17/04/2023
Powiedziała mi Dagmara o swoim odczuciu na rodzinnej imprezie.
Jej mąż, który z niechęcią robi cokolwiek w domu, tutaj posłusznie siekał warzywa. W dodatku z takim wyrazem twarzy, jakby znalazł brylant w kaszance. A wszystko dlatego, że była to kuchnia jego bratowej, atrakcyjnej kobiety, niewiele starszej od ich syna.
- I te ich flirtujące spojrzenia! - Dagmara do dziś czuje ból w sercu, bo Jacek już dawno z nią takich nie wymieniał - Czułam jakby mnie ktoś spoliczkował…
Jakiś czas poźniej, któregoś wieczoru, poczuła intensywny ból twarzy.
Ból się nasilał, więc poszła do lekarza. Dostała diagnozę: porażenie nerwu trójdzielnego. Taki objaw pojawia się w fazie po rozwiązaniu konfliktu dotyczącego „utraty” twarzy, spoliczkowania, najczęściej w wymiarze symbolicznym. Może dotyczyć sytuacji, gdy sami „oberwaliśmy” lub takiej, w której my komuś „wymierzyliśmy” policzek.
Twarz kojarzymy z godnością, honorem. Gdy mówimy „wyjść z twarzą” mamy na myśli zachowanie dobrego imienia, uniknięcie ośmieszenia.
Już tylko słowa, jakich użyła Dagmara, są kluczem do rozwiązania zagadki.
Pytań o zapalnie nerwu twarzowego było wiele, ale nie zdążyłam się na live do nich odnieść. Ale teraz już chyba wszystko jasne? 😃
Życzę Wam wspaniałej niedzieli! 💚🌸
___________________
Zapraszam na mini warsztaty "Co Ci mówi Twoje ciało?" 21 kwietnia o 18:00 w Warszawie! Szczegóły: kontakt@soniaross.pl
___________________