13/04/2020
Dzisiaj trochę z innej beczki.
Wiele osób przy okazji zabiegów pyta mnie co ja sądzę o tym całym nieszczęsnym koronawirusie.
Aaaaa dorzucę swoją cegiełkę informacji zważywszy na to, że media do znudzenia tarabanią o ogólnikach.
O tym by myć ręce i nie dotykać nimi twarzy wiedziały już nasze wspaniałe babcie.
Lecz czym właściwie jest wirus już niekażdy pamięta.
Czym jest wirus i jak on właściwie działa w naszym organizmie ?
W przeciwieństwie do grzybów lub bakterii wirus, w tym również Koronawirus, nie jest żywym organizmem. Jest to tylko informacja genetyczna zamknięta w otoczce białkowej (nie wdając się w szczegóły). Jest bardzo, ale to bardzo niewielkim tworem i trudno go dojrzeć pod zwykłym mikroskopem. Jest tym samym też na tyle niewielki, że maseczki nie są w stanie go zatrzymać w suchym środowisku. Dobrze jest je nosić ponieważ często wydostają się z układu oddechowego wraz z mikrokropelkami, które tez już z kolei na maseczce osiądą. Wirus poza organizmem nosiciela gdzie dopiero może cokolwiek zdziałać jest niegroźny i szybko ginie(jak szybko? różne źródła inaczej te informacje traktują). M. In. koronawirus zaczyna swoja aktywność gdy przyklei się swoimi charakterystycznymi wypustkami do ścian zdrowych komórek organizmu już nosiciela. Komórki naszego organizmu przepuszczają substancje z zewnątrz do swojego środka i niestety również informacje genetyczna od intruza. Niestety od tego momentu zaczyna się cała historia z rozwojem choroby gdyż wirus zaczyna się namnażać.
U większości osób ze sprawnym układem immunologicznym cały proces zachorowania przebiega praktycznie bezobjawowo. Głównym problem tego akurat tworu jest fakt, że kichając i smarkając już roznosimy jego kopie poza organizm, zanim jeszcze pojawi się odpowiedz immunologiczna.
Dobra informacja jest taka, ze dopóki wirus znajduje się na naszej skórze, jesteśmy chronieni przez martwy naskórek i płaszcz wodno-lipidowy skóry. Myjemy ręce mydłem, i tym samym pozbywamy się zagrożenia. Aby utrudnić wirusowi dostanie się do wewnątrz organizmu można także dezynfekować dłonie np. spirytusem/alkoholem minimum 60% , proszkiem do prania, mydłem lub chlorem(nie polecam) przez co zniszczymy po części charakterystyczne wypustki białkowie którymi przykleja się on do zdrowych komórek. Dobrym rozwiązaniem jest także wysoka temperatura. Wysoka mam tutaj na myśli minimum 60 stopni dlatego dobrze jest przeprać odzież w takiej temperaturze gdyż co prawda nie unicestwimy prawdopodobnie bakterii m.in. gronkowca lub paciorkowca czy grzybów, ale wirusa już raczej tak.
Skąd w takim razie śmiertelność podczas tej pandemii? Dlaczego młodych również dosięga to zło skoro mają teoretycznie zdrowy układ odpornościowy?
Układ immunologiczny musi cały czas coś zwalczać, niszczyć intruzów. Niestety kiedy już poradzi sobie z zagrożeniem, a stan zapalny minie, powinien obniżyć swoją aktywność do absolutnie niezbędnej lecz tak się czasami nie dzieje i zaczyna zwalczać zdrowe narządy. Na szczęście istnieją leki regulujące tego typu autoagresje immunologiczna. Dodatkowym niebezpieczeństwem jest sytuacja w której ktoś takie leki zażywa na stałe np. na reumatyzm.
Kolejną dobrą informacją dla Nas jest to, że francuscy naukowcy stworzyli lekarstwo o skuteczności prawie na poziomie 100%. Stworzyli. Hmmm odkryli, że połączenie Hydroksychlorochina(leku na malarie) z antybiotykiem Azytromecyną skutecznie zwalcza koronowirusa. Ulepszył tę metodę jakiś rosyski naukowiec, której nazwiska już nie pamiętam, o duża dawkę Cynku. Według doktora Marka Skoczylasa, cynk blokuje mechanizmy powielania informacji genetycznej wirusa.
Nieoficjalne wyniki badań wyglądają dość obiecująco. :) :) :)
Dlaczego więc o tym nie mówią w mediach?
Dlaczego nie produkują tego na potęgę?
Na pewno potrzeba czasu i jeszcze wielu badań.
Mam też kilka swoich teorii, których ten artykuł nie dotyczy.
Pozostaje mi życzyć wszystkich DUUUUŻOO ODPORNOŚCI, cierpliwości i zdrowego rozsądku.
p.s. powyższy tekst jest zbiorem informacji z mojej edukacji lata temu i niektórych informacji odświeżonych na podstawie artykułów medycznych na świecie.
Pozdrawiam serdecznie.