Spektrum Zmiany - Katarzyna Bernaciak - Psychoterapia TSR i Brainspotting

Spektrum Zmiany - Katarzyna Bernaciak - Psychoterapia TSR i Brainspotting Psychoterapia w nurcie TSR i Brainspotting
(1)

07/05/2026

Już jest program XX Jubileuszowej Konferencji Polskie Stowarzyszenie Terapeutów Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach! Nie mogę się już doczekać spotkania w Toruniu bo w tym roku razem z Karolina Walczyk bierzemy aktywny udział prezentując referat na temat „Kiedy ciało współtworzy rozwiązanie. O integrowaniu perspektywy somatycznej z Podejściem Skoncentrowanym na Rozwiązaniach” i warsztat o integracji TSR z Brainspottingem 🙂. Bardzo cieszymy się na tę okazję podzielenia się naszymi fascynacjami z TSRową rodziną 💜💚.

Są takie szkolenia, po których różne kropki zaczynają mi się łączyć w głowie, coś do czegoś pasuje, zagnieżdża się w gło...
06/05/2026

Są takie szkolenia, po których różne kropki zaczynają mi się łączyć w głowie, coś do czegoś pasuje, zagnieżdża się w głowie i tworzy sens, który jest mi użyteczny - tak mam słuchając Johna C. Norcrossa na webinarze w dialoteka.pl:).

Jako "Bruges model nerd" zestawiłam sobie model transteoretyczny Norcrossa, Prochaski i DiClemente z Modelem Brugijskim TSR, którego się uczę od trenerów z Instytutu Korzybskiego.

Ten pierwszy pokazuje, że zmiana ma swoje tempo, swój rytm. Długo zanim pojawi się działanie, może pojawić się dopiero pierwsza wątpliwość, zmęczenie dotychczasowym sposobem radzenia sobie, ambiwalencja albo myśl, że może dałoby się żyć trochę inaczej. To też jest część procesu, nawet jeśli z zewnątrz wygląda jeszcze jak stanie w miejscu. Słucham o tym jak ważne, żeby dopasować swój styl bycia w relacji z klientem do miejsca gdzie jest klient w procesie zmiany i wszystko mi się pięknie spina.

Model Brugijski mówi o podobnej sprawie, tylko językiem relacji terapeutycznej. Również pyta nie tyle: „jaka technika będzie właściwa?”, ale raczej: "w jakiej relacji jestem z osobą, z którą pracuję". Czy klient pojawił się u mnie z własnej potrzeby? Czy została przysłana przez innych? Czy szuka zmiany, czy na dany moment potrzebuje, żeby ktoś usłyszał, jak trudno jest w miejscu, w którym stoi i uznał jego ból? Klient nigdy nie stawia "oporu" w tym mindsecie, to ja jestem odpowiedzialna za dostrojenie się do tempa, rytmu osoby, z którą pracuję.

Oba modele łączy coś bardzo ważnego: nie dopasowujemy człowieka do interwencji. Dopasowujemy interwencję do człowieka.

Nie pracujemy „z zaburzeniem”, tylko z osobą. Z jej gotowością, językiem, historią, doświadczeniem, tempem, nadzieją i sposobem bycia w relacji.

No i professor Norcross odpowiedział na moje pytanie...lubi TSR, ale nie znał pracy Luca Isebaerta - szkoda, dogadaliby się :)

Pięknych Świąt Wielkanocnych od Spektrum Zmiany 🌷Życzę Ci takiego świątecznego czasu, w którym będzie trochę więcej odde...
04/04/2026

Pięknych Świąt Wielkanocnych od Spektrum Zmiany 🌷

Życzę Ci takiego świątecznego czasu, w którym będzie trochę więcej oddechu, nieco więcej lekkości i dokładnie tyle rodzinnych rozmów, ile potrzebujesz :).

Niech pomoże Ci zauważyć to, co już działa, dać sobie trochę czułości i odpocząć bez presji, że wszystko ma być idealne. Czasem naprawdę wystarczy, że będzie wystarczająco dobrze - ani sernik, ani mazurek, ani Ty nie muszą udowadniać światu perfekcji :).

Niech będzie ciepło, spokojnie, po swojemu i z nadzieją 💛🐰🐣

Co mi daje poczucie dumy z tego, że pracuję w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach? Chyba to, że TSR pozwala ...
11/03/2026

Co mi daje poczucie dumy z tego, że pracuję w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach?
Chyba to, że TSR pozwala spotkać człowieka bez konieczności „rozbierania go” na deficyty, diagnozy i braki. Lubię w tym podejściu to, że zostawia miejsce na godność, sprawczość i nadzieję, a jednocześnie nie odbiera wagi cierpieniu. To nie jest dla mnie „myślenie pozytywne”, tylko bardzo konkretna, uważna praca z tym, co już działa, co jest możliwe i co dla danej osoby naprawdę ma znaczenie.
Cenię też to, że TSR porządkuje relację pomagania. Przypomina, że nie muszę wiedzieć lepiej od osoby, która siedzi naprzeciwko. Mogę być towarzyszką procesu, kimś, kto pomaga zauważyć wyjątki, nazwać zasoby, odzyskać kierunek. Jest w tym dużo pokory i jednocześnie ogromna siła.
No i jeszcze jedno...to podejście nie odwraca się od bólu, ale nie pozwala też, by ból stał się całą opowieścią o osobie, z którą pracuję. Za to mam w sobie ogromną wdzięczność, że znalazłam na swojej drodze TSR

Pomimo ponad 30 lat obecności Podejścia Skoncentrowanego na Rozwiązaniach w Polsce, niektórzy z nas mają czasem poczucie, że w szeroko rozumianym środowisku terapeutycznym wciąż należy tłumaczyć czym właściwie jest TSR, czy też prostować różne nieporozumienia na jego temat.

Dlatego dziś chcemy przypomnieć coś ważnego. Kilka powodów do dumy z pracy w tym podejściu i bycia częścią TSRowej społeczności 😊

🔸Pracujemy w podejściu, którego skuteczność i efektywność została potwierdzona w licznych badaniach. Skuteczność TSR jest badana za pomocą różnych metodologii: od obserwacji klinicznych, analiz przypadku, poprzez badania quasi-eksperymentalne aż do badań randomizowanych kontrolnych (RCT), które uznawane są za złoty standard potwierdzania i udowadniania skuteczności różnych terapii. Z każdym rokiem pojawiają się nowe przeglądy systematyczne w tym meta-analizy, które dostarczają kolejnych dowodów na skuteczność TSR w różnych obszarach i kontekstach czyniąc to podejście jednym z lepiej przebadanych na tle różnych nurtów i najlepiej przebadanych w grupie podejść systemowych.

🔸PSR przyczyniło się do zmian w sposobie myślenia o psychoterapii. Kiedy w latach 60. i 70. podejście to zaczynało się rozwijać, bywało postrzegane za zbyt proste, powierzchowne czy wręcz kontrowersyjne. Dziś wiele jego idei - koncentracja na zasobach, koncepcja braku oporu, współpracy z klientem itd. jest obecnych w licznych podejściach. Wiele współczesnych odkryć brzmi dziś bardzo spójnie z tym, co twórcy TSR robili już kilkadziesiąt lat temu.

🔸TSR jest podejściem głęboko etycznym. Opiera się na szacunku dla autonomii osoby korzystającej z terapii i nie stawia terapeuty w roli „tego, który wie lepiej”. Człowiek nie jest tu traktowany jak „przypadek kliniczny”, lecz jako osoba posiadająca zasoby i zdolność do kształtowania własnego życia.

🔸To podejście z natury jest ekonomiczne i nastawione na użyteczność. Często prowadzi do zmiany w krótszym czasie, co oznacza mniejsze koszty - emocjonalne i finansowe dla osób korzystających z terapii. Nie tworzy też skomplikowanych teorii, ale od samego początku swojego istnienia opiera się na praktyce i obserwacji.

🔸TSR wyrasta z założenia, że zmiana jest nieuchronna. Nic dziwnego, że samo podejście również stale się rozwija, integrując nowe odkrycia naukowe i doświadczenia praktyki.

🔸Sprawdza się w wielu kontekstach: w psychoterapii, pracy z rodzinami, szkołach, pomocy społecznej, pracy z osobami z doświadczeniem uzależnienia, w medycynie biznesie czy coachingu. Niewiele podejść jest tak elastycznych i tak łatwo przekładalnych na różne obszary pomagania.

🔸TSR jest stosowane na całym świecie - w 33 różnych krajach i na wszystkich kontynentach. Jego założenia sprawiają, że dobrze adaptuje się do różnych realiów społecznych i kulturowych.

🔸Chroni terapeutów przed wypaleniem. Skupienie na tym, co działa, na zmianie i na możliwościach sprawia, że w gabinecie zamiast bezradności pojawia się więcej energii, nadziei i poczucia skuteczności.

TSR to jedno z niewielu podejść, które jednocześnie jest humanistyczne, pragmatyczne, etyczne i dobrze przebadane. Praca w tym podejściu, to nie tylko stosowanie określonych pytań czy narzędzi. To przede wszystkim wybór sposobu myślenia o człowieku – niepatologizującego, bardziej ufnego, partnerskiego i nastawionego na możliwości.

Nie najgorszy zestaw powodów do dumy jak na jedno podejście terapeutyczne 😉 A co Wam daje poczucie dumy z pracy w nurcie TSR❓

23 lutego obchodzimy w Polsce Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.Bliskie jest mi w pracy rozumienie doświadczenia, któr...
23/02/2026

23 lutego obchodzimy w Polsce Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.

Bliskie jest mi w pracy rozumienie doświadczenia, które nazywamy depresją, jako stanu cierpienia, w którym człowiek traci dostęp do wyboru i utkwił w sposobach myślenia, odczuwania i działania, które przestały mu służyć. Jako TSR-owa dusza mam w sobie dużą uważność na język i zastanawiam się, jak bardzo użyteczne dla osób doświadczających tego stanu jest słowo „walka”.

Dla niektórych to słowo może brzmieć mobilizująco. Myślę jednak, że dla wielu osób w depresji może być kolejnym ciężarem: „powinnam/powinienem walczyć” - a jak tu walczyć, kiedy brakuje siły na najprostsze rzeczy?

W Modelu Brugijskim terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach funkcjonują dwa piękne koncepty: EUSEMIE (dobre znaczenie) i EUHERESIS (dobry wybór). Eusemie dotyczy wyboru semantycznego: tego, jak klient/ka (i terapeuta/ka) nazywają doświadczenia, jak budują „mapę” sytuacji, jakie znaczenia są w obiegu i czy one otwierają, czy zamykają możliwości. Euheresis dotyczy wyboru decyzyjno-praktycznego: co w tej sytuacji można zrobić, jaki mały krok jest realny, jak wybrać i przetestować działanie.

Pomyślałam sobie dziś, słuchając cały dzień o tej „walce” z depresją, że być może użyteczne byłoby przeformułowanie nazwy tego dnia - w duchu eusemie - i nadanie mu takiego znaczenia, które będzie sprzyjało dokonywaniu dobrych, małych wyborów.

Być może idąc od walki w stronę towarzyszenia, troski i sprawczości:

„Dzień rozumienia depresji”

„Dzień życzliwości wobec siebie w depresji”

„Dzień opiekowania się sobą w depresji”

„Dzień łagodności dla osób w depresji”

„Dzień małych kroków w depresji”

„Dzień towarzyszenia osobie doświadczającej depresji”,
te nazwania dzisiejszego dnia, będą otwierać pole doświadczania małych, realnych zmian?

Myślę, że może właśnie o to chodzi: żeby ten dzień nie dokładał presji, tylko zdejmował ją z ramion. Żeby zamiast „walcz” pojawiało się „zauważ”, „daj sobie prawo”, „poszukaj jednego małego ruchu”, „pozwól sobie na wsparcie”.

Jeśli jesteś w depresji, nie musisz dziś niczego wygrywać. Wystarczy, że wybierzesz coś minimalnego, ale życzliwego: szklankę wody, wiadomość do jednej osoby, umówienie wizyty, 10 minut na świeżym powietrzu, prysznic, ciepły posiłek, odpoczynek bez poczucia winy.

A jeśli jesteś obok kogoś w depresji - czasem największą pomocą jest bycie w zasięgu: spokojne „jestem”, konkretna propozycja i cierpliwość.

Jaki byłby dla Ciebie (albo dla kogoś bliskiego) jeden mały „dobry wybór” na dziś?

To była droga, nie jedno szkolenie. Dużo uczenia się przez doświadczenie, bycia przy procesach – także swoich. Superwizj...
20/01/2026

To była droga, nie jedno szkolenie. Dużo uczenia się przez doświadczenie, bycia przy procesach – także swoich. Superwizje, zatrzymania, momenty wątpliwości i mnóstwo takich momentów, kiedy coś się porządkuje bez słów.
Certyfikacja w Brainspotting domyka ten etap. Dla mnie to jednak potwierdzenie kierunku, którym wybieram iść, a nie meta.

Adres

Ulica Bohaterów Westerplatte 11, Pokój 202
Zielona Góra
65-034

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Spektrum Zmiany - Katarzyna Bernaciak - Psychoterapia TSR i Brainspotting umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Spektrum Zmiany - Katarzyna Bernaciak - Psychoterapia TSR i Brainspotting:

Udostępnij