Karolina Szefler-Serylak Pracownia psychologiczna "Przystań" Zielona Góra

Karolina Szefler-Serylak Pracownia psychologiczna "Przystań" Zielona Góra Pracownia psychologiczna "Przystań" zajmuje się szeroko rozumianym wsparciem w zakresie rozwoju

Polecam do zapoznania.
28/01/2024

Polecam do zapoznania.

08/05/2023

SEKRETNE ŻYCIE UKŁADU NERWOWEGO-SEZON 2
POŚPIECH
--------------------------------------
🧠Układ nerwowy: „Napięcie, duże, za duże, muszę rozładować. W działaniu najlepiej. Bezczynność wzbudza lęk. Coś zaradzić, coś zrobić, byle się czymś zająć, byle nie usłyszeć ciszy. Boję się jej. W zatrzymaniu, spokoju, czuję lęk. Dlatego prę do przodu, w pośpiechu. Mobilizuję ciało do działania, aktywności. ” 🧠
-------------------------------------------

Znasz to? Cały czas w działaniu, pośpiechu, wszystko jest pilne, lista „do zrobienia” nigdy się nie skraca. Kolejne pozycje pojawiają się na końcu, wciskają w środek. Nieustanny nacisk na punktualność, ciągle gdzieś na ostatnią chwilę, cały czas coś do zrobienia. Ani chwili na zatrzymanie. Na refleksję. Na czucie…. A jakby to było się zatrzymać?
-------------------------------------------
🧠Układ nerwowy: „Roznosi mnie od środka, ogromny niepokój, drżenie, natłok myśli. Poruszam nerwowo rękami, nogami, przyspieszam oddech. Spokój nie do wytrzymania. Napinam się, prawie pękam. Tykająca bomba. ” 🧠
-------------------------------------------

Trauma powoduje, że ciężko nam być w tu i teraz. Ciężko zatrzymać się. Spokój jest trudny, bardzo trudny. Dlaczego? Bo kiedy musieliśmy walczyć o przetrwanie, wszystko było pilne, trzeba było działać szybko. Osoby, które przeżyły traumę, często zamroziły się w „akcji”. Wtedy musiały działać i działanie zachowało się w układzie nerwowym jako wzorzec.

W Somatic Experiencing ®️pracujemy nad świadomym zwolnieniem, czuciem i przeżyciem napięcia związanego z występującym wzorcem. Powoli miareczkując i pendulując, uczymy system nerwowy, że może się uspokoić, że już nie musi gnać, że teraz jest bezpiecznie, że może odetchnąć, zatrzymać się i zakosztować życia.

-------------------------------------------
Spokojnego Układu Nerwowego Ci dziś życzę.
Red. Katarzyna J Malysz
Trenerka, Terapeutka, Coachka

22/03/2023

Dostępny jest już cały film! Viktor i ja - Życie i praca Viktora Frankla Film o słynnym ocalałym z Holokaustu dr Viktorze Franklu, autorze książki „Człowiek w poszukiwaniu sensu”. Książka sprzedała się w ponad 12 milionach egzemplarzy na całym świecie. Alexander Vesely (wnuk Vikto...

27/02/2023

Nie było tak, że z dnia na dzień zrobiło się źle.
To “źle” narastało stopniowo - czasem dzień po dniu, czasem tydzień po tygodniu.

Równia pochyła momentami tak łagodna, że ciężko było zauważyć pogorszenie. W gruncie rzeczy to, jak głęboko byłam poniżej zdrowej normy, poczułam dopiero, kiedy leki zaczęły działać.

Wiele miesięcy po tym, jak zaczęło być już naprawdę źle.
Płakałam prawie bez powodu, miałam napady paniki, wszystko mnie przerażało i nic, co robiłam, nie było wystarczająco dobre. Miałam kłopoty tak naprawdę ze wszystkim - z utrzymywaniem kontaktu z ludźmi, z dawaniem rady w szkole, ze snem, nawet głupie wstanie z łóżka robiło się momentami trudne.

Ciągle wszędzie się spóźniałam, a rozmowa z nauczycielem potrafiła urosnąć do rangi przerażającego doświadczenia, które zwykle kończyło się łzami. Jest taki stereotyp, że dziewczyny farbują włosy na kolorowo zamiast iść do psychiatry - pamiętam, że ja swoje w pewnym momencie pofarbowałam na niebiesko.

Chciałam mieć kontrolę nad czymkolwiek, a to była jedyna rzecz, którą mogłam łatwo i szybko zmienić. Taki powiew wolności i kontroli. Pomogło na chwilę, potem stało się nową normą, a więc częścią problemu. Ale do tej pory każda zmiana koloru to trochę kontroli.

Miałam tyle szczęścia, że większość moich znajomych w szkole też miała problemy, więc o ile system nas dobijał, o tyle dla siebie nawzajem byliśmy wsparciem. Nigdy nie zapomnę, jak płakałam w szkolnym kiblu na podłodze i przyjaciółka przyszła, bo sama płakała podobnie parę dni wcześniej, więc wpadła na to, gdzie mnie szukać. Tam, gdzie ja wtedy znalazłam ją.

Gadała jakieś zupełne bzdury (tak wtedy je widziałam), że będzie dobrze, że damy radę, że przetrwamy… Takie puste słowa, ale z nią u boku, trzymającą mnie za rękę - w tamtym momencie, chociaż w nie nie wierzyłam, znaczyły bardzo wiele.

Czułam się jak ostatni śmieć.

Czułam, że nie daję rady, że zawodzę oczekiwania. Że za każdym razem, kiedy zaczynam płakać - na lekcji, bardzo często coś drobnego, co nauczyciel powiedział wystarczało, zwłaszcza, jeśli dotyczyło egzaminów końcowych - to patrzą na mnie z pogardą albo z politowaniem.

Miałam poczucie, że ciągle wszystkich zawodzę, że jestem nikim, że to wszystko, co próbowałam osiągnąć przez lata sypie mi się i wylatuje z rąk, że to wszystko na nic.

Że nieważne, jak bardzo się staram, to ciągle za mało.

-----------------------------------------
Napisała to nastoletnia Zosia - zostawiam ku refleksji w Dniu Walki z Depresją
Dziecko nas potrzebuje, choć my czasami bywamy bezradni

Adres

Zielona Góra
65-018

Godziny Otwarcia

Środa 16:00 - 20:00
Czwartek 16:00 - 20:00
Piątek 16:00 - 20:00

Telefon

+48609120830

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Karolina Szefler-Serylak Pracownia psychologiczna "Przystań" Zielona Góra umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Karolina Szefler-Serylak Pracownia psychologiczna "Przystań" Zielona Góra:

Udostępnij

Kategoria