonalnej”, to tak naprawdę za wiele z nich odpowiadają przemiany w ośrodkowym układzie nerwowym. Prawdziwe dojrzewanie do dorosłego życia zachodzi w korze mózgowej.
[…]
nastolatkowie z przyczyn biologicznych są słabi w szacowaniu ryzyka. Nie doceniają zagrożeń, nie czują strachu tam, gdzie on już powinien się pojawić. Rolą rodziców jest takie wspieranie w rozwoju, by pozwalać na coraz większą samodzielność, oddawać dziecku odpowiedzialność za siebie, ale jednocześnie czuwać nad jego bezpieczeństwem. Jak? Poprzez rozmowy, wspólne oglądanie filmów pokazujących konkretne zagrożenia, poprzez ustalanie zasad postępowania w konkretnych przypadkach. Warto pamiętać, że skuteczniejsze i lepsze będą takie reguły, na które umówicie się wspólnie, w przyjaznej atmosferze.

[…]Narzucone odgórnie polecenia to nie jest dobry pomysł, z dwóch powodów.

Pierwszy: w wieku dojrzewania dziecko ma naturalną potrzebę oddalania się od rodziców, kwestionowania ich opinii. Jeśli rodzic narzuca młodemu człowiekowi swoje zdanie, właściwie skazuje się na porażkę. Lepiej wspólnie wypracować porozumienie, bo wtedy dziecko czuje, że to także jego decyzja i łatwiej mu jest trzymać się ustaleń.

Drugi powód: pamiętajmy, że dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje poczucia, że może samodzielnie podejmować decyzje, że może powiedzieć: „Nie”. Choćby dlatego, by wiedziało, że gdy ktoś wywiera na nim presję („spróbuj narkotyków”, „wypij alkohol”, „rozbierz się”), ono może odmówić. Oczywiście - jeśli rodzice narzucają swoje zdanie, to w dobrej wierze, dbając o bezpieczeństwo syna czy córki. Ale wymagając posłuszeństwa musimy pamiętać, że kiedyś ktoś z otoczenia naszego dziecka może chcieć podporządkować je sobie w złych celach. Dlatego zamiast: „Rób, co ci mówię” lepiej byłoby zaproponować: „Porozmawiajmy o tym, jak możesz dbać o swoje bezpieczeństwo”.

Mózg jest wspaniałym tworem, stale gotowym do uczenia się i zmian. Wykorzystajmy dobrze ten czas, wzmacniając w dziecku jego potrzebę odpowiedzialności, autonomii, samodzielności. Młody człowiek potrzebuje w tym czasie rodziców między innymi, by pomagali mu rozumieć emocje innych ludzi (nastolatkowie nie są mistrzami w odczytywaniu min i gestów – potrzebują jasnych i spokojnych komunikatów), by uczyli go odpowiednio szacować ryzyko i dbać o swoje bezpieczeństwo.

Joanna Szulc, Jak działa nastolatek
Foto: Ben Collins/unsplash

W Kontekstach prowadzimy konsultacje do grup dla nastolatków w różnych grupach wiekowych linki do zapisów w komentarzu

🙂❤️
09/10/2025

🙂❤️

Adres

Łódzka 4/6
Zgierz
95-100

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 21:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy W Relacji. Psychoterapia i Praca z Ciałem Agnieszka Kochaniak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria