Gabinet Psychologiczny-Beata Zofia Rawicka

Gabinet  Psychologiczny-Beata Zofia Rawicka Pomagam i towarzyszę osobom w zmianie, w atmosferze ducha dialogu motywującego. Realizatorka programu "Szkoła dla rodziców i wychowawców”

Sesje indywidualne dla każdego kto chce sie rozwijać, jest w kryzysie, mierzy sie z różnymi trudnościami.

09/15/2025

Mały Chłopiec zapytał:
– Dziadku, a czego boi się zło?

Dziadek uśmiechnął się:
Świetne pytanie!
Zło boi się prawdy, bo prawda odbiera mu siłę.
Boi się miłości, bo ona jest jak tarcza, której nie potrafi przebić.
I boi się nadziei, bo nadzieja sprawia, że człowiek zawsze wstaje, nawet kiedy mocno upadnie.
Ale chyba najbardziej, najbardziej boi się jedności ludzi – bo zło karmi się podziałami. Uwielbia je! Ale gdy ludzie trzymają się razem, wspierają, zło staje się bezsilne.

Chłopiec zamyślił się:
– To znaczy, że kiedy ludzie są razem i sobie pomagają, zło nie ma już miejsca na świecie. To jest takie proste?

- Tak 🙂 A jednocześnie bardzo trudno o tym pamiętać.

09/15/2025

Łączenie emocji to raczej nie dla przedszkolaków, ale dorośli mogą się temu mixowi przyjrzeć... :-)

źródło: Wróżka od serduszka

09/11/2025

💭 TYMEK - LAT 14
– Ja płaczę po cichu, wie Pani? – Tymek patrzy w bok, jakby bał się, że spotkamy się wzrokiem.
– Nie do końca rozumiem, Tymek… – mówię łagodnie. Wytłumacz, proszę.
– No wie Pani, no. Trza twardym być i tyle! – odpowiada pewnym, trochę zbyt dorosłym głosem.

– Czyli jak się jest twardym, to nie można „głośno” płakać, tak? – dopytuję.
– No raczej. To siara! – wzrusza ramionami.

– A co, jeśli ktoś nie wytrzyma i jednak pojawią się łzy?
– No to frajer, looser jakiś! – mówi z przekonaniem, jakby powtarzał coś, co słyszał wiele razy.

Zapada chwila ciszy.
– Domyślam się, że nikt nie chce być frajerem, prawda? – pytam.
– No… nikt. Bo wtedy wszyscy mają bekę.
– A Ty? – zaglądam mu w oczy.
– Co ja?
– Dbasz, żeby nikt się nie śmiał i dlatego płaczesz po cichu?
– Chyba tak… – mówi ciszej.

– A jak wtedy? Jak płaczesz sam?
– Nic. Nikt nie widzi. Nikt nie gada. Tylko ja wiem… Czasem puszczam wodę i luz.
– A to nic nie słychać, woda zagłusza, tak? – pytam.
– Nic... Woda no to...jakby wszystko znikało.

Milknę na moment, bo czuję ciężar jego słów.
– Mogę o coś zapytać, tak szczerze- szczerze. Nie musisz odpowiadać?
- No ok... - niepewnie odpowiada

-A Ty byś chciał, żeby ktoś to usłyszał?
– Nie wiem… – spuszcza głowę. –.. Bo jak zobaczą, to mogą śmiać się jeszcze bardziej. Ale czasem… czasem chciałbym, żeby ktoś po prostu był i tego no....."Żeby nie być sam".

To zdanie chwyta mnie za serce.

– A wiesz, że nie tylko chłopcy płaczą w ciszy? – mówię spokojnie.
– Serio?
– Tak. W moim wieku też ludzie boją się płakać przy innych. Udają, że są silni. I wiesz, co mają? Tylko siebie i poduszkę. Tak samo jak Ty.
– To Pani też tak? – pyta z niedowierzaniem.
– Bywało… – przyznaję.

– No ale Pani to sigma jest, no! – nagle wybucha.
– Sigma? – śmieję się.
– No, sigma. Takie osoby co idą swoją drogą, co nie muszą być w grupie, a i tak są spoko.
– Aha… czyli nawet sigmy czasem płaczą? – puszczam mu oczko.
– Noo… może trochę. Ale nie za dużo! – dodaje szybko, jakby chciał się bronić przed obrazem dorosłych, którzy też mają łzy.

Śmiejemy się, ale w środku czuję ciężar tego wszystkiego.

Bo przecież to nie tylko jego słowa. To echo całej kultury, w której chłopcy od małego słyszą:
„Nie becz, bo będziesz babą”.
„Chłopaki nie płaczą”.
„Zaciskaj zęby, bądź twardy”.
"Co ty ciapa chcesz być?!"
Znam te kulturę dość dobrze.

I oni naprawdę próbują być twardzi. Chowają łzy do poduszki. Zaciskają pięści. Zamykają emocje. Uczą się, że nie wolno im okazywać słabości, że płacz to wstyd. Że to „siara”. Że to robi z nich „frajera”.

Ale czy naprawdę łzy czynią człowieka słabszym?
A może właśnie odwrotnie – pokazują, że w środku mamy serce, które czuje?

W dorosłości słyszę podobne historie.
Kobiety mówią: „On nie potrafi mówić o emocjach”.
Mężczyźni szepczą: „Ja nigdy nie płakałem przy nikim”.
I to nie dlatego, że nie chcieli.
Tylko dlatego, że kiedyś nauczyli się płakać w ciszy.

👉 A przecież nikt nie powinien płakać w samotności.
👉 Każdy ma prawo do łez.

Bo łzy nie są słabością.
Łzy są dowodem, że jesteśmy żywi.
Że coś w nas się porusza. Że potrzebujemy drugiego człowieka.

Dlatego chcę to dziś powiedzieć głośno – także za Tymka i za innych chłopaków, którzy „płaczą w ciszy”:
Nie pozwólmy na chowanie łez. Nie udawajmy, że ich nie ma. Nie trzeba być zawsze twardym.
Można być prawdziwym.
I w tym jest siła.
Nie zabraniajmy emocji, nie uciekajmy od emocji - pokażmy jak można sobie z nimi poradzić.
Pokażmy- że można BYĆ sobą.
ZAWSZE I nie robi to z nas przegrywów- a tylko i aż ludzi.

I kropka ⚫️

Przytulam Was mocno od serducha ❤️
dr Kamila Olga- psycholog






(*Imię i szczegóły w historii zostały zmienione w celu ochrony prywatności. Publikacja za zgodą rodzica/opiekuna. Historia nie opisuje jednej konkretnej osoby.)

07/09/2025

U-ZALEŻNI-ENIE...

🔥 Jakie rany kryją się pod alkoholizmem?

Alkoholizm często maskuje głębokie, niewyrażone cierpienie emocjonalne. Typowe rany to:

🧩 Brak akceptacji i miłości w dzieciństwie – uczucie bycia niechcianym lub niewystarczającym.

🧩 Wstyd i poczucie winy – często przewlekłe, sięgające dzieciństwa.

🧩 Trauma – nadużycia, przemoc, zaniedbanie, utrata bliskiej osoby.

🧩 Samotność – nawet wśród ludzi.

🧩 Brak tożsamości i sensu życia – pustka egzystencjalna, brak celu.

Alkohol może być formą ucieczki, znieczulenia, próbą radzenia sobie z czymś, co wydaje się niemożliwe do uniesienia na trzeźwo.

🧬 Dynamika rodowa (międzypokoleniowa)?

Alkoholizm często jest powtarzalnym wzorcem w rodzinach, który nie znika sam z siebie. To, co może się dziać w tle:

Lojalność wobec rodu – „jeśli dziadek pił, ojciec pił, to i ja piję”; nieświadoma chęć niesienia losu za przodków.

Nieprzeżyta żałoba – np. po wojnie, emigracji, utracie dziecka; ból zamrożony alkoholem.

Tajemnice rodzinne – przemilczenia, wstyd, ukryta przemoc.

Brak wzorca zdrowej bliskości – dzieci uczą się, że emocje = zagrożenie, więc alkohol pomaga je tłumić.

Czasami ktoś w rodzie „nosi” cierpienie wielu pokoleń — alkohol może być formą ofiary, ale i wołaniem o przerwanie kręgu.

😔 Z czym sobie nie radzimy (w tle uzależnienia)?

🌱 Z uczuciami – szczególnie ze złością, smutkiem, żalem, bezradnością.

🌱 Z bliskością – alkohol może dawać złudzenie połączenia, ale oddziela od prawdziwej relacji.

🌱 Z granicami – osoby uzależnione często nie potrafią mówić „nie” ani chronić siebie.

🌱 Z odpowiedzialnością – nie tyle lenistwo, ile lęk przed porażką, oceną, wymaganiami.

🌱 Z życiem „na trzeźwo” – codzienność może być zbyt trudna do zniesienia bez środków odurzających.

Trzeźwość, daje radość wszędzie tam, gdzie alkohol ją zatracał.

Trzeżwienie to rozwój, abstynencja tylko zatrzymaniem.

W Polu Serca

Grafika: jw

Address

Chicago, IL

Opening Hours

Monday 9am - 8pm
Tuesday 2pm - 8pm
Wednesday 2pm - 8pm
Thursday 2pm - 8pm
Friday 2pm - 8pm
Saturday 8am - 8pm
Sunday 8am - 8pm

Telephone

+13313045617

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Gabinet Psychologiczny-Beata Zofia Rawicka posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Gabinet Psychologiczny-Beata Zofia Rawicka:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Category