Beata Bus - Psychoterapia Gestalt/Konsultacje Psychologiczne

Beata Bus - Psychoterapia Gestalt/Konsultacje Psychologiczne Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Beata Bus - Psychoterapia Gestalt/Konsultacje Psychologiczne, Psychoterapeuta, Ulica Wyspiańskiego 13, pok. 311, Zielona Góra.

"Młodsze części nas samych stoją na straży naszego bycia w pełni. Nie zadowalają się okrojoną tożsamością, która – być m...
20/03/2026

"Młodsze części nas samych stoją na straży naszego bycia w pełni. Nie zadowalają się okrojoną tożsamością, która – być może kiedyś – ratowała nam życie. One chcą dla nas prawdy i energii, jaką ta prawda uwalnia. Chcą chwilowego chaosu, byśmy mogli zorganizować się na nowo. Chcą zmiany, która przywróci to, co kiedyś zostało tak skutecznie zablokowane."
Sabina Sadecka - terapia traumy, wiedza i miłość

Mamy w sobie całe uniwersum części. Części młodszych niż my teraz i części dokładnie w naszym wieku. Części młodsze noszą w sobie przytłoczenia zbyt duże, by można było włączyć je w tkankę naszego życia. Te części zostają - w służbie naszego przetrwania - odizolowane, zab...

27/02/2026

Pragnienie komfortu i szczęścia to nasza naturalna ludzka potrzeba. Kiedy w życiu pojawiają się napięcia, konflikty, kryzysy albo zwykła szarość codzienności, chcemy uwierzyć, że wystarczy właściwe nastawienie, aby nasze doświadczenia stały się lżejsze.

Stąd już niedaleko do przekonania, że jeśli będziemy powtarzać sentencje o własnej wartości, pewności siebie i spokojnej przyszłości, to nasze życie faktycznie zacznie je przypominać. W praktyce wygląda to jednak inaczej.

Jak? O tym pisze Igor Rotberg: https://www.newsweek.pl/psychologia/nadprodukcja-pozytywnosci-dlaczego-afirmacje-to-falszywe-obietnice/j5y8f82

| Najnowszy numer tutaj: https://literia.pl/czasopismo-newsweek-psychologia-1-26

Bardzo polecam wskazówki Sabiny: "Jak wesprzeć siebie, gdy przychodzi do nas nagle wspomnienie doświadczonej traumy?"
09/02/2026

Bardzo polecam wskazówki Sabiny: "Jak wesprzeć siebie, gdy przychodzi do nas nagle wspomnienie doświadczonej traumy?"

***Jak wesprzeć siebie, gdy przychodzi do nas nagle wspomnienie doświadczonej traumy?***

1. Uznaj starania swojej psychiki, które prowadzą Cię w kierunku zdrowienia. Nagłe, często niechciane przypomnienie sobie zdarzenia traumatycznego (a czasami tylko fragmentu tego wspomnienia lub jednej tylko jego warstwy, np. wizualnej, słuchowej lub dotykowej) to wysiłki naszej psychiki, by pomóc nam metabolizować doświadczoną traumę. Psychika i ciało próbują domknąć to co zostało niedomknięte, zablokowane, przerwane. Próbują przesunąć wspomnienie do przeszłości.

2. Zmień kontekst pojawienia się wspomnienia traumatycznego. Aby wspomnienie traumatyczne miało możliwość się przetransformować, potrzebuje być przypominane w inny - niż dotychczasowy - sposób. Zmiana kontekstu wspomnienia to np.:
- delikatny ruch/gest, który wprowadzisz intencjonalnie gdy pojawi się niechciane wspomnienie
- dotyk (np. okolicy splotu słonecznego lub przestrzeni nad obojczykiem), który wesprze Cię podczas najtrudniejszych wspomnień
- myśl, która będzie Twoją kotwicą/zasobem, podczas gdy pojawi się wspomnienie traumatyczne (np. „To cierpienie ma swój początek i koniec” albo „Psychika robi, co może by umożliwić mi zdrowienie; nie musi mi się to podobać, ale wierzę, że to dzieje się w dobrym dla mnie kierunku”)
- obraz wewnętrznego opiekuna, który będzie Cię w Twojej wyobraźni chronił przed wspominanym zranieniem.

3. Zobacz, co potrzebuje być dopowiedziane, dokończone, poruszone w Twoim wspomnieniu traumatycznym. W jakim momencie wspomnienia utykasz? Gdzie „kręcisz się w kółko”?
Poszukaj impulsu, który poprowadzi Cię ku zakończeniu przerwanej reakcji na traumę. Może będzie to mocne zatupanie, bieg, przytulenie siebie, powiedzenie na głos „jestem wolna”, a może rysunek, który domaga się narysowania.

4. Gdy tylko pojawi się wspomnienie traumy, przekieruj uwagę na moment, w którym zorientowałeś/aś się, że traumatyczna sytuacja już się dla Ciebie skończyła. Poczuj to w ciele - moment przetrwania, biologicznego triumfu. Zatrzymaj się na nim.

Trzymam za Ciebie mocno w tym procesie kciuki!

Sabina

To my - Beata i Kinga - szczęśliwe i pełne wdzięczności za wspólny, bliski, piękny czas z Grupą Kobiet ❤️Towarzyszenie, ...
02/02/2026

To my - Beata i Kinga - szczęśliwe i pełne wdzięczności za wspólny, bliski, piękny czas z Grupą Kobiet ❤️
Towarzyszenie, bycie świadkiem drogi zmiany każdej z nich to ogromny zaszczyt i bogactwo.
Powstała wspólnota, w której z odwagą realizowały ustalony cel:

"Uczenie się otwartej, szczerej, autentycznej komunikacji poprzez wyrażanie siebie z zachowaniem szacunku dla drugiej osoby"

Dziękujemy za ten piękny czas 🌷

Jeśli poruszają Cię te słowa, zapraszamy do nowej Grupy dla Kobiet, do pięknego miejsca w Zielonej Górze w by Anna Meller

Link do wydarzenia:

https://www.facebook.com/share/1J9YSiEp4i/

Miejsce, do którego ostatnio zapraszałam jest nowym zespołem, do którego dołączyłam we wtorki. Polecam tam również kompl...
18/01/2026

Miejsce, do którego ostatnio zapraszałam jest nowym zespołem, do którego dołączyłam we wtorki. Polecam tam również kompleksową diagnozę autyzmu i ADHD oraz dalsze wsparcie dla rodzin.
Jednocześnie zapraszam do mojego gabinetu na ul. Wyspiańskiego 13 😊 Mam jeszcze wolne miejsca.

"Uznaj ten lęk. Najwięcej zamieszania w relacji z naszymi lękami wydarza się, gdy sobie na nie pozwalamy. Możemy doświad...
05/01/2026

"Uznaj ten lęk. Najwięcej zamieszania w relacji z naszymi lękami wydarza się, gdy sobie na nie pozwalamy. Możemy doświadczać najtrudniejszych emocji, ale nie musimy się nimi stawać. „Przeżywam właśnie lęk przed nakłuciem. To uczucie ma swój początek i koniec”. Po prostu. Uznanie przed zmienianiem, zawsze."

*** A co jeśli boję się pobrania krwi i zastrzyków?***

To taki temat, który wraca - w moim gabinecie i w rozmowie z osobami pracującymi z innymi ludźmi. Paniczny lęk przed badaniami krwi, nakłuciami i - oczywiście - zastrzykami. Ludzie, którzy całymi latami nie zrobili sobie wyników morfologii, panicznie bojący się zastrzyków, wzdrygający się na myśl o akupunkturze... wiele odsłon tego samego lęku.

Pomyślałam, że podaruję Wam kilka wskazówek, jak wesprzeć siebie, jeśli panicznie boimy się igieł, a - z ważnych powodów - potrzebujemy z tym lękiem stanąć twarzą w twarz.

1. Uznaj ten lęk. Najwięcej zamieszania w relacji z naszymi lękami wydarza się, gdy sobie na nie pozwalamy. Możemy doświadczać najtrudniejszych emocji, ale nie musimy się nimi stawać. „Przeżywam właśnie lęk przed nakłuciem. To uczucie ma swój początek i koniec”. Po prostu. Uznanie przed zmienianiem, zawsze.
2. Pozwól sobie zobaczyć, jak nauczyłeś/aś się reagować na sytuację, której się boisz. „Co do siebie wtedy mówisz? Gdzie aktywuje się, a gdzie zapada Twoje ciało? Co przyspiesza, a co spowalnia? Jak oddychasz? Na co patrzysz? Jakie obrazy produkuje Twój umysł (nie jesteś tymi obrazami, oglądaj je spokojnie). Jak reagujesz w tej sytuacji na ludzi wokół? Co robisz?”. Im większe zorientowanie się w tym, jak nauczyłeś się reagować, tym większa szansa, że się w tych reakcjach nie rozkręcisz. Zauważaj sekwencje swojej reakcji, tak jakbyś oglądał/a film. Czasami perspektywa widza, pozwala na zbudowanie minimalnego dystansu wobec czegoś, co Cię wcześniej pochłaniało.
3. Napisz, narysuj, a najlepiej opisz terapeucie (jeśli masz taką możliwość) - kiedy pierwszy raz nauczyłeś się reagować na igły w ten sposób (lub najpierwszy, który zapamiętałeś). Co się wtedy działo w Twoim życiu? Co było inaczej? Czego miałeś wtedy w życiu za dużo, a może za mało? Co było wtedy w chaosie, a co w skostnieniu? Czego wtedy najbardziej potrzebowałaś? Obserwuj reakcje swojego ciała, swoje myśli i emocje, gdy będziesz odpowiadała na te pytania. A może ciało chce wytańczyć coś, co zostało dawno temu zamrożone? Zapłakać? Krzyknąć? Przekląć? Zostać przytulone? Dopełnij coś, co zostało przerwane dawno temu.
4. Wyobrażaj sobie ze szczegółami moment po wyjściu z badania, zastrzyku, szczepienia. Najlepiej byś wyobrażała sobie, co strasznego Ci się po tym zabiegu wydarzy (tak, strasznego :)). Niech Twój mózg zajmie się katastrofą po zastrzyku, a nie zastrzykiem.
5. Korzystaj z dobroczynnej roli rozpraszania, gdy pobudzenie - podczas „igłowej” sytuacji - będzie szybowało w górę. Mój ulubiony, ratunkowy sposób to opukiwanie przestrzeni nad lewym obojczykiem. Może to być gwizdanie, uciskanie piłeczki z kolcami (Lyapko), liczenie 1000 - 27 - 27 - 27…
3. Ponownie - cokolwiek się będzie działo - uznaj to i równocześnie nie pozwól się temu zalać.

Trzymam za Ciebie w tym procesie kciuki!

Sabina

Zapraszam do nowego miejsca w Zielonej Górze. Będę wdzięczna za udostępnienie 😊
04/01/2026

Zapraszam do nowego miejsca w Zielonej Górze. Będę wdzięczna za udostępnienie 😊

Jestem psycholożką, psychoterapeutką pracującą w nurcie Gestalt. Ważne jest dla mnie budowanie prawdziwego, autentycznego kontaktu, stwarzanie możliwości integracji ciała, emocji i umysłu, poszerzanie świadomości. Pracuję z uważnością na sygnały z ciała, z użyciem metod doświadcz...

"Terapeutyczna żałoba jest więc paradoksalnie początkiem życia bardziej realnego, opartego nie na fantazji naprawy, lecz...
14/12/2025

"Terapeutyczna żałoba jest więc paradoksalnie początkiem życia bardziej realnego, opartego nie na fantazji naprawy, lecz na gotowości, by być w prawdzie o sobie."

Psychoterapia jako proces żałoby

Pacjenci przychodzą na psychoterapię z nadzieją na ulgę, z pragnieniem naprawienia siebie lub życia, które wydaje się nieudane. Dopiero w toku pracy okazuje się, że nie chodzi o „naprawienie” czegokolwiek, ale o uznanie tego, co zostało utracone, niedane, zniszczone. Jak zauważa Martha Stark, terapeuta towarzyszy pacjentowi w stawaniu twarzą w twarz z realnością, która wcześniej była zbyt bolesna, by ją przyjąć. To właśnie w tej konfrontacji zaczyna się żałoba: nie tylko po osobach czy wydarzeniach, lecz po wyobrażeniach o sobie, o świecie i o innych, które już nie mogą się utrzymać.

Nancy McWilliams mówi z kolei, że w psychoterapii pacjent stopniowo godzi się z faktem, iż jego cierpienie nie jest jego winą, a zarazem nikt inny nie może go z niego „uratować”. Utrata tej iluzji wszechmocnego obiektu – rodzica, partnera, terapeuty – bywa jednym z najbardziej bolesnych etapów terapii. To moment, w którym pacjent przestaje szukać wybawienia i zaczyna podejmować odpowiedzialność za swoje życie. Ta przemiana nie jest aktem jednorazowym, lecz procesem, który - jak każda żałoba – wymaga czasu, bólu i cierpliwości wobec własnych granic.

Żałoba w terapii nie jest więc końcem nadziei, lecz jej przekształceniem. Uczy, że można żyć w świecie nieidealnym, bez konieczności idealizowania innych i bez ciągłego karania siebie. Z tej akceptacji rodzi się coś nowego: nie tyle szczęście rozumiane jako brak bólu, ile dojrzałość i zdolność do jego pomieszczenia. Terapeutyczna żałoba jest więc paradoksalnie początkiem życia bardziej realnego, opartego nie na fantazji naprawy, lecz na gotowości, by być w prawdzie o sobie.

Fot. Sabine van Erp / Pixabay

"Nie można być psychoterapeutą, jeśli najpierw nie jest się sobą. Nie można być sobą, jeśli nie wie się jeszcze, jak być...
10/12/2025

"Nie można być psychoterapeutą, jeśli najpierw nie jest się sobą. Nie można być sobą, jeśli nie wie się jeszcze, jak być osobą."
❤️

Żeby być terapeutą najpierw potrzebujesz być sobą. Być swoistym sobie, odgraniczonym od innych, nie tylko konsumującym materię świata, ale też tworzącym świat na swoich własnych zasadach. Nie wystarczy ci zrozumieć prawideł psychoterapii, potrzebujesz prawidła terapii przepuścić przez siebie. Ale jeśli ciebie nie ma, tam gdzie powinieneś być ty, prawidła stają się usztywnieniami. Albo chaosem.

Zanim narodzi się w pełni terapeuta, potrzebuje narodzić się osoba. Dzięki temu klient będzie mógł napotkać siebie poprzez kontakt z tobą. A nie może tego zrobić jeśli ciebie tam nie ma.

Rozwój merytoryczny psychoterapeutów to tylko kawałek drogi do przejścia. Rozwój osobisty, ku sobie, poznanie, kim się jestem i kim się nie jestem jest równie ważny w tym zawodzie.

Nie można być psychoterapeutą, jeśli najpierw nie jest się sobą. Nie można być sobą, jeśli nie wie się jeszcze, jak być osobą.



* te myśli (nieukończone!) chodzą za mną po przeczytaniu jednego zdania u Neville’a Symingtona o tym, że szukał analityka, który byłby osobą, bo sam Neville jeszcze osobą się nie stał. To zdanie tak mnie poraziło, że przestałam czytać, a zaczęłam rozmyślać. I myślę o tym dalej. Czy na pewno stałam się już osobą?

Może porozmyślamy razem?

Adres

Ulica Wyspiańskiego 13, Pok. 311
Zielona Góra

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Beata Bus - Psychoterapia Gestalt/Konsultacje Psychologiczne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Beata Bus - Psychoterapia Gestalt/Konsultacje Psychologiczne:

Udostępnij

Kategoria