22/10/2025
Z cyklu " nic już się nie da zrobić" kolejny przypadek, o którym warto napisać, ku przestrodze.
Dziewczynka, lat 13, urodzona w 28 tygodniu życia. Zmiany siatkówki spowodowane skrajnym wcześniactwem brakiem wykształcenia się prawidłowego jej unaczynienia były wielokrotnie leczone metodą krio-terapii, zgodnie z zasadami sztuki.
Młoda pacjentka wraz z rodzicami zgłosiła się pierwszy raz do badania konsultacyjnego w naszym Ośrodku około 3 tygodnie temu z powodu utraty widzenia w oku prawym.
Z wywiadu, nagła utrata widzenia oka prawego wystąpiła w październiku ubiegłego roku. Badanie wówczas wykonane wykazało obecność krwotoku do wnętrza oka. Po miesiącu badanie powtórzono i wykazano obecność całkowitego odwarstwienia siatkówki w tym oku.
Z relacji rodziców uzyskana informacja lekarza "leczącego" brzmiała następująco- nie ma sensu nic z tym okiem robić, siatkówka jest na tyle uszkodzona, że nawet jej przyłożenie nie zmieni widzenia, a z drugiej strony, siatkówkę zawsze można przyłożyć.
Badanie okulistyczne wykonane w naszym Ośrodku wykazało:
1. całkowite odwarstwienie siatkówki w tylnym biegunie oka prawego związane z pojawieniem się odłączenia ciała szklistego, obecność licznych błon nasiatkówkowych oraz trakcji w tym tym oku (widoczne na fotografii poniżej)
2. Zaćma biegunowa tylna oraz obecność praktycznie kulistej soczewki, która powodowała pojawienie się sztucznej wady wzroku w obu oczach, na poziomie ponad -20 dioptrii, pomimo iż długość gałki ocznej wskazywałaby na wielkość wady na poziomie -7, -8 dioptrii.
3. całkowite uszkodzenie obwodowej siatkówki w obu oczach związane z wykonaną krioterapią, zgodne z zasadami sztuki stosowanymi w latach wcześniejszych
Dziewczynka bardzo "doświadczona medycznie" z uwagi no dodatkowe choroby pozaokulistyczne przebyła ponad 13 różnego rodzaju operacji.
Po zapoznaniu się ze stanem oczu dr Cywiński stwierdził iż oko prawe powinno być poddane zabiegowi próby przyłożenia siatkówki wraz usunięciem zaćmy.
- panie doktorze, upłynęło już prawie 12 miesięcy, czy to ma sens, no i wogóle, przecież tamten doktor powiedziął że nie ma sensu bo brak siatkówki i zabieg nie przywróci widzenia, a gdyby co to siatkówkę zawsze można przyłożyć- skomentowali opinię "specjalisty" skonsternowani rodzice....
- siatkówka powinna być przyłożona w momencie jej odwarstwienia, przecież córka widziała na oko prawe przed tym incydentem. Dodatkowo, podobne zmiany zanikowe występują w obu oczach. Analizując tok myślenia tamtego specjalisty gdyby odwarstwiła się siatkówka w drugim, lepiej widzącym oku to też nie miałoby sensu operować?, skomentował wypowiedź dr Cywiński
Zabieg został wykonany w dniu wczorajszym. Usunięto zaćmę oraz przyłożono siatkówkę.
W dniu dzisiejszym, kontrola pooperacyjna wykazała poprawę widzenia. Z niedowierzaniem optometrystka p Daria zbadała widzenie w tym oku na tablicach z różnymi optotypami, stwierdzając jednoznacznie iż pacjentka zaczęła widzieć z dwóch metrów duże optotypy.
- Siatkówka została przyłożona, czyli pierwszy etap leczenia został pozytywnie zakończony. Czy siatkówka trwale się zrośnie ze ścianą oka pokażą najbliższe tygodnie. Nawet gdyby siatkówka ponownie się odwarstwiła to nikt nie może powiedzieć iż zabraliśmy szansę na przywrócenie widzenia wchodzącej dopiero w życie młodej pacjentce.
Można sobie wyobrazić jaki byłby stan oka gdyby zabieg wykonać nie rok ale po kilku dniach od pojawienia się odwarstwienia siatkówki, komentuje dr Cywiński
-praktycznie każde odwarstwienie siatkówki powinno być leczone, skomentował dr Cywiński kończąc wizytę.
Kończąc każdy "odcinek" tej serii, zawsze będziemy namawiać pacjentów o to, aby poprosili lekarza o wydanie opinii co do zaproponowanego leczenia w formie pisemnej.
Jeżeli któryś z nich nie będzie chętny to lepiej udać się na wizytę konsultacyjną do innego lekarza, niezależnie od tego czy wcześniejsza wizyta odbyła się u profesora czy też lekarza, który właśnie skończył staż medyczny.