08/10/2025
Krwawnik to surowiec zielarski, który jest nieodłącznym składnikiem receptur ziołowych dedykowanych paniom, które cierpią na dolegliwości związane z krwawieniem miesięcznym. W dawnych czasach stosowany był nawet w przypadkach krwotoków spowodowanych chorobami krwi.
W Polsce występuję kilkanaście gatunków krwawnika, jednak najbardziej powszechnym jest krwawnik pospolity Achillea millefolium L. i to on, obok krwawnika kichawca, był przede wszystkim stosowany w ludowym lecznictwie.
Gotowany krwawnik pito na zawroty głowy. Kiedy jednak przypuszczano, że delikwent jest pod wpływem uroku, wówczas wkładano mu liście krwawnika do nosa i kazano zacisnąć. A że kwiaty krwawnika wykazują działanie drażniące, z nosa puszczała się krew, a ból wkrótce ustępował. Wierzono bowiem, że ból bierze się z uderzeń krwi.
Krwawnikiem leczono rany od noża i inne rany cięte, przykładając liście. Taki okład powodował drętwienie w miejscu skaleczenia – stąd krwawnika nazywano też drętwikiem, a na Kresach derewyjem i ramnykiem.
Liśćmi okładano ręce, nogi i brzuch, bo te części ciała najbardziej prostemu ludowi doskwierały. Krwawnika używano też na krosty, wypryski i wyrzuty na ciele. Odwar z krwawnika pito na oczyszczenie, tudzież przyrost krwi (!). Na Kujawach wżdy wołano „Kto ma niewiele krwi, to raniutko niech pije herbatę [z krwawnika]”.
Kobiety, które nie miały przez dłuższy czas regularnych miesiączek, pijały z pół kwarty gotowanego w winie krwawnika z mlekiem. Potem kładły się do ciepłego łóżka. Odwar z krwawnika stosowały na białe upławy, a herbatę z krwawnika pomieszanego z zogwią (prawdopodobnie jadalnym grzybem nadrzewnym) na upławy czerwone. Tak, jak w przypadku wrotycza, kobiety wieszały święcone wianki z krwawnika w oknach, by chronić nowo narodzone dzieci przed urokiem i koszmarami.
Słabowitym latoroślom i suchotnikom zalecano kąpiele z krwawnikiem, podawano również odwar przeciwko biegunce i czerwonce, na wzmocnienie żołądka. Gotowany w mleku lub wodzie pomagał na morzysko (takie końskie bóle żołądka) i kolki, ale też na bóle wewnętrzne zwane rzezaniem lub rżnięciem. Na Kujawach stosowano go zamiennie z tysiącznikiem i rumiankiem. Podawano również napar z parzonych kwiatów. Często moczono krwawnik w wódce, by pozbyć się żołądkowych dolegliwości, robaków i glist, a nawet hemoroidów.
Ba, na zęby przykładano prażoną mąkę płukaną naparem z krwawnika, barwinka lub kwiatów i gałązek dzikiej róży. Bardzo silny odwar z krwawnika, zwłaszcza święconego, zalecano na zapalenie płuc i krwią plucie, w ogóle.
Jednakże skuteczność zależała też od drobiazgowego zachowania pewnego zwyczaju. Chory o wschodzie słońca powinien na ścianie swego domu odliczyć ręką ku wschodowi dziesięć piędzi, następnie przeżegnać się i wypić odwar. Czynność należało powtórzyć o zachodzie słońca, lecz dziesięć piędzi odmierzyć ku zachodowi.
Krwawnik uzbierany w wigilię Wojciechowego święta suszono, a następnie okadzano nim krowy, by ustrzec bydlęta przed odebraniem mleka przez czarownice, a także, by zapewnić grubą warstwę śmietany z tłustego mleka. Dawano też krowom tuż po ocieleniu i kiedy krwią moczyły. Wierzono, że kwiaty krwawnika mają moc strzeżenia zwierząt przed chorobami, także ścierano je z pokarmem (często chlebem i jajem) i dawano już pierwszego dnia życia gęsiom, kurczętom, indykom, by nie zdychały. Krwawnik należał do ziół uświęconych.
Krwawnik znany jest nie tylko medycynie ludowej. Krwawnik jest znakomitym surowcem medycznym opisywanym w farmakopeach różnych narodów, w tym w Farmakopei Polskiej.
Ziele krwawnika zarówno w postaci herbatki z niego wytworzonej, jak i alkoholowego ekstraktu zwanego sokiem z krwawnika, to skuteczne i cenione remedium na dolegliwości menstruacyjne zwłaszcza u tych pań, u których okres charakteryzuje się obfitym krwawieniem. Tu jednak zalecam ostrożność, wizytę u lekarza i badania, bo może okazać się, że organizm zaczyna krzyczeć i zwiastować poważniejsze problemy zdrowotne, a nie tylko manifestować cechy fizjologiczne, tudzież wady w budowie anatomicznej, polipy i włókniaki.
Krwawnik, w zasadzie, powinien mieć stałe miejsce nie tylko w ludowej kuchni, bo ziele chroni wątrobę przed toksynami, oczyszcza, odtruwa i ma działanie przeciwbakteryjne. A o tym świadczą już badania naukowe.
Krwawnik to surowiec zielarski, który jest nieodłącznym składnikiem receptur ziołowych dedykowanych paniom, które cierpią na dolegliwości związane z krwawien...