Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Monika Górska

Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Monika Górska Psychoterapia, rozwój, zmiana, edukacja. https://g.page/psychoterapiamonikagorska?gm Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, szkoły, Caritas.

Z wykształcenia jestem pedagogiem, Specjalistą Terapii Uzależnień, Psychoterapeutą. Szkoliłam się i brałam udział w seminariach, warsztatach, w superwizjach u znakomitych nauczycieli psychoterapii w Polsce. Swój warsztat pracy i doświadczenie zawodowe odbywałam w Ośrodkach pomocy psychologicznej w Zielonej Górze Lopit, Wotuw, Cis, Biuro Pełnomocnika ds. Pracowałam przez wiele lat jako terapeuta z

osobami bezrobotnymi, uzależnionymi od alkoholu, narkotyków, osobami współuzależnionymi, bezdomnymi, DDA (Dorosłymi Dziećmi Alkoholików) a także z dziećmi i młodzieżą w szkole i świetlicy. Od wielu lat prowadzę Gabinet Psychoterapii i Rozwoju, przyjmuję w nim osoby, które cierpią na depresję, stany lękowe, zaburzenia odżywiania, różnego rodzaju uzależnienia a także osoby wypalone zawodowo, czy osoby po stratach. Pasjonuję się odkrywaniem skutecznych metod radzenia ze stresem i integrowaniem metod psychoterapeutycznych. Często gabinet odwiedzają klienci, którzy chcą podnieść jakość swojego życia, swoich relacji z bliskimi osobami, pojawiają się również osoby, które szukają nowego kierunku zmiany pracy, sensu życia, wyjścia z toksycznych relacji. W swojej pracy terapeutycznej inspiruję się dziedzinami sztuki takimi jak malarstwo, film, literatura, muzyka, taniec, teatr. Od wielu lat fascynuję się myśleniem psychoanalitycznym, szkoliłam się w tym nurcie w poprzez udział w superwizjach, konferencjach, seminariach. Zapraszam do odwiedzenia mojej strony www.psychoterapiazielonagora.pl

Metafora wieloryba utkniętego na mieliźnie to idealna metafora  klienta na psychoterapii. Wieloryb – majestatyczne, głęb...
06/05/2026

Metafora wieloryba utkniętego na mieliźnie to idealna metafora klienta na psychoterapii.

Wieloryb – majestatyczne, głębinowe stworzenie o ogromnym potencjale – nagle znajduje się w miejscu, które go unieruchamia: w płytkiej wodzie, na piasku, gdzie jego własny ciężar staje się jego wrogiem.

Płytka woda jako kryzys - utknięcie.
Wieloryb nie utyka dlatego, że zapomniał jak pływać. Utyka, bo znalazł się w miejscu, które jest dla niego niebezpieczne, płytka woda miażdży narządy wewnętrzne.

W życiu "płytką wodą" mogą być schematy, role, zachowania, toksyczne relacje, które kiedyś nas chroniły, ale teraz niszczą, zabijają nasze zdrowie psychiczne i fizyczne.

Terapeuta nie jest kimś, kto "przepycha" wieloryba siłą – to byłoby niemożliwe i bolesne.

Terapia to proces:
• Nawilżania -wspieranie życia i nadziei.
Zanim wieloryb wróci do oceanu, musi przeżyć.
Pierwsze sesje to często "polewanie wodą" – stabilizacja, empatia, obecność jako dbanie o to, by system nerwowy klienta nie "wysechł" z rozpaczy i nie uderzył w niego samego. Klient dopuszcza emocje, przetwarza, odnajduje odpowiedzi i nowe znaczenia.

• Czekanie na przypływ: Przypływ to stare i nowe zasoby klienta, które powoli wracają, kiedy klient poczuje się zobaczony, przyjęty, zaakceptowany ze wszystkim co przeżywa. Klient czuje siłę by ruszyć z miejsca.

Terapeuta pomaga dostrzec, kiedy woda zaczyna się podnosić, by w odpowiednim momencie klient mógł wykonać ruch ku swojemu dobremu życiu.

Droga do domu (Powrót do głębi)
Dla wieloryba "dom" to ocean – przestrzeń, wolność, ale i nieznane głębiny. Dla człowieka jego własne życie.

• Echolokacja: Utknięcie często wynika z zaburzonej "nawigacji" (stresu, traumy, braku kontaktu z potrzebami). Terapia pomaga klientowi odzyskać wewnętrzny GPS - usłyszeć własny głos – uczy ufać swoim uczuciom, ciału i decyzjom klienta.

• Odwaga płynięcia: Powrót na głębię bywa przerażający.
Wymaga porzucenia stabilnego (choć zabójczego) lądu na rzecz nieprzewidywalnej wody, prawdziwego życia którego nie da skontrolować i któremu trzeba zaufać…

Mniej znaczy więcej. Nadmierne działanie i brak odpoczynku zabija. Niektórzy boją się zatrzymać bo skutkuje to z konfron...
30/04/2026

Mniej znaczy więcej. Nadmierne działanie i brak odpoczynku zabija. Niektórzy boją się zatrzymać bo skutkuje to z konfrontacją z tym co pod spodem- nierozwiązanym tematem, bólem emocjonalnym. U niektórych działanie było wzmacniane i warunkowane od dzieciństwa - działasz jesteś kochany, wartościowy i przyjęty.
Jak się zatrzymać i nie dać się wszechogarniającemu pędowi/ szaleństwu… zapraszam na konsultację.

53 likes, 2 comments. "Dlaczego nie umiesz odpocząć (nawet kiedy możesz)?"

23/04/2026

Gaslighting to forma psychologicznej manipulacji, w której sprawca (osoba gaslightująca) podstępnie sieje ziarno zwątpienia w pamięć, percepcję i zdrowie psychiczne ofiary.
Termin pochodzi od sztuki i filmu Gaslight, w którym mąż manipuluje oświetleniem w domu, a gdy żona to zauważa, wmawia jej, że to tylko wytwór jej wyobraźni.

Mechanizm działania
To nie jest jednorazowy incydent, lecz proces, który odbywa się stopniowo. Sprawca używa technik takich jak:
• Zaprzeczanie faktom: „Nigdy tak nie powiedziałem”, „Zmyśliłaś to sobie”.
• Podważanie emocji: „Jesteś przewrażliwiona”, „Znowu dramatyzujesz”.
• Odwracanie uwagi: Atakowanie wiarygodności ofiary, zamiast odpowiedzi na konkretne pytanie.
• Izolacja: Wmawianie ofierze, że inni ludzie myślą o niej to samo (np. „Twoi znajomi też uważają, że dziwnie się zachowujesz”).
Wpływ na ofiarę
Skutki gaslightingu są niszczycielskie, ponieważ uderzają w sam fundament tożsamości człowieka.

Jak rozpoznać, że jesteś ofiarą?
Jeśli często zadajesz sobie pytania typu: „Czy ja naprawdę oszalałem?”, „Może rzeczywiście jestem zbyt wrażliwa?” lub jeśli regularnie przepraszasz za sytuacje, w których to Ty czujesz się zraniony – istnieje duże prawdopodobieństwo, że doświadczasz tej formy przemocy.

"Ani żadnej chwili, która Twoją jest"...
12/04/2026

"Ani żadnej chwili, która Twoją jest"...

Syndrom Piotrusia Pana to termin psychologiczny (choć niebędący oficjalną jednostką chorobową w klasyfikacjach ICD czy D...
09/04/2026

Syndrom Piotrusia Pana

to termin psychologiczny (choć niebędący oficjalną jednostką chorobową w klasyfikacjach ICD czy DSM), który opisuje dorosłego mężczyznę wykazującego niedojrzałość emocjonalną i społeczną.

Nazwa pochodzi od bohatera powieści J.M. Barriego – chłopca, który nie chciał dorosnąć.

Oto kluczowe cechy i mechanizmy tego zjawiska:
1. Główne cechy „Piotrusia Pana”
Osoby zmagające się z tym syndromem często funkcjonują w specyficzny sposób, który utrudnia budowanie trwałych relacji i stabilnego życia:
• Lęk przed zaangażowaniem: Trudność w podejmowaniu wiążących decyzji, zarówno w sferze uczuciowej, jak i zawodowej.
• Brak odpowiedzialności: Unikanie konsekwencji swoich czynów i częste szukanie winy na zewnątrz (postawa defensywna).
• Egocentryzm: Skupienie na własnych potrzebach i natychmiastowej gratyfikacji, przy jednoczesnym braku empatii wobec oczekiwań partnera czy rodziny.
• Idealizacja wolności: Postrzeganie dorosłych obowiązków (podatki, regularna praca, dbanie o dom) jako „więzienia” lub nudy.
• Problemy z planowaniem: Życie „tu i teraz”, bez perspektywy długofalowej.

2. Dynamika w relacjach
W związkach Piotruś Pan często szuka partnerki, która przejmie rolę „Wandy” (Wendy). Jest to osoba opiekuńcza, która:
• Sprząta po nim (dosłownie i w przenośni),
• Podejmuje za niego trudne decyzje,
• Usprawiedliwia jego błędy przed światem.
Taki układ tworzy relację typu matka-dziecko zamiast partnerstwa opartego na wzajemnym wsparciu.

3. Przyczyny powstania
Psychologia wskazuje zazwyczaj na błędy wychowawcze w dzieciństwie:
1. Nadopiekuńczość: Rodzice, którzy chronili dziecko przed każdym stresem i trudnością, nie pozwalając mu wykształcić odporności psychicznej.
2. Brak granic: Wychowanie bez jasnych zasad, gdzie wszystkie zachcianki były spełniane natychmiast.
3. Wycofany ojciec i dominująca matka: Brak wzorca dojrzałej męskości i silna, uzależniająca więź z matką.

Jak z tego wyjść?
Przełamanie syndromu Piotrusia Pana wymaga zazwyczaj terapii własnej, która skupia się na budowaniu poczucia sprawstwa i nauce brania odpowiedzialności za swoje życie. Kluczowym momentem jest zazwyczaj kryzys (np. rozpad ważnego związku lub utrata pracy), który wymusza konfrontację z rzeczywistością.

Rygor to miecz obosieczny. Pomaga przekuć chaos w strukturę, kiedy uczymy się np. języka  obcego, piszemy pracę szkolną ...
22/03/2026

Rygor to miecz obosieczny. Pomaga przekuć chaos w strukturę, kiedy uczymy się np. języka obcego, piszemy pracę szkolną czy zawodową, trenujemy sporty. Dyscyplina pomaga przejść przez brak motywacji, wzmacnia sprawstwo, reguluje granice pomiędzy tym co jest dobre a co złe.

Rygor może stać sie toksyczny, kiedy jemu służymy i kiedy zamienia się w dogmatyzm i nie uwzględnia zmieniających się okoliczności, kiedy jest nadmierną surowością i krytyką wobec siebie i innych, kiedy paraliżuje zamiast dodawać sił.

Rygor jest dobry kiedy jest narzędziem a nie więzieniem.

Zdrowa dyscyplina powinna iść w parze z uważnością na własne potrzeby. Jeśli zasady sprawiają odcięcie się od emocji i utratą kontaktu z rzeczywistością na rzecz "procedur", warto poluzować śrubę.

Ciekawa jestem jak Państwo zakwalifikujecie rygor w filmie i na co zwrócicie uwagę…

Film jak wszystkie filmy Jana Komasy - intrygujący, poruszający ważne kwestie etyczne, społeczne, psychologiczne, zasługujący na najwyższe oceny.✨

Od 6 marca 2026 w kinach Helioshttps://helios.pl/filmy/dobry-chlopiec-4313„Dobry chłopiec” to kolejna międzynarodowa produkcja Jana Komasy, reżysera nominowa...

Jak terapia ma się do śpiewania? Śpiew pomaga skontaktować się z emocjami zanim je zrozumiemy (gniew, radość, strach, lę...
20/03/2026

Jak terapia ma się do śpiewania?

Śpiew pomaga skontaktować się z emocjami zanim je zrozumiemy (gniew, radość, strach, lęk, smutek).

Wydawanie głosu pomaga przetworzyć ból emocjonalny i wrócić do równowagi, śpiew masuje narządy wewnętrzne i nerw błędny odpowiadający za bezpieczeństwo. Śpiewanie pozwala otworzyć się przed sobą i innymi, uczy odwagi, pewności siebie, uczy pokory i rezygnowania z perfekcjonizmu.

Śpiewanie z innymi wyzwala oksytocynę i buduje więzi społeczne. Muzyka uczy struktury bycia w tu i teraz, kotwiczenia się w teraźniejszości (trudno w trakcie myśleć o liście zakupów ).

Śpiewanie może być świetnym uzupełnieniem terapii zwłaszcza dla osób które utknęły w głowie i mają słabe połączenie z ciałem i uczuciami.

Terapeuci humanistyczno - doswiadczeniowi również sięgają po taką formę ekspresji jak muzyka, sztuka, kontakt z naturą, gdyż jest spójna z tym czym się zajmują i tym co jest fundamentem zdrowia- żywym ciałem i psychiką.

#007 by Bono/The EdgeConducted by Hans EkVocals: Caroline HendersonIn April 2020, The Danish Broadcas...

17/03/2026

Powalentynkowo, ale wciąż aktualne.

Im większa presja w znalezieniu połówki tym większa powinna być wewnętrzna praca nad sobą.
Zintegrowanie swojego braku, strachu i bycia zauważoną/-ym to podstawa dla dojrzałej relacji.
Więź w którym osoba zatraca siebie, swoje potrzeby w zamian za bycie wybranym/-ą nie jest zdrowa.

Wiele osób boi się indywiduacji, dlatego tkwi w pustych, martwych, trudnych związkach.

Konfrontacja z lękami nie jest łatwa.
Odzyskanie granic, własnej wartości, siebie, swoich potrzeb jest największą nagrodą i podwaliną pod zdrowe życie i relacje.

24/02/2026

Dobra, bezpieczna więź jest największym lekarstwem na zło tego świata.
W terapii to nie techniki i metody leczą najbardziej tylko stała, akceptująca, przewidywalna więź z terapeutą. Stąd potrzeba settingu, umowy, która relację z terapeutą zabezpiecza.

W świecie, który pędzi i często stawia na indywidualny sukces, dobra więź jest najsilniejszą kotwicą.
To dar, który procentuje na każdym etapie życia:
• W dzieciństwie – daje odwagę do odkrywania świata.
• W dorosłości – jest tarczą chroniącą przed wypaleniem i samotnością.
• W chorobie – staje się realnym czynnikiem przyspieszającym powrót do zdrowia.

Małpka odrzucona przez matkę i stado znalazła ukojenie w innej grupie małpek, przejawiających zdolność do bezpiecznej bliskości.

Warto szukać takich miejsc i ludzi, którzy potrafią kochac, przyjaźnić się. Dobra relacja jest jak garniec złota.

„Cisza to było wielkie odkrycie. Kiedy zniknęło nieustanne tło ludzkich głosów stwierdziłem, że wspaniałe piękno przyrod...
19/02/2026

„Cisza to było wielkie odkrycie. Kiedy zniknęło nieustanne tło ludzkich głosów stwierdziłem, że wspaniałe piękno przyrody w znacznej mierze zasadza się na ciszy. Patrzyłem na gwiazdy i czułem ich ciszę, księżyc nie wydawał żadnego dźwięku, słońce wstawało i zachodziło bez jednego szmeru. W końcu nawet odgłos wodospadu, krzyki ptaków, szelest wiatru wśród drzew wydawały się częścią olbrzymiej, żywej, kosmicznej ciszy. Wydawało się, że cisza jest naturalnym prawem każdego człowieka, które zostało nam odebrane.”
Tiziano Terzani

Jak „tworzy się” socjopatia, psychopatia i czym się różnią. Osoba socjopatyczna doświadczyła pozabezpiecznej więzi z pie...
17/02/2026

Jak „tworzy się” socjopatia, psychopatia i czym się różnią.
Osoba socjopatyczna doświadczyła pozabezpiecznej więzi z pierwszym opiekunem. Jeżeli pierwsza odpowiedź otoczenia na potrzebę bliskości dziecka jest daleko odbiegająca od normy np.: nadużycie, wykorzystanie, przekraczanie granic, zaniedbanie, odrzucenie, powoduje, że dla takich osób bliskość nie kojarzy się z czymś bezpiecznym i w sytuacjach trudnych nie szukają ukojenia w bliskości z drugim człowiekiem.
Psychoterapia opiera się na więzi, na relacji terapeutycznej, takim osobom jest trudno wejść w bliskość, utrzymać ją, skorygować pierwsze zranienia.

Socjopata i psychopata – te słowa brzmią jak z filmów kryminalnych, ale w realnym życiu takie osoby potrafią funkcjonować „obok nas”: w pracy, w relacjach, c...

Adres

Chopina 21a/19
Zielona Góra
65-001

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Monika Górska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoterapii i Rozwoju Monika Górska:

Udostępnij

Kategoria