26/01/2026
◻️Chociaż ZAWSZE powtarzam o unikaniu w komunikacji słowa „nie” dziś przedstawiam post ostrzegawczy, który ma zobrazować czego NIE mówić w złości!
▫️Często w sytuacji pobudzenia emocjonalnego używamy do komunikacji słowa zawierające zakazy, dlatego dziś spróbujemy odwrócić tę perspektywę! Kiedy emocje dorosłego są na wysokim poziomie aktywacji, a dodatkowo dziecko „robi wszystko na złość” to idealny przepis, ale na KATASTROFĘ! 🤯
▫️Drogi Rodzicu! Najpierw regulacja, ale Twoja, osobista, a następnie praca z silnymi emocjami dziecka!
▫️W złości często sięgamy po szybkie, schematyczne odpowiedzi, które kiedyś utarły się za słuszne: „NIE PRZESADZAJ”, „DAJ SPOKÓJ”, „TY ZAWSZE…”, „NIC DO CIEBIE NIE DOCIERA”!
▫️Dziś łamiemy tę perspektywę, dlaczego? Dlatego, że TA JEDNA sytuacja nie definiuje dziecka, jego zachowania i sposobu regulacji emocji, a w sytuacji silnego pobudzenia emocjonalnego prawda jest, że „nic nie dociera”, ale nie dlatego, że dziecko Cię nie słucha, a dlatego, ze jego układ nerwowy nie jest na obecną chwile w stanie przyjąć więcej! Dodatkowo bagatelizowanie emocji (nawet tych trudnych), umniejszanie ich - niesie za sobą nic innego, jak negatywne konsekwencje w przyszłości.
▫️Czasem to co dla dorosłego jest błachostką, dla dziecka jest czymś niezmiernie ważnym i istotnym - tak, rozwalona wieża z klocków też ma prawo wywołać silne emocje!
▫️Rodzicu - w takich sytuacjach zrób krok do tyłu, odetchnij, a następnie przemyśl komunikat który będzie wspierający do dziecka - ono nie robi Ci na złość, jego zachowania nie są wymierzone w Twoją stronę - dziecko radzi sobie, NAJLEPIEJ, jak na tę chwilę POTRAFI!