Fitness Club NOVA

Fitness Club NOVA Fitness Club NOVA to miejsce, gdzie każdy - bez względu na wiek i poziom sprawności fizycznej - może zadbać o zdrowie i piękną sylwetkę.

Oferujemy szeroką gamę zajęć muzyczno - ruchowych, które pomogą Ci w :

- uzyskaniu wymarzonej sylwetki,
- ujędrnieniu i wzmocnieniu ciała,
- zrzuceniu zbędnych kilogramów,
- poprawie kondycji psychofizycznej,
- zachowaniu zdrowia i piękna na długie lata. Nasze zajęcia fitness prowadzone sa przez doświadczoną i wykwalifikowaną kadrę instruktorską.

Dziś rano obiecywali słońce. Czekałam na ten zastrzyk energii, który w lutym jest na wagę złota, tymczasem nad Żywcem wc...
09/02/2026

Dziś rano obiecywali słońce. Czekałam na ten zastrzyk energii, który w lutym jest na wagę złota, tymczasem nad Żywcem wciąż wisi ciężka kołdra z chmur i smogu.

Idąc dziś przez miasto pomyślałam o tym, jak bardzo to, co na "zewnątrz" wpływa na nasze odczucia "wewnętrzne". W taki weekend jak ten ostatni – deszczowy, ciemny i taki byle jaki – łatwo jest poczuć ciężar w ciele. Ramiona same idą do góry, klatka piersiowa się zamyka, a oddech staje się płytki. Czekamy na światło z zewnątrz, zapominając, że możemy je wygenerować sami.

W ten weekend naszła mnie myśl, jak ogromna liczba mechanizmów w naszym ciele jest nierozerwalnie związana z ruchem.

Kiedyś nasi przodkowie nie musieli planować treningów. Brak aut, pralek czy maszyn rolniczych sprawiał, że ich codzienna aktywność była naturalna, instynktowna i bezrefleksyjna. Ruch był warunkiem przeżycia – ciało smarowało się „samo” podczas pracy, wędrówki czy zdobywania pożywienia.

DZIŚ TO NASZA ŚWIADOMOŚĆ MUSI PRZEJĄĆ ROLĘ, KTÓRĄ KIEDYŚ PEŁNIŁA NATURA.

Nasza biologia nie nadążyła za technologią. Nasze stawy wciąż potrzebują mazi produkowanej podczas ruchu, nasze serca – wysiłku, by pompować krew, a nasze kręgosłupy – stabilizacji mięśniowej, by nie poddawać się grawitacji. Jednak w świecie pełnym udogodnień, ruch stał się „opcjonalny”. Jeśli świadomie go nie zaplanujemy, nasze ciało zacznie „rdzewieć” w bezruchu przed ekranem.

Właśnie dlatego w Fitness Club Nova nie mówimy tylko o „robieniu formy”. Mówimy o powrocie do „ustawień fabrycznych” naszego organizmu.

Kiedy wybierasz np. Jogę, dajesz układowi nerwowemu sygnał, którego kiedyś dostarczał odpoczynek przy ognisku po dniu pełnym wyzwań. Kiedy przychodzisz na Pilates, rekompensujesz swojemu ciału godziny spędzone w nienaturalnej dla niego, siedzącej pozycji. Kiedy trenujesz Shape & Burn, dajesz mięśniom impuls, którego Twój organizm podświadomie domaga się od wieków.

Świadome ćwiczenie nie powinno być luksusem. Powinno być naszą odpowiedzialnością wobec własnego ciała. Ćwiczenie nie powinno wynikać z przymusu, mody czy obowiązku, ale z szacunku do tego niesamowitego tworu, jakim jest ludzki organizm.

Luty jest ciężkim miesiącem. To ten moment w roku, kiedy zmęczenie zimą daje się mocno we znaki, a wciąż jeszcze nie czujemy w powietrzu wiosny. Nasze zasoby silnej woli są na wyczerpaniu, a brak światła sprawia, że najchętniej zapadlibyśmy w niedźwiedzi sen.

DLATEGO TAK TRUDNE, ALE I DOBRE ZARAZEM, JEST ROZPOCZĘCIE ĆWICZEŃ WŁAŚNIE TERAZ.

Dlaczego trudne? Bo Twoje ciało, działając w trybie oszczędzania energii, będzie Cię przekonywać, że koc i herbata to jedyne, czego potrzebujesz. To naturalny mechanizm obronny przed szarością za oknem.

Dlaczego dobre? Bo ruch w lutym to nie tylko praca nad sylwetką – to ratunek dla Twojej głowy. Każdy świadomy oddech i każde powtórzenie na treningu to naturalny antydepresant. Rozgrzane mięśnie i krew krążąca szybciej w żyłach potrafią rozgonić lutowe chmury skuteczniej niż kolejna kawa.

Nie mamy wpływu na pogodę, ale mamy wpływ na to, jak na nią reaguje nasze ciało. Ćwiczę świadomie to także wybieranie ruchu wtedy, gdy kanapa k**i najbardziej. Bo to właśnie wtedy potrzebujemy go najbardziej.

Dobrego poniedziałku! Nie czekajcie na słońce – bądźcie swoim własnym słońcem na matach☀️🏋‍♂️🧘‍♀️.

Bycia życzliwym dla innych uczymy się już „w piaskownicy”. Mamy posunąć się na huśtawce, albo karuzeli, żeby jakieś inne...
06/02/2026

Bycia życzliwym dla innych uczymy się już „w piaskownicy”. Mamy posunąć się na huśtawce, albo karuzeli, żeby jakieś inne dziecko też mogło z niej skorzystać. Ale w ciągu życia mało kto uczy nas, byśmy byli życzliwi dla siebie samych.

Kiedy patrzę na Anna Studencka - Weź Oddech to jedno ze skojarzeń, jakie mi się nasuwa to właśnie życzliwa. Życzliwa wobec siebie i ludzi dookoła. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się, kiedy zaproponowała, że w najbliższą sobotę poprowadzi nas w kierunku życzliwości. Tej nie tylko najpiękniejszej, ale czasem najtrudniejszej – wobec siebie samych. Bo często potrzeby innych stawiamy przed własnymi, a nasze ciało przecież również potrzebuje uwagi.

W notce do wydarzenia Ania napisała: „możecie się spodziewać pracy z górnym odcinkiem kręgosłupa, delikatnych wygięć i oczywiście pracy z oddechem”.

Oddech to funkcja życiowa, która dzieje się wprawdzie automatycznie, ale którą możemy świadomie kontrolować. Długi, spokojny wydech aktywuje nerw błędny i układ przywspółczulny, który mówi Twojemu mózgowi: „Jesteś bezpieczna, możesz się zrelaksować”. Świadomy oddech obniża poziom hormonów stresu. Trudno jest myśleć o liście zakupów, gdy skupiasz się na tym, jak powietrze przepływa przez Ciebie.

Oddech jest więc najprostszym narzędziem uważności. To on sprawia, że joga przestaje być po prostu „gimnastyką”, a staje się świadomą formą poznawania swojego ciała, jego zahamowań i i potrzeb.

Bardzo serdecznie zapraszam, w imieniu Anny i swoim, na najbliższe zajęcia sobotniej Jogi o poranku.

W ten ponury lutowy poranek, który nam zapowiadają, podaruj sobie ten czas wyjątkowej życzliwości.

Godzina 8:30
Wstęp: 40 zł.

Z całego serca polecam. Ewelina.

W tym tygodniu w naszym klubie startują nowe zajęcia „Joga Anty-stres”🧘‍♀️. Z tej okazji bierzemy pod lupę kortyzol, hor...
03/02/2026

W tym tygodniu w naszym klubie startują nowe zajęcia „Joga Anty-stres”🧘‍♀️. Z tej okazji bierzemy pod lupę kortyzol, hormon stresu, który ma dwie twarze... 🎭

✅ Tę dobrą, kiedy krótki, intensywny wysiłek celowo podnosi kortyzol, by zmobilizować Twój organizm do spalania zapasów energii. To Twój motor napędowy, który wykorzystuję na moich treningach🚀.

ORAZ
❌ tę złą, kiedy poziom stresu jest stale wysoki (praca, pośpiech, brak snu). Organizm czuje się wtedy zagrożony i zaczyna... magazynować tłuszcz, zwłaszcza w okolicach brzucha📉. To dlatego czasami, mimo intensywnych treningów, waga stoi, a „oponka” nie znika🛑.

Kluczem do sukcesu nie jest więc sam „wycisk” na treningu, ale umiejętność domknięcia tego procesu. Twoje ciało to precyzyjny mechanizm – aby spalać tłuszcz, potrzebuje potężnego impulsu, a zaraz potem... świętego spokoju🔥🧘‍♀️.

Dlatego przygotowałyśmy dla Was idealne środowe combo, które przygotuje Waszą formę na lato:

🔥 19:00 – Płaski Brzuch. Podczas tych zajęć celowo podkręcam metabolizm. To „pozytywny stres” dla mięśni, który wysyła sygnał: „potrzebujemy energii!”. Spalisz kalorie jeszcze długo po wyjściu z sali💦.

✨ 20:00 – Joga Anty-stres (NOWOŚĆ). To Twój „przycisk STOP”. Jeśli po treningu wracasz myślami do pracy, kortyzol zostaje w górze, a ciało zamiast regenerować mięśnie, buduje zapasy. Joga obniży napięcie, wyciszy układ nerwowy i pozwoli efektom z pierwszej godziny w pełni „zapracować”.

PAMIĘTAJ! Najlepsze efekty osiągasz nie wtedy, gdy się wykańczasz, ale gdy zachowujesz balans. Jeśli pragniesz satysfakcji z sylwetki tego lata, zaplanuj treningi świadomie☯️.

Serdecznie polecam sprawdzić ten duet na sobie! Czekamy na Ciebie już w najbliższą środę:
👉 Aga o 19:00 z treningiem „Płaski Brzuch”
👉 Ewelina o 20:00 z NOWOŚCIĄ "Joga Anty-stres"

Przygotujmy formę na lato od NOVA! ☀️
Do zobaczenia na sali!

Aga.

Pisałam już wczoraj, że w najbliższą środę planuję wprowadzić w naszym kubie nowe zajęcia. Dla niektórych mogą być one z...
02/02/2026

Pisałam już wczoraj, że w najbliższą środę planuję wprowadzić w naszym kubie nowe zajęcia. Dla niektórych mogą być one zaskakujące, choć wcale nie musisz mieć na nie ŻADNEJ FORMY. Nie musisz być ROZCIĄGNIĘTY/A ani WYSPORTOWANY/A.

A zatem, czym mają szansę Cię zaskoczyć? Na tych zajęciach nie będziemy wyciskać, ani też specjalnie się rozciągać. Na nich będziemy robić po prostu wszystko, by poprzez świadomy ruch i mądry oddech uczyć się, jak skutecznie „schodzić z wysokich obrotów”.

Żyjemy w czasach ciągłego „przebodźcowania”. Większość z nas funkcjonuje w trybie walki lub ucieczki, nawet siedząc za biurkiem czy stojąc w korku. Otwieramy wiadomości, słyszymy plotki, stykamy się ze sfrustrowanym sąsiadem czy bliską osobą i automatycznie przejmujemy ich nastrój. Wielu z nas tak funkcjonuje na co dzień – w ciągłym napięciu.

To napięcie kumuluje się w ciele: w uniesionych ramionach, zaciśniętych szczękach i sztywnych biodrach. Dlatego marzyłam o stworzeniu miejsca, które będzie pierwszym krokiem do świadomego ćwiczenia.

Tak powstała w mojej głowie, a teraz już w naszym klubie – Joga Anty-stres.

Czego możesz się zatem na niej spodziewać?

Podobnie jak każdy rodzaj jogi u nas, ta odmiana nie polega na robieniu skomplikowanych figur. Chodzi o puszczanie napięć, których często nawet nie jesteś świadom/a. Po zajęciach poczujesz, że Twoje ciało jest o kilka kilogramów lżejsze, a oddech w końcu schodzi swobodnie aż do brzucha.

Długotrwały stres to wysoki kortyzol, który niszczy sen i metabolizm. Chcę, by te zajęcia były bezpośrednim sygnałem dla Twojego układu nerwowego: „Jesteś bezpieczny/a”. Dzięki spokojnym pozycjom i technikom oddechowym przełączysz się w tryb regeneracji. Efekt? Lepszy sen i więcej energii od rana.

I jeszcze jedno – to będzie czas na Twój „tryb samolotowy” 📵 To będzie godzina w tygodniu, kiedy poproszę Cię o wyciszenie telefonu i zdjęcie smartwatcha. Odłożymy je daleko. To czas, kiedy nikt nic od Ciebie nie chce. Nie musisz być „najlepszą wersją siebie”, nie musisz z nikim rywalizować. Jesteś tylko Ty, mata i spokój.

Bardzo wierzę w potrzebę takich zajęć w dzisiejszym świecie. To nie będzie spektakularny „shape & burn”, po którym wychodzisz mokra od potu. To nie będzie joga na hamakach, po której mięśnie dają o sobie znać przez dwa dni. To będą zajęcia, które sprawią, że znów poczujesz życie w każdym branym oddechu.

Zjedzmy wiec razem z wysokich obrotów i dajmy sobie prawo do wytchnienia. I ćwiczmy świadomie, bo wtedy zaczynają dziać się cuda. ✨
Do zobaczenia na macie!
Ewelina.

Dziś bardzo ważny temat. Zamiast przemyśleń ze spaceru, chcę napisać o tym, czego uczę się nie tylko na sali wykładowej,...
01/02/2026

Dziś bardzo ważny temat. Zamiast przemyśleń ze spaceru, chcę napisać o tym, czego uczę się nie tylko na sali wykładowej, ale i w kontaktach z Wami oraz fizjoterapeutami.

Rozmawiałam kilka dni temu z panią, która chodzi do nas regularnie od wielu lat. Nie pojawiła się na kilku zajęciach z rzędu, więc gdy spotkałam jej męża, spytałam, czy nie choruje. Usłyszałam: „za dużo ostatnio miała stresu i odbiło się to na jej kolanach – teraz musi leżeć i stopniowo wracać do zdrowia”. Ponieważ te informacje zbiegły się z tematami, o których rozmawialiśmy na ostatnich wykładach, zadzwoniłam do niej, by dopytać u źródła, co się stało. Informacja zwrotna była prosta – napięcia związane z bardzo wysokim stresem, którego doświadczała przez ostatnie miesiące, oraz pośpiech dnia codziennego spowodowały uraz części mięśnia łączącego udo i kolano.

Współczesna medycyna już głośno mówi, że GŁOWA I KOLANA SĄ ZE SOBĄ POŁĄCZONE CIAŚNIEJ, NIŻ MOGŁOBY SIĘ WYDAWAĆ. Stres to nie tylko emocje – to konkretna kaskada chemiczna i napięciowa w ciele. W stresie Twoje ciało przechodzi w tryb „walcz lub uciekaj”. Podświadomie spinasz mięśnie. Jeśli jest to sytuacja sporadyczna – nie czyni szkody. Jeśli jednak stan ten utrzymuje się miesiącami, zaczynają się kłopoty.

Długotrwały stres to wysoki poziom kortyzolu, który choć doraźnie działa przeciwzapalnie, to w przewlekłym nadmiarze rozregulowuje układ odpornościowy. ORGANIZM STAJE SIĘ BARDZIEJ PODATNY NIE TYLKO NA „OGÓLNE” INFEKCJE, ALE I NA MIKRO-STANY ZAPALNE WEWNĄTRZ TOREBEK STAWOWYCH. Stawy stają się tkliwe i puchną nawet przy małym wysiłku.

Dlaczego o tym piszę? Wciąż odkrywamy, jak niszczycielską siłą jest kortyzol w nadmiarze. A przecież powodów do jego podniesienia mamy w codzienności mnóstwo: praca, szkoła, dom, wiadomości ze świata i do tego wieczny pośpiech. Często, choć tego nie widać, jesteśmy kłębkiem głęboko schowanego stresu, który krok po kroku nam szkodzi.

Dlatego zdecydowałam się na wprowadzenie od 1 lutego NOWYCH ZAJĘĆ W NASZYM KLUBIE bedzie to JOGA ANTY-STRED w każdą ŚRODĘ O 20:00. ICH GŁÓWNYM ZADANIEM BĘDZIE OBNIŻENIE POZIOMU KORTYZOLU I WYCISZENIE UKŁADU NERWOWEGO. Wierzę, że dla wielu osób może to być pierwszy krok do tego, by zatrzymać szkodliwe zmiany w organizmie.

Stąd moja OLBRZYMIA PROŚBA I WIELKI APEL. Bardzo proszę, dajcie znać o tych zajęciach w swoich środowiskach. Wyślijcie ten post do bliskich, udostępnijcie go na swojej tablicy, lub po prostu powiedzcie o tym komuś, kto ostatnio narzeka na zmęczenie lub żyje w ciągłym biegu. Czasami jedna taka informacja może uchronić kogoś przed kontuzją i pomóc mu odzyskać spokój w ciele. Mocno wierzę, że te zajęcia mają w dzisiejszym świecie głęboki sens.

Często słyszę, jak wielu znajomych trafia na „stół” operacyjny z diagnozą dotyczącą kolan. Słyszę też, że niektórzy argu...
30/01/2026

Często słyszę, jak wielu znajomych trafia na „stół” operacyjny z diagnozą dotyczącą kolan. Słyszę też, że niektórzy argumentują to jako wynik postępu medycyny, bo mamy ten cały sprzęt, który diagnozuje nawet drobne zmiany. To jednak nie tłumaczy, gdzie te kłopoty się zaczynają i skąd te zmiany się biorą.

„Epidemia” chorych kolan wynika w dużej mierze z siedzącego trybu życia. NASZE KOLANA EWOLUCYJNIE SĄ BOWIEM STWORZONE DO RUCHU, A NIE DO ZGINANIA POD KĄTEM 90° PRZEZ 8–10 GODZIN DZIENNIE. Takie długotrwałe siedzenie skraca mięśnie bioder i osłabia pośladki. Gdy potem wstajemy i idziemy np. pobiegać, kolano przejmuje całą pracę, której nie wykonało „uśpione” biodro. To prowadzi do przeciążeń i wczesnych zmian zwyrodnieniowych.

Do tego dochodzi kolejne wyzwanie, które ich nie oszczędza. Spotkałam się ostatnio z OKREŚLENIEM „WEEKENDOWYCH WOJOWNIKÓW”. To osoby, które od poniedziałku do piątku niemal się nie ruszają, a w sobotę fundują sobie intensywny ruch, np. bieganie, narty czy męczące wyjście w góry. Nasz organizm nie jest zaadaptowany do takich nagłych zrywów. To wtedy najczęściej dochodzi do zerwania lub naderwania ścięgien czy więzadeł. Będąc ostatnio na spacerze w górach obserwowałam pod tym kątem narciarzy, którzy rozpakowywali się pod wyciągiem. Patrząc na ich sylwetki, gdy kręcili się wkoło aut, zastanawiałam się jak wielu ten ruch bez przygotowania posłuży.

Jeśli do tego wszystkiego dodamy jeszcze NAWET KILKA NADPROGRAMOWYCH KILOGRAMÓW, które SĄ DLA KOLAN OGROMNYM OBCIĄŻENIEM przy każdym kroku (siły nacisku potęgują się kilkukrotnie podczas schodzenia po schodach), kłopoty mamy gwarantowane.

Czy zatem taka jednorazowa, DEDYKOWANA SOBOTNIA JOGA ma być rozwiązaniem? Oczywiście że nie, ale jej zadaniem nie ma być naprawienie szkód. Dobieram za każdym razem tak ćwiczenia, byśmy podczas tych zajęć mieli szansę USŁYSZEĆ SWOJE CIAŁO. TEN WYBRANY, DANY JEGO FRAGMENT. Byśmy poczuli występujące w nim napięcia i delikatnie mogli je rozluźnić. Jednorazowe zaopiekowanie się tematem nie załatwi oczywiście problemu. Ma jedynie uzmysłowić, że on występuje, byś mógł dalej świadomie ćwiczyć.

Na koniec więc jeszcze raz chciałabym tu wyraźnie nawiązać do tego, co jest dla mnie w ćwiczeniach najważniejsze. ĆWICZĘ ŚWIADOMIE JEST PODSTAWĄ do tego, byś mógł ZACHOWAĆ ZDROWIE I UNIKNĄĆ KONTUZJI, A NASZA SOBOTNIA JOGA, dedykowana danej części ciała, to nie tylko rozciąganie – TO TAKIE CZYTANIE „INSTRUKCJI OBSŁUGI” NASZEGO WŁASNEGO ORGANIZMU. Świadomy ruch pozwala wyłapać sygnały ostrzegawcze, zanim zamienią się w poważny uraz, a mata to bezpieczny „poligon doświadczalny”, który przygotuje Cię na to, by móc w góry, czy na narty, wychodzić z pewnością, że Twoje ciało jest Twoim sprzymierzeńcem, a nie ograniczeniem.

Zapraszam więc na sobotnie zajęcia jogi, poświęcone tym razem kolanom i biodrom.

Startujemy o 8:30.
Wstęp to 40 zł.
Do zobaczenia 💚🧘‍♀️🙂

❄️ „Aga, znajdziesz dla mnie czas od 1 lutego? Muszę jakoś przetrwać ten moment, kiedy życie wydaje się takie trudne” – ...
27/01/2026

❄️ „Aga, znajdziesz dla mnie czas od 1 lutego? Muszę jakoś przetrwać ten moment, kiedy życie wydaje się takie trudne” – to słowa mojej przyjaciółki, która prosi mnie o trenerskie wsparcie dwa razy w roku: u progu lutego i listopada🗓️.

Komuś może się to wydawać dziwne, ale to przecież świetna strategia na zachowanie równowagi, o której pisały ostatnio Ania i Ewelina ⚖️. Odpowiednio ułożony trening to naturalne endorfiny – zamiast szukać ich w tabletkach, możemy sami wytworzyć je w swoim ciele💪✨!

Najtrudniejszy jest pierwszy krok... 👣

Wiem, że strategia to jedno, a jej wykonanie to drugie. Dlatego tak ważna jest wyciągnięta dłoń i realne wsparcie. 🤝

„Wpadnę po Ciebie!” – to zdanie potrafi zdziałać cuda 🚗💨.

Nawet od stałych bywalczyń słyszę, że bywają dni ponure, ciężarem leżące na barkach. Takie, w których ma się ochotę po prostu „zapaść w sobie”. Nie odpocząć, ale właśnie zapaść, bo świat wydaje się zbyt przytłaczający ☁️😔.

Wtedy jeden mobilizujący SMS jest na wagę złota. Dlaczego? Bo po treningu każda z nich mówi jednym głosem: „Jak dobrze, że jednak wyszłam” 🌟!

Nie daj się przygnieść ☀️!

Ciężki nastrój, o który przy braku słońca nietrudno, lepiej „rozgonić” na samym początku, zanim na dobre nas przygniecie.

Dlatego dziś, u progu lutego, apeluję: rozejrzyjcie się dookoła👀. Może dla kogoś obok wasza wyciągnięta dłoń i wspólne wyjście na salę będą tym, czego najbardziej teraz potrzebuje 💖?

Do zobaczenia w klubie👟🔥!

Aga.

"ANIU, BYŁO PIĘKNIE!" - napisała w sobotę na naszym wewnętrznym komunikatorze jedna z Pań.Dziękuję za te słowa w imieniu...
26/01/2026

"ANIU, BYŁO PIĘKNIE!" - napisała w sobotę na naszym wewnętrznym komunikatorze jedna z Pań.

Dziękuję za te słowa w imieniu swoim i Anny Studenckiej, która w ostatnią sobotę poprowadziła zajęcia „Joga o poranku” pod hasłem RÓWNOWAGI. Czytając te słowa, pomyślałam sobie, że są nie tylko miłe i doceniające dla Ani, ale równie ważne dla mnie, bo przynoszą uczucie równowagi, gdy siedzę na wykładach i zdalnie łączę się sercem z Wami na treningu w sobotni poranek.

Myślę również, że Ania pięknie wybrała temat, bo o tej równowadze się tyle mówi, a mam wrażenie ze wciąż mamy jej tak mało w życiu.

RÓWNOWAGA – zarówno ta w ciele, jak i życiowa – to nie jednorazowy zryw. TO PROCES, KTÓRY WYMAGA ŚWIADOMOŚCI, że nikt nie zadba o nas lepiej, niż my sami. Dzisiejszy świat, mimo technologii, wcale nie zwalnia. Przeciwnie: bombarduje nas stresogennymi komunikatami, co drastycznie potrafi odbić się na naszym zdrowiu.

Nauka nie pozostawia złudzeń: przewlekle wysoki poziom kortyzolu działa jak „powolna trucizna”. Choć rano pomaga nam wstać, jego nadmiar niszczy niemal każdy układ:
•⁠ ⁠prowadzi do insulinooporności i cukrzycy typu 2,
•⁠ ⁠usztywnia naczynia krwionośne, zwiększając ryzyko miażdżycy i zawału,
•⁠ ⁠prowadzi do przewlekłych stanów zapalnych.

Przeczytałam ostatnio badania neuroobrazowe, które potwierdzają, że przewlekły stres fizycznie zmniejsza hipokamp – strukturę odpowiedzialną za pamięć i emocje, a nadmiar kortyzolu zaburza neuroplastyczność i gospodarkę serotoniną oraz dopaminową, co jest kluczowym mechanizmem w rozwoju zaburzeń nastroju i depresji.

I na koniec coś jeszcze „z naszego podwórka”. Kortyzol hamuje aktywność komórek kościotwórczych i ogranicza wchłanianie wapnia. Prowadzi do osłabienia i zaniku tkanki mięśniowej, szczególnie w obrębie kończyn.

Dlaczego o tym piszę?

Dużo mówi się o kortyzolu w różnych miejscach. Dużo też rozmawiam z Wami i wiem jak problem nadmiernego stresu niszczy czasem Was, a czasem waszych bliskich. Dlatego planuję od lutego wprowadzić NOWY RODZAJ ZAJĘĆ W NASZYM KLUBIE. TAKICH, KTÓRE BĘDĄ STRIKTE NASTAWIONE NA OBNIŻENIE KORTYZOLU. Ale o tym już wkrótce.

Dobrego, pełnego równowagi tygodnia dla Was wszystkich💚☀️🧘‍♀️

Ewelina.

„Widzę, że tydzień temu miałaś praktykę dla stópek 😊 Zatem ja pójdę dalej i będzie…równowaga”Tak rozpoczęła swoją wiadom...
23/01/2026

„Widzę, że tydzień temu miałaś praktykę dla stópek 😊 Zatem ja pójdę dalej i będzie…równowaga”

Tak rozpoczęła swoją wiadomość Anna Studencka, która w najbliższą sobotę poprowadzi w naszym klubie zajęcia Joga o poranku.

Dalej napisała:

„Złap równowagę.
Podczas porannej praktyki przyjrzymy się rownowadze. Co to w ogóle jest i jak ją odczuwamy? Co w naszym ciele za utrzymanie równowagi odpowiada, jak ją "złapać", utrzymać, a też jak bezpiecznie puścić. Zobaczymy, że równowaga to nie tylko stanie na jednej nodze, to dużo więcej 😁. Praktykę zakończy relaks przy dzwoneczkach Zaphir.”

A ja sobie dodatkowo myślę, że mając tak cudowną kadrę trenerską, świadome złapanie równowagi jest na wyciągnięcie ręki dla każdego: i tego, co dopiero stawia pierwsze kroki na macie i tego, co już „ na niejednej macie stał”:) I to jest….CUDOWNA RÓWNOWAGA, O KTÓREJ MARZYŁAM.

Serdecznie zapraszam więc na sobotnie zajęcia. Przyjedź, poczuj różnicę i złap równowagę. To w życiu takie ważne.

Najbliższa sobota, godzina 8:30.

Dziś spontanicznie zostałam zapytana o zajęcia Karolina Baron. Już w prywatnym komentarzu inna osoba spytała, co to właś...
21/01/2026

Dziś spontanicznie zostałam zapytana o zajęcia Karolina Baron. Już w prywatnym komentarzu inna osoba spytała, co to właściwie jest ten jogolates i jak się ma do jogi czy pilatesu.

Pomyślałam więc, że jeszcze przed zajęciami napiszę dwa słowa, bo zajęcia, które prowadzi u nas w poniedziałki Karolina, to naprawdę kawał dobrej, merytorycznej pracy.

Połączenie jogi i pilatesu (u nas nazywane Jogolates) ma ogromny sens, ponieważ te dwie metody uzupełniają się niemal idealnie. Choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się podobne, joga skupia się bardziej na elastyczności i spokoju ducha, podczas gdy pilates kładzie nacisk na siłę mięśni głębokich i stabilizację kręgosłupa. Obrazowo można by powiedzieć, że pilates buduje „rusztowanie”, a joga dodaje mu „swobody”.

Wiele osób praktykujących tylko „klasyczną” jogę ma świetne zakresy ruchu, ale brakuje im stabilności w stawach. Z kolei osoby ćwiczące tylko pilates są silne, ale często sztywne. Połączenie obu metod pozwala budować ciało, które jest jednocześnie wytrzymałe i gibkie. Pilates uczy też kontroli nad każdym milimetrem ruchu (tzw. core stability), co przekłada się na bezpieczniejsze i stabilniejsze wykonywanie trudnych asan w jodze.

Dzięki pilatesowej metodzie aktywacji mięśni głębokich chronisz plecy przed urazami i budujesz płaski, silny brzuch. Elementy jogi zaś (praca z oddechem, medytacja) pomagają obniżyć poziom kortyzolu i rozluźnić powięź, co jest świetną przeciwwagą dla siłowych elementów pilatesu.

Dla kogo zatem jest taki rodzaj aktywności? Taka fuzja jest niemal dla każdego, ale szczególnie poleca się ją:

Osobom z siedzącym trybem życia: pomaga na bóle kręgosłupa i sztywność bioder.

Osobom zabieganym: w ciągu jednej godziny otrzymujesz trening siłowy, stretching i sesję relaksacyjną.

Seniorom i osobom po kontuzjach: ze względu na niskie obciążenie stawów i możliwość łatwej modyfikacji ćwiczeń.

Namawiam do spróbowania tego rodzaju zajęć. U nas w klubie w każdy poniedziałek o godz. 19:00.

Serdecznie zapraszam w imieniu swoim i Karoliny. Do zobaczenia na sali!

Ewelina.

Pamiętacie film „Diabeł ubiera się u Prady”? 👠 Andy, grana przez Anne Hathaway, zaczyna jako „inteligentna, ale niemodna...
20/01/2026

Pamiętacie film „Diabeł ubiera się u Prady”? 👠 Andy, grana przez Anne Hathaway, zaczyna jako „inteligentna, ale niemodna” asystentka, która drwi z wysokich obcasów. Wszystko zmienia się w legendarnej garderobie magazynu Runway 👗✨.

Scena, w której Andy wchodzi do biura w skórzanych kozakach za kolano, zapada w pamięć chyba każdemu 👢🤩. To moment jej całkowitej transformacji – z dziewczyny w wyciągniętym swetrze staje się ikoną stylu, której na ulicy nie rozpoznaje nawet jej własny chłopak! 😱

W świecie Mirandy Priestly (Meryl Streep), płaskie buty to zbrodnia, a szpilki są symbolem profesjonalizmu i władzy 👑. Jednak lekarze i fizjoterapeuci mają na ten temat inne zdanie, nazywając je „najpiękniejszymi narzędziami tortur” ⚡🩺.

Choć szpilki optycznie wydłużają nogi, z medycznego punktu widzenia wymuszają szereg szkodliwych kompensacji:
👉 75-90% ciężaru ciała ląduje na przodostopiu 🦶⚠️.
👉 Kręgosłup wygina się w nienaturalny sposób – pogłębia się lordoza 📉.
👉 Ścięgno Achillesa i łydki ulegają bolesnemu skróceniu 🔥.

Jednym słowem: nasza sylwetka się zmienia i nie zawsze jest to kierunek, którego pragniemy dla naszego zdrowia 🛑.

Choć uwielbiam szpilki i czuję się w nich prawdziwie kobieco 💃, to na co dzień raczej wybieram płaskie obuwie 👟. Dzisiejsza moda, na szczęście, wspiera zdrowy, sportowy look 🌿. DZIŚ TO WYSPORTOWANA SYLWETKA JEST PRAWDZIWYM SYNONIMEM LUKSUSU I DBANIA O SIEBIE 💎💪.

Sprężysty krok, otwarta klatka piersiowa i wyprostowana sylwetka przyciągają wzrok na ulicy nie mniej, niż niebotyczne obcasy ✨🚶‍♀️. Ale uważaj – ABY „PŁASKI” KROK WYGLĄDAŁ DUMNIE, TWOJE CIAŁO POTRZEBUJE WSPARCIA! 🧠🔥

Aby osiągnąć tę lekkość i naturalną elegancję w ruchu, konieczna jest praca nad równomiernym wzmacnianiem całego ciała 🏗️. Dlatego ćwiczenia na naszych zajęciach wciąż się zmieniają 🔄:
✅ Nie izolujemy mięśni.
✅ Pracujemy nad mobilnością stóp, stabilizacją core i siłą pośladków 🍑.
✅ Ciągle zmieniamy bodźce, by ciało nie wpadało w rutynę i było gotowe na każde wyzwanie – czy to w trampkach, czy (od święta) w szpilkach 👠👟.

Twoje ciało to Twój najważniejszy „projekt projektanta” 🎨. Dbaj o nie i ćwicz świadomie! 🧘‍♀️✨

Agnieszka.

19/01/2026

Słońce w ciągu dnia i mróz w nocy sprawiły, że podczas weekendowego spaceru było wyjątkowo ślisko. Choć lubię nagrywać moje „Przemyślenia ze spaceru” bezpośrednio na łonie natury, tym razem zrobiłam to dopiero po powrocie do domu. Koncentracja na każdym kroku była duża i nie chciałam się rozpraszać – moje stopy miały przed sobą nie lada wyzwanie, by spacer przebiegł bezpiecznie.

I to właśnie tym małym bohaterkom wczorajszego wyjścia – stopom, które pełnią tak ważną rolę w naszym codziennym funkcjonowaniu – poświęciłam dzisiejsze nagranie.

Z zajęć w naszym klubie wiecie, że praktycznie za każdym razem zwracamy uwagę na ustawienie i sprawność stóp. Poświęciliśmy im również piątkowy post oraz sobotnią jogę, a mimo to temat wciąż nie jest wyczerpany.

W dzisiejszym odcinku mówię więc szerzej o budowie stopy, jej funkcjonowaniu oraz o tym, jak ważne dla całego ciała jest utrzymanie mięśni i szkieletu stóp w dobrej kondycji.

Zapraszam do odsłuchania!

Adres

Aleja Piłsudskiego 4c
Zywiec
34-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 18:00 - 22:00
Wtorek 09:00 - 11:00
18:00 - 22:00
Środa 18:00 - 22:00
Czwartek 20:00 - 22:00
Piątek 09:00 - 11:00
18:00 - 21:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fitness Club NOVA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Fitness Club NOVA:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram