08/01/2026
Czekam aż właściwie czekałam na pierwsze seminarium magisterskie - spotkanie z promotorem.
Ale ten czas poleciał, dopiero co składałam dokumenty na uczelnie a tu zaraz trzeba pisać pracę magisterską.
Ile było momentów zwątpienia, ile było chęci skapitulowania, przecież nie dam rady w tym wieku kolejne studia, kolejna magisterska, milion obowiązków, wzloty i upadki itp.
Pierwsza próba studiowania fizjoterapii była w 2010 roku ale to sie zbiegło z możliwością wyjazdu do Niemiec gdzie przepadłam na 9 lat, i musiałam złożyć rezygnację z owczesnej jeszcze Akademii Medycznej w Poznaniu.
Ale jak widać na załączonym obrazku -
co się odwlecze to…ble ble ble 😜
I jednak wróciłam na fizjoterapię jako moją kropkę nad i…bo ja się
NIGDY NIE PODDAJE 💪
Jak mi zależy to poprostu to robię.
I tego samego uczę mojego syna -
młodego zapalonego sportowca 💪🏀
Trudne rzeczy robię od ręki, a na cięższe…trzeba chwilę poczekać czy jakoś tak😜
Tak jak moja droga do magistra - czasem trzeba chwilę poczekać, żeby zrobić to dobrze 💪
Trzymajcie kciuki za ostatnią prostą - teraz to już naprawdę z górki.
Ściskam mocno❤️
Pięknego dnia❤️
Justyna
Tymczasem zapraszam na masaż 😁
P.S.
A osoby które otrzymały vouchery na święta i nie tylko zapraszam do umawiania wizyt ze względu na odległe terminy.
Preferowany kontakt SMS lub poprzez stronę gabinetu.
PL.MATEJKI 7, Zielona Góra
Tel.666 615 406