Biomora. Gabinet Biorezonansu. Zielona Góra

Biomora. Gabinet Biorezonansu. Zielona Góra Łukasz Dobrzyński – specjalista metod komplementarnych, biorezonansu i analizy obciążeń organizmu. Postaramy się pomóc.

Pomagam osobom, które szukają szerszego spojrzenia na swoje dolegliwości. W BioMora Zielona Góra wspieramy osoby z różnymi długotrwałymi problemami zdrowotnymi, takimi jak m.in.: nadwrażliwości pokarmowe i wziewne, trudności układu pokarmowego i oddechowego, dolegliwości skórne oraz obciążenia po ukąszeniach kleszczy. Najczęściej trafiają do nas osoby, które od dawna szukają rozwiązań i chcą spojrzeć na swój organizm z szerszej, holistycznej perspektywy. Podczas spotkań analizujemy wiele możliwych czynników obciążających i dobieramy formy naturalnego wsparcia dostosowane indywidualnie do potrzeb danej osoby. Łączymy różne metody, aby stworzyć spójny, całościowy plan działania. Jeśli czujesz, że Twoje dolegliwości trwają zbyt długo — zapraszamy.

„Pozlepiana krew” - czy sama woda wystarczy? Często słyszymy określenie „gęsta” lub „pozlepiana” krew. To potoczne nazwy...
06/01/2026

„Pozlepiana krew” - czy sama woda wystarczy?

Często słyszymy określenie „gęsta” lub „pozlepiana” krew. To potoczne nazwy, które opisują zjawisko agregacji krwinek, czyli ich skłonności do łączenia się ze sobą.

Dlaczego to ważne? Otóż krew powinna swobodnie krążyć i docierać z tlenem oraz składnikami odżywczymi do wszystkich tkanek. Gdy krwinki nadmiernie się zlepiają:

• przepływ krwi może być mniej efektywny
• mikrokrążenie (czyli krążenie w najmniejszych naczyniach) może być utrudnione
• komórki mogą być gorzej odżywione i dotlenione

„Trzeba pić dużo wody” – to prawda, bo odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne. Z doświadczenia jednak wiemy, że u części osób sama ilość wypijanej wody nie zawsze wystarcza, aby długofalowo poprawić komfort funkcjonowania organizmu. W dietetyce coraz częściej zwraca się uwagę także na:

• sposób odżywiania
• jakość i ilość tłuszczów w diecie (w tym nienasycone kwasy tłuszczowe)
• styl życia i codzienne nawyki

W literaturze naukowej wskazuje się, że składniki żywieniowe takie jak nienasycone kwasy tłuszczowe, zwłaszcza omega-3, wspierają prawidłową pracę układu krążenia i mogą wpływać na zmniejszenie skłonności krwinek do nadmiernego łączenia się ze sobą (agregacji).

Szczególnie polecane są kwasy tłuszczowe obecne w tłustych rybach i olejach roślinnych, spożywanych na zimno.

Obserwacja krwi pod mikroskopem
W naszym gabinecie prowadzimy obserwację kropli krwi pod mikroskopem, dzięki której można zobaczyć na własne oczy, jak wyglądają krwinki i czy wykazują tendencję do tworzenia skupisk. Nie jest to badanie medyczne ani diagnoza, ale narzędzie edukacyjne, które pomaga lepiej zrozumieć swój organizm i stanowi punkt wyjścia do rozmowy o diecie i profilaktyce zdrowia.

Jeśli chcesz zobaczyć swoją krew i w spokojny sposób porozmawiać o tym, jak dieta i styl życia mogą wspierać organizm – zapraszamy

Dlaczego świąteczne lampki tak bardzo poprawiają nam nastrój?Pamiętacie scenę z filmu „Witaj Święty Mikołaju”, gdy Clark...
15/12/2025

Dlaczego świąteczne lampki tak bardzo poprawiają nam nastrój?

Pamiętacie scenę z filmu „Witaj Święty Mikołaju”, gdy Clark Griswold dekoruje dom tysiącami lampek? Jest w tym coś zabawnego… ale też bardzo prawdziwego. Bo te świecące punkty światła potrafią zrobić z naszym samopoczuciem coś wyjątkowego.

Dla wielu z nas lampki kojarzą się z dzieciństwem. Z ciszą wieczoru, zapachem choinki, poczuciem bezpieczeństwa. I nie jest to tylko sentyment.

🌈Kolory i światło a zdrowie

Światło jest dla naszego układu nerwowego ważnym sygnałem. Szczególnie zimą, gdy dni są krótkie, a naturalnego światła brakuje. Dlatego tak wiele osób intuicyjnie otacza się lampkami, świecami czy ciepłym światłem w domu.

Kolory i światło mają realny wpływ na psychikę:

- ciepłe biele i żółcie sprzyjają wyciszeniu i poczuciu spokoju
- delikatne migotanie światła pomaga organizmowi „zwolnić”
- niebieskie odcienie kojarzą się z harmonią i spokojem
- wielokolorowe lampki mogą pobudzać radość i lekkość

Poniżej szerszy opis:

🔸 Ciepła biel i żółć
Kojarzą się z domowym ciepłem i bezpieczeństwem. Takie światło sprzyja wyciszeniu, relaksowi i odpoczynkowi po całym dniu. Często wybierane są wieczorem, gdy chcemy zwolnić i stworzyć spokojną atmosferę.

🔸 Pomarańczowy
Barwa energii i radości. Może wprowadzać uczucie przytulności, poprawiać nastrój i sprzyjać kontaktom z innymi. Dobrze sprawdza się w przestrzeniach, gdzie spędzamy czas z bliskimi.

🔸 Czerwony
Kolor intensywny i pobudzający. Może kojarzyć się z ciepłem i emocjami, ale w nadmiarze bywa męczący. Najlepiej traktować go jako akcent, a nie dominujące światło.

🔸 Zielony
Często utożsamiany z równowagą i harmonią. Kojarzy się z naturą i spokojem, dlatego wiele osób odbiera go jako kolor wspierający wyciszenie i regenerację.

🔸 Niebieski
Barwa kojarzona ze spokojem i chłodem. Może sprzyjać koncentracji i poczuciu porządku, jednak wieczorem zbyt intensywne niebieskie światło bywa odbierane jako pobudzające.

🔸 Fioletowy
Kolor refleksji i wyobraźni. Dla niektórych działa uspokajająco, dla innych pobudza kreatywność. Najlepiej sprawdza się jako delikatny dodatek.


💚 Lampki świąteczne to prosty sposób na tworzenie przestrzeni, w której czujemy się dobrze i mały gest, który może wspierać:

- lepsze samopoczucie
- chwilę zatrzymania
- poczucie komfortu i „bycia u siebie”

Holistyczne podejście do zdrowia zaczyna się właśnie od takich drobiazgów. Od uważności na to, co nas otacza i jak na nas działa.

A Wy?
Jakie emocje budzą w Was świąteczne lampki? ✨

Mikołajki to świetny moment, żeby zrobić sobie… zdrowotny prezent. Nie musi być duży — czasem wystarczy jedna drobna zmi...
06/12/2025

Mikołajki to świetny moment, żeby zrobić sobie… zdrowotny prezent. Nie musi być duży — czasem wystarczy jedna drobna zmiana, która z czasem przynosi ogromną różnicę.

🎁 Co może być takim „mikołajkowym prezentem” dla organizmu?
– dodanie do diety jednej porcji warzyw lub kiszonki dziennie,
– zamiana słodkiej przekąski na owoc,
– jedna szklanka wody więcej,
– uzupełnienie podstawowych niedoborów (np. magnez, witamina D, kwasy omega),
– kilka minut spokojnego oddechu, żeby obniżyć napięcie,
– odrobina ruchu, zanim zacznie się zimowy maraton świąteczny.

To drobiazgi — ale właśnie one najczęściej rozpoczynają prawdziwą poprawę zdrowia, czy to w zakresie trawienia, odporności, energii czy ogólnego samopoczucia.

Z okazji Mikołajek życzymy Wam, aby grudzień przyniósł dużo ciepła, dużo spokoju i… choć jedną małą zmianę, która zrobi wielką różnicę ❤️

Z pozdrowieniami,
Gabinet BioMora

⭐ Ciekawostki o ludowych sposobach na przeziębienie:1. „Potówka” była najważniejszym „lekarstwem” naszych prababćW wielu...
03/12/2025

⭐ Ciekawostki o ludowych sposobach na przeziębienie:

1. „Potówka” była najważniejszym „lekarstwem” naszych prababć

W wielu regionach Polski wierzono, że przeziębienie „trzeba wypocić”. Dlatego:

- otulano chorego kilkoma kocami,
- podawano gorące napary z lipy lub malin,
- dawano gorącą kąpiel stóp z solą lub gorczycą.

Celem było rozgrzanie organizmu i poprawienie samopoczucia — coś, co współczesna wiedza także potwierdza jako korzystne w czasie przeziębień: odpoczynek i ciepło naprawdę mają znaczenie.

2. Rosół był uważany za „polski eliksir sił”

Rosół gotowany długo na kościach i warzywach był traktowany jako potrawa „stawiająca na nogi”. Nie w kategorii leczenia, ale odżywienia i rozgrzania.

Co ciekawe, współczesne badania pokazują, że ciepły bulion:
- dostarcza płynów,
- rozgrzewa,
- nawilża drogi oddechowe,
- wspiera organizm podczas osłabienia.

3. Bańki ogniowe – dawniej obowiązkowe przy przeziębieniu

W wielu domach wstawiano bańki, gdy tylko pojawiały się objawy „przeziębieniowe”. Celem było pobudzenie krążenia i wzmocnienie ogólnej kondycji organizmu.

Dzisiaj robi się bańki bezogniowe i stosuje je raczej jako masaż, ale nadal mają wymiar tradycyjny.

4. Cebula była „domowym skarbem”

Robiono z niej:
- syrop,
- napar,
- „herbatę z cebuli”,
- a nawet kładziono pokrojoną cebulę przy łóżku (co było bardziej rytuałem niż metodą).

Cebula była jednym z najczęściej stosowanych domowych produktów przy sezonowych osłabieniach.

5. Parówki do inhalacji — sztos naszych babć

Nie chodzi o kiełbaski 😉
„Parówki” to była miska z gorącą wodą i ręcznik nad głową.

Dodawano:
- sól,
- liście mięty,
- rumianek,
- szałwię (lokalnie i według tradycji danej rodziny).

Parówki miały po prostu nawilżać i ogrzewać drogi oddechowe.

6. „Gorące skarpetki z solą”

W niektórych regionach podgrzewano sól na patelni, wsypywano do lnianej skarpety i przykładano do zatok lub klatki piersiowej jako „domowy termofor”.
Dawało to ciepło i ulgę.

7. Polska specjalność – mleko z miodem i masłem

Ten napój istniał praktycznie w każdym domu.
Jako wsparcie w czasie osłabienia podawano:
- ciepłe mleko (współcześnie często roślinne jako zamiennik),
- łyżeczkę miodu,
- odrobinę masła lub ghee.

Miało to rozgrzać, odżywić i poprawić samopoczucie.

8. Czosnek – naturalny „wspomagacz” od setek lat

W tradycji ludowej:
- dodawano go do mleka,
- krojono do kanapek,
- mieszano z miodem.

Dziś wiemy, że czosnek zawiera związki siarkowe o korzystnym wpływie na organizm.


9. Maliny były uważane za owoc „rozgrzewający z natury”

Nasz kraj ma jedną z najdłuższych tradycji stosowania malin jako dodatku przy przeziębieniach.
Używano:
- naparów z suszonych malin,
- syropów,
- ciepłej herbaty z dodatkiem owoców.

10. „Kąpiel nóg w gorącej wodzie”

Wielu wie o okładach i naparach, ale mało kto pamięta, że tradycyjnie… grzano nogi.
Wierzono, że:
„zimne stopy osłabiają organizm”,
a „rozgrzane poprawiają krążenie”.

To było jedno z najtańszych i najskuteczniejszych ludowych działań poprawiających komfort podczas przeziębień.

Trzymajcie się ciepło! Dużo zdrowia

Dziś wrzuciłem na YouTube archiwalny materiał nagrany w 2013 roku przez Muza.zgora 🎥Od tego czasu trochę się zmieniło (i...
01/12/2025

Dziś wrzuciłem na YouTube archiwalny materiał nagrany w 2013 roku przez Muza.zgora 🎥

Od tego czasu trochę się zmieniło (i nam przybyło wiosen 😉), ale temat, o którym mówimy, nadal jest aktualny.

W nagraniu znajdziecie praktyczne porady, jak w codziennym życiu można świadomie ograniczać wpływ toksyn oraz wspierać naturalne procesy oczyszczania organizmu. Bez obiecywania cudów – po prostu proste wskazówki, które nadal mają sens.

To temat, którym zajmujemy się już od 16 lat, więc miło wrócić do tamtego materiału i pokazać, jak długo towarzyszymy ludziom w budowaniu zdrowszych nawyków i lepszego samopoczucia.

🔗 Link do filmu wrzucam w komentarzu.
Miłego oglądania!

Holistyczne wsparcie dla osób z przewlekłymi dolegliwościamiOd 2010 roku wspieramy osoby, które od dłuższego czasu zmaga...
23/11/2025

Holistyczne wsparcie dla osób z przewlekłymi dolegliwościami

Od 2010 roku wspieramy osoby, które od dłuższego czasu zmagają się z różnymi przewlekłymi dolegliwościami. Najczęściej zgłaszają się do nas osoby z trudnościami takimi jak nadwrażliwości pokarmowe i środowiskowe, obciążenia mikrobiologiczne, dyskomfort trawienny, przewlekłe zmęczenie czy problemy skórne.

Podczas pierwszego spotkania poświęcamy dużo czasu na rozmowę, poznanie sytuacji zdrowotnej i omówienie dotychczasowych badań. Wykorzystujemy również metody naturalne, takie jak biorezonans, zioła czy homeopatia, aby lepiej zrozumieć, co może obciążać organizm i jak go wspierać w naturalny sposób.

Nasze podejście jest indywidualne i holistyczne. Łączymy różne formy wsparcia tak, aby harmonijnie działały na organizm. Dużą wagę przykładamy również do odżywiania, ponieważ to element, który często ma ogromny wpływ na codzienne funkcjonowanie.

Jeśli Ty lub Twoje dziecko od dłuższego czasu szukacie sposobów na poprawę samopoczucia i równowagi – zapraszamy. Chętnie Was wysłuchamy i poszukamy najlepszych możliwości wsparcia.

U nas już halloweenowo! Nadrabiamy teraz, ponieważ w piątek gabinet będzie nieczynny. Bierzemy wolne, ponieważ idziemy p...
29/10/2025

U nas już halloweenowo! Nadrabiamy teraz, ponieważ w piątek gabinet będzie nieczynny. Bierzemy wolne, ponieważ idziemy przygotować się przed odwiedzinami dzieciaków z sąsiedztwa. Zapewne przyjdą nas straszyć i chcemy zrobić jakieś dekoracje itd. Słodycze mamy już przygotowane.

Co do słodyczy to wiem, że z punktu widzenia "zdrowego odżywiania" nie są one najlepszym pomysłem ale.. czasami można :) Zwłaszcza, że chodzi o radość dzieci a Halloween to dzień, w którym maluchy czekają na te fanty. Na swoją obronę mogę dodać, że wybraliśmy w miarę "zdrowe słodycze". Są to lizaczki z cukrem trzcinowym i koncentratami z owoców i warzyw, pochodzących z upraw ekologicznych. Są pyszne. Mam tylko nadzieję, że sami nie zjemy ich do piątku, bo aż kuszą :) Choć i tak coś widzę, że jest ich jakoś mniej niż było.. Muszę chyba porozmawiać z Paulą...

O wsparciu organizmu przy nadwrażliwości na kota 🐱💛Za nami kolejna seria spotkań, podczas których wspieraliśmy organizm ...
15/10/2025

O wsparciu organizmu przy nadwrażliwości na kota 🐱💛
Za nami kolejna seria spotkań, podczas których wspieraliśmy organizm osoby z nadwrażliwością na kontakt ze swoim ukochanym kotem. Objawy takie jak dyskomfort oddechowy czy reakcje skórne potrafią utrudniać codzienność, a jednocześnie trudno rozstać się z futrzanym przyjacielem – bo przecież to członek rodziny.

Dlatego wiele osób szuka naturalnych, nieinwazyjnych metod wsparcia, które mogą poprawić komfort funkcjonowania w obecności zwierząt. Jedną z takich metod są sesje biorezonansowe, które w naszym gabinecie wykorzystujemy jako formę pracy z nadwrażliwościami.

🟡 Na czym polegają sesje?

to seria około 10 spotkań, zwykle 1–2 razy w tygodniu,

sesje są bezinwazyjne i odpowiednie również dla dzieci,

trwają ok. 30–40 minut,

podczas spotkań dzieci mogą oglądać bajki, a dorośli – tematyczne programy.

W niektórych przypadkach proponujemy dodatkowe sesje wspierające – jeśli są potrzebne, wykonujemy je bez dodatkowych opłat.

Każda osoba jest inna, dlatego działania dobieramy zawsze indywidualnie, z poszanowaniem jej potrzeb i granic.
Jeśli ktoś zmaga się z nadwrażliwością na sierść lub kontakt ze zwierzętami i chce poszukać sposobów na poprawę codziennego komfortu – jesteśmy do dyspozycji 🐾💛

Wrzesień 2025 – wracamy na Facebooka! 🌿💚Ostatnio ktoś zapytał mnie: „Czy gabinet jeszcze działa, skoro ostatni wpis jest...
09/09/2025

Wrzesień 2025 – wracamy na Facebooka! 🌿💚

Ostatnio ktoś zapytał mnie: „Czy gabinet jeszcze działa, skoro ostatni wpis jest sprzed 4 lat?”
Muszę przyznać – sam byłem w szoku, że minęło aż tyle! Czas naprawdę pędzi.

Odpowiedź brzmi: tak, działamy cały czas! I to bardzo intensywnie 😊
Właśnie dlatego na Facebooku zrobiła się cisza… ale wracamy i obiecujemy być tu częściej, bo wiemy, że dla wielu z Was to ważne miejsce kontaktu.

🌱 Co u nas nowego przez te lata?

• Rozszerzyliśmy działalność o wsparcie psychologiczne – moja współpracowniczka, która od lat działa ze mną w gabinecie, ukończyła psychologię i pracuje z młodzieżą i dorosłymi. Mamy dla niej osobny, przytulny pokój.

• Ja z kolei kończę naukę dietetyki, więc niedługo będę mógł przygotowywać dla Was indywidualne plany żywieniowe.

• Udoskonaliliśmy nasze podejście do pracy z obciążeniami organizmu – m.in. nadwrażliwościami, wsparciem przy problemach trawiennych, pasożytach czy obciążeniach po ukąszeniach kleszczy. Wprowadziliśmy nowe schematy pracy, które pomagają jeszcze lepiej dobierać działania wspierające.

🤍 Dziękujemy, że jesteście!

Cieszymy się, że możemy wspierać mieszkańców Zielonej Góry i okolic w pracy z przewlekłymi dolegliwościami – szczególnie układu pokarmowego, nadwrażliwościami, problemami skórnymi, obciążeniami pasożytniczymi czy trudnościami po ukąszeniach kleszcza.

Do zobaczenia w kolejnych postach!
Zespół BioMora Zielona Góra 🌿✨

„Niedokwaszony żołądek. Test z sodą”W internecie można znaleźć wiele domowych sposobów, które mają pomóc lepiej zrozumie...
20/05/2021

„Niedokwaszony żołądek. Test z sodą”

W internecie można znaleźć wiele domowych sposobów, które mają pomóc lepiej zrozumieć, jak funkcjonuje organizm. Jednym z często opisywanych przykładów jest tzw. „test z sodą”, pojawiający się w kontekście dyskusji o kwasowości treści żołądkowej. Choć metoda ta bywa przedstawiana w bardzo uproszczony sposób, warto podejść do niej z pewną ostrożnością i świadomością, jak działa fizjologia układu pokarmowego.

Najczęściej można spotkać się z instrukcją wykonania testu zaraz po przebudzeniu, na czczo. Tymczasem warto wiedzieć, że rano żołądek dopiero „uruchamia” swoje naturalne procesy — w tej fazie organizm stopniowo przechodzi z trybu nocnego w dzienny, a wydzielanie kwasu solnego może być jeszcze niewielkie. Oznacza to, że reakcja po wypiciu roztworu sody może być słaba lub nie pojawić się wcale, niezależnie od indywidualnego funkcjonowania układu trawiennego.

Z tego powodu bardziej miarodajny może być moment, gdy pojawia się naturalne uczucie głodu — czyli charakterystyczne „burczenie” w brzuchu. To sygnał, że procesy trawienne zostały pobudzone, a żołądek rozpoczął swoją normalną pracę. Dopiero wtedy organizm wytwarza warunki, które mogą wpłynąć na przebieg opisanej reakcji chemicznej.

Warto pamiętać, że tzw. domowe testy nie zastępują profesjonalnych metod oceny zdrowia ani konsultacji ze specjalistą. Mogą być co najwyżej ciekawostką, sposobem na lepsze zrozumienie teorii krążących w internecie lub elementem obserwacji własnego organizmu — ale ich interpretacja powinna być ostrożna i świadoma swoich ograniczeń.

Profilaktyczne oczyszczanie. Proste domowe sposoby”Kiedyś, pisząc zalecenia dla jednej z osób, zrobiłem literówkę w słow...
02/05/2021

Profilaktyczne oczyszczanie. Proste domowe sposoby”

Kiedyś, pisząc zalecenia dla jednej z osób, zrobiłem literówkę w słowie „woda” i autokorekta zmieniła je na… „wóda”. Wyobraźcie sobie minę człowieka, który dostał ode mnie wskazówkę, żeby „oczyścić organizm wódą z cytrynką”. Radość była ogromna — niestety, na profilaktykę to średnio się nadaje 😉

Dziś mam dla Was kilka neutralnych, domowych inspiracji żywieniowych, które często pojawiają się w rozmowach o naturalnym wspieraniu organizmu na co dzień. Żadnej „wódy z cytrynką”, obiecuję!

🥒 Warzywa, które warto znać

Ogórki
Często słyszę, że „ogórek to tylko woda”. A to po prostu warzywo o wysokiej zawartości wody — i to wody, która świetnie nawadnia i może być przyjemnym elementem codziennej diety.

Buraki
Zawierają m.in. naturalne barwniki oraz kwas foliowy. To warzywo chętnie wybierane przez osoby, które chcą urozmaicić swoją dietę w składniki wspierające ogólną pracę organizmu.

Sałata
Lekka, delikatna, łatwa do dodania do codziennych posiłków. Może być wartościowym elementem diety dzięki zawartości błonnika i mikroelementów.

Pomidory
To źródło likopenu — związku, który cieszy się dużym zainteresowaniem w kontekście zdrowego stylu życia.

🍎 Owoce a codzienne nawyki

Jagody
Znane z zawartości antocyjanów i innych naturalnych związków roślinnych. Od dawna są obecne w tradycjach kulinarnych i często pojawiają się w rozmowach o naturalnych sposobach dbania o organizm.

Winogrona
To owoce, które przez wieki wykorzystywano w wielu kulturach — zawierają naturalne kwasy i składniki roślinne, dzięki czemu świetnie uzupełniają dietę.

Jabłka
Mój dziadek powtarzał: „jedno jabłko dziennie…”, no właśnie 😉
Jabłka dostarczają błonnika i mogą wspierać zdrowe nawyki żywieniowe, choć — jak to dziś bywa — warto zwracać uwagę na jakość produktów.

🌿 Zioła i rośliny

Pokrzywa
Choć popularna, bywa opisywana w starych zielnikach jako zioło wymagające umiaru.

Liście papai
Ceni się je za to, że mogą być delikatnym wsparciem w diecie, zwłaszcza gdy ktoś szuka roślin, które są łagodne dla układu pokarmowego. Wiele osób chwali papaję również za to, że może pomagać w uczuciu ciężkości po zjedzeniu obfitszego posiłku.

Ostropest, karczoch, mniszek i kurkuma
To rośliny wykorzystywane w tradycjach zielarskich od wielu lat. Ponieważ działają bardziej „specjalistycznie”, warto ich używać świadomie i w konsultacji z osobą, która zna się na fitoterapii.

🥗 Na koniec — ważna uwaga

Niezależnie od tego, czy wybieramy warzywa, owoce czy zioła, kluczowa jest jakość produktów. Niektóre rośliny, jak sałata, mogą chłonąć to, co znajduje się w ich otoczeniu — dlatego warto wybierać je świadomie.

✅ Tulsi – roślina tradycyjnie stosowana przy sezonowych wyzwaniachPamiętam, że wiele lat temu w naszej domowej „apteczce...
01/03/2021

✅ Tulsi – roślina tradycyjnie stosowana przy sezonowych wyzwaniach

Pamiętam, że wiele lat temu w naszej domowej „apteczce” stał preparat z Tulsi. Sięgaliśmy po niego zawsze wtedy, gdy ktoś zaczynał się gorzej czuć, zwłaszcza przy typowych objawach przeziębieniowych. Bardzo dobrze go wspominam. Preparat, którego używaliśmy, z czasem zniknął z rynku, a ja sam zapomniałem o Tulsi na dłuższy okres.
Niedawno wróciłem do tego tematu i ponownie zainteresowałem się tą rośliną. Okazało się, że obecnie jest dostępnych wiele produktów różnych firm, więc przetestowałem kilka z nich i wybrałem te, które – subiektywnie – sprawdziły się najlepiej.

🌿 Czym jest Tulsi?

Tulsi, znana również jako „święta bazylia”, to roślina ceniona w tradycji ajurwedyjskiej. Od wieków stosuje się ją w różnych kulturach jako element wspierający ogólne samopoczucie, zwłaszcza w okresach:

obciążenia układu oddechowego,

dużej ekspozycji na czynniki środowiskowe,

przesileń pogodowych,

sezonowych infekcji.

Tradycyjnie przypisuje się jej właściwości:

aromatyczne,

rozgrzewające,

kojące dla górnych dróg oddechowych,

wspierające naturalne siły organizmu.

W medycynie naturalnej Tulsi jest szczególnie popularna w obszarach związanych z komfortem oddychania i ogólną odpornością — bez sugerowania konkretnych efektów medycznych.

🌱 Jakie formy Tulsi są dostępne?

Tulsi można spotkać w wielu wariantach:

w kapsułkach,

w formie suszonych liści do zaparzania,

w mieszankach ziołowych inspirowanych Ajurwedą (często z dodatkiem imbiru, goździków czy cynamonu, które nadają naparowi rozgrzewający charakter).

Z praktyki mogę powiedzieć, że dobrze mieć w domu choć jeden produkt z Tulsi – wiele osób sięga po nią w okresach osłabienia lub chłodniejszych miesięcy.

Adres

Bohaterów Westerplatte 9/310
Zielona Góra
65-034

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 12:00 - 20:00
Wtorek 12:00 - 20:00
Środa 12:00 - 20:00
Czwartek 12:00 - 20:00
Piątek 12:00 - 20:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Biomora. Gabinet Biorezonansu. Zielona Góra umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Biomora. Gabinet Biorezonansu. Zielona Góra:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Gabinet BioMora Zielona Góra, od 2010 roku.

Nazywam się Łukasz Dobrzyński i prowadzę gabinet od 2010 roku. Skłoniły mnie do tego moje własne doświadczenia życiowe - jako nastolatek przeżyłem ciężki wypadek, w skutek którego zacząłem chorować do tego stopnia, że przez ostatnie trzy lata choroby całkowicie nie mogłem mówić. Długotrwale leczenie lekarskie, w tym pięć operacji, nie przyniosło żadnych rezultatów. Zacząłem szukać pomocy w metodach alternatywnych jako ostatniej deski ratunku. Początkowo podchodziłem do tego sceptycznie ale po pierwszych efektach zacząłem sam się tego uczyć. Wiedzę chłonąłem garściami, bo inaczej człowiek uczy się dla ocen a inaczej dla samego siebie. Po roku opracowanej przeze mnie kuracji odzyskałem głos i poprawiłem zdrowie. Ukończyłem szkołę terapii naturalnej w Gdyni, która dała mi możliwość prowadzenia własnego gabinetu. I od 2010 roku prowadzę w Zielonej Górze Gabinet Biorezonansu i Terapii Naturalnych “BioMora”.

Obecnie współpracuję z asystentką z uwagi na ogrom ludzi, jaka się do nas zgłasza. Mamy u siebie trzy aparaty biorezonansowe jednej z najlepszych firm (są to aparaty z serii MORA). Prowadzimy diagnostykę i leczenie naturalne chorób przewlekłych. Najczęściej zgłaszają się do nas ludzie, którzy podobnie jak ja, nie uzyskali pomocy od lekarzy i szukają innych możliwości leczenia.

Staramy się im pomóc najlepiej jak możemy - od znalezienia przyczyny choroby przez dobranie odpowiedniej terapii po wskazanie właściwego odżywiania. Do tego ważne jest dla nas, aby każdy zrozumiał, dlaczego choruje, czego powinien unikać, co powinien zrobić. Staramy się uświadamiać ludzi na tematy zdrowia, np. jak ważne jest nawodnienie organizmu, jak szkodliwy jest cukier czy mleko, jak ważne jest odrobaczenie się itd. Co prawda nie każdy przypadek tego wymaga, bo jeśli mamy ludzi z boreliozą to nie trzeba im za wiele tłumaczyć tylko trzeba wdrożyć odpowiednią terapię. Jeśli jednak mamy osobę z łuszczycą, która spożywa duże ilości cukru to warto, aby wiedziała, że cukier nasili stan zapalny i przyczyni się do powstania alergii na inne produkty.

W swojej pracy korzystamy z różnych metod: ziołolecznictwa, izopatii, terapii nozodami, elektopunktury, terapii biorezonansem, dieto terapii oraz medycyny chińskiej. Dobieramy je w zależności od przypadku. Możliwości są bardzo szerokie a efekty okazują się zdumiewające.