11/03/2026
Co mi daje poczucie dumy z tego, że pracuję w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach?
Chyba to, że TSR pozwala spotkać człowieka bez konieczności „rozbierania go” na deficyty, diagnozy i braki. Lubię w tym podejściu to, że zostawia miejsce na godność, sprawczość i nadzieję, a jednocześnie nie odbiera wagi cierpieniu. To nie jest dla mnie „myślenie pozytywne”, tylko bardzo konkretna, uważna praca z tym, co już działa, co jest możliwe i co dla danej osoby naprawdę ma znaczenie.
Cenię też to, że TSR porządkuje relację pomagania. Przypomina, że nie muszę wiedzieć lepiej od osoby, która siedzi naprzeciwko. Mogę być towarzyszką procesu, kimś, kto pomaga zauważyć wyjątki, nazwać zasoby, odzyskać kierunek. Jest w tym dużo pokory i jednocześnie ogromna siła.
No i jeszcze jedno...to podejście nie odwraca się od bólu, ale nie pozwala też, by ból stał się całą opowieścią o osobie, z którą pracuję. Za to mam w sobie ogromną wdzięczność, że znalazłam na swojej drodze TSR
Pomimo ponad 30 lat obecności Podejścia Skoncentrowanego na Rozwiązaniach w Polsce, niektórzy z nas mają czasem poczucie, że w szeroko rozumianym środowisku terapeutycznym wciąż należy tłumaczyć czym właściwie jest TSR, czy też prostować różne nieporozumienia na jego temat.
Dlatego dziś chcemy przypomnieć coś ważnego. Kilka powodów do dumy z pracy w tym podejściu i bycia częścią TSRowej społeczności 😊
🔸Pracujemy w podejściu, którego skuteczność i efektywność została potwierdzona w licznych badaniach. Skuteczność TSR jest badana za pomocą różnych metodologii: od obserwacji klinicznych, analiz przypadku, poprzez badania quasi-eksperymentalne aż do badań randomizowanych kontrolnych (RCT), które uznawane są za złoty standard potwierdzania i udowadniania skuteczności różnych terapii. Z każdym rokiem pojawiają się nowe przeglądy systematyczne w tym meta-analizy, które dostarczają kolejnych dowodów na skuteczność TSR w różnych obszarach i kontekstach czyniąc to podejście jednym z lepiej przebadanych na tle różnych nurtów i najlepiej przebadanych w grupie podejść systemowych.
🔸PSR przyczyniło się do zmian w sposobie myślenia o psychoterapii. Kiedy w latach 60. i 70. podejście to zaczynało się rozwijać, bywało postrzegane za zbyt proste, powierzchowne czy wręcz kontrowersyjne. Dziś wiele jego idei - koncentracja na zasobach, koncepcja braku oporu, współpracy z klientem itd. jest obecnych w licznych podejściach. Wiele współczesnych odkryć brzmi dziś bardzo spójnie z tym, co twórcy TSR robili już kilkadziesiąt lat temu.
🔸TSR jest podejściem głęboko etycznym. Opiera się na szacunku dla autonomii osoby korzystającej z terapii i nie stawia terapeuty w roli „tego, który wie lepiej”. Człowiek nie jest tu traktowany jak „przypadek kliniczny”, lecz jako osoba posiadająca zasoby i zdolność do kształtowania własnego życia.
🔸To podejście z natury jest ekonomiczne i nastawione na użyteczność. Często prowadzi do zmiany w krótszym czasie, co oznacza mniejsze koszty - emocjonalne i finansowe dla osób korzystających z terapii. Nie tworzy też skomplikowanych teorii, ale od samego początku swojego istnienia opiera się na praktyce i obserwacji.
🔸TSR wyrasta z założenia, że zmiana jest nieuchronna. Nic dziwnego, że samo podejście również stale się rozwija, integrując nowe odkrycia naukowe i doświadczenia praktyki.
🔸Sprawdza się w wielu kontekstach: w psychoterapii, pracy z rodzinami, szkołach, pomocy społecznej, pracy z osobami z doświadczeniem uzależnienia, w medycynie biznesie czy coachingu. Niewiele podejść jest tak elastycznych i tak łatwo przekładalnych na różne obszary pomagania.
🔸TSR jest stosowane na całym świecie - w 33 różnych krajach i na wszystkich kontynentach. Jego założenia sprawiają, że dobrze adaptuje się do różnych realiów społecznych i kulturowych.
🔸Chroni terapeutów przed wypaleniem. Skupienie na tym, co działa, na zmianie i na możliwościach sprawia, że w gabinecie zamiast bezradności pojawia się więcej energii, nadziei i poczucia skuteczności.
TSR to jedno z niewielu podejść, które jednocześnie jest humanistyczne, pragmatyczne, etyczne i dobrze przebadane. Praca w tym podejściu, to nie tylko stosowanie określonych pytań czy narzędzi. To przede wszystkim wybór sposobu myślenia o człowieku – niepatologizującego, bardziej ufnego, partnerskiego i nastawionego na możliwości.
Nie najgorszy zestaw powodów do dumy jak na jedno podejście terapeutyczne 😉 A co Wam daje poczucie dumy z pracy w nurcie TSR❓