28/05/2025
📌 "To tylko żart" - nie mozesz sie bronić
Przykład: „Na spotkaniu rodzinym ciotka rzuciła: ‘Ooo, widzę że dieta znowu odłożona na później, co?’ — wszyscy się zaśmiali, a ja miałam ochotę zniknąć. Zrobiło mi się potwornie głupio. Kiedy później powiedziałam, że było mi przykro, usłyszałam: ‘No weź, przecież to był tylko żart!’… I zaczęłam się zastanawiać, czy to ze mną jest coś nie tak.”
To bardzo częsta sytuacja. Ktoś rzuca uszczypliwy komentarz, a kiedy nie reagujemy śmiechem — dostajemy komunikat, że to z nami jest problem. Że brakuje nam dystansu, że jesteśmy przewrażliwieni.
🔍 Ale prawda jest taka:
Jeśli „żart” sprawia, że czujesz się zraniony_a, zawstydzony_a, nieswojo — to nie był żart.
To była bierno-agresywna uwaga ubrana w śmiech, żeby trudniej było się jej przeciwstawić.
🔄 Wiele osób nauczyło się tego schematu już w dzieciństwie.
Gdy ktoś z najblizszego otoczenia mówił:
– „Ty to zawsze wszystko psujesz!”
– „Z tobą to nigdy nie jest normalnie…”
I kiedy w odpowiedzi pojawiała się złość, smutek albo łzy — słyszeliśmy od nich:
„Oj, przestań, to tylko żarty.”
„Nie bądź taka wrażliwa.”
To był moment, w którym dostawaliśmy jasny komunikat:
👉 Nie wolno Ci się bronić.
👉 Twoje emocje są nie na miejscu.
📍 I to zostaje z nami na długo.
W dorosłości często:
➡️ Tłumimy swoje reakcje, żeby „nie przesadzić”
➡️ Czujemy się winni, kiedy próbujemy wyznaczyć granicę
➡️ Wątpimy w siebie i pytamy: „Czy ja nie przesadzam?”
➡️ Zgadzamy się na raniące komentarze, bo „to przecież nic takiego”
💬 W terapii uczymy się, że masz prawo powiedzieć „stop”, nawet jeśli inni uważają, że to „tylko żarty”.
Twoje emocje są ważne.
Twoje granice mają znaczenie.
To nie z Tobą jest coś nie tak.