12/01/2026
Jest 16:50.
Rozwarcie 8 cm.
I tak już od kilku godzin.
Poród jakby się zatrzymał.
Ciało kobiety robi wszystko, co potrafi.
A jednak… coś jeszcze czeka.
Moja nauczycielka, którą szczerze podziwiam — patrzy na mnie i mówi spokojnie:
„Asia, chodź. Zrobimy Spinning Babies.”
Kilka uważnych dotknięć.
Bez pośpiechu. W rytmie oddechu.
Z szacunkiem do mądrości ciała.
17:10.
Łapiemy dziecko.
I znowu przypominam sobie, że poród to nie tylko centymetry.
To relacja.
To uważność i gotowość.
To moment, w którym ktoś widzi, słyszy i ufa.
Magia?
Nie.
Fizjologia w dobrych rękach.
Dziękuję, że mogę się od Ciebie uczyć.