01/04/2026
Dzień Świadomości Autyzmu mam od ... 34 lat 😉
No, trochę żart, taki Prima Aprilisowy, bo kiedy 34 lata temu zaczynałam pracę w oddziale przedszkolnym dla dzieci w spektrum autyzmu to w Polsce mało kto potrafił dobrze wypowiedzieć tę nazwę...
O świadomości więc nie wspominam...
Dużo się od tego czasu zmieniło…
Dużo wiemy o autyzmie, potrafimy diagnozować bardzo małe dzieci i dziewczynki, ba, nawet dorosłe kobiety!
Znamy skuteczne sposoby wsparcia i pomocy oraz potrafimy je zastosować.
Potrafimy zbudować bezpieczne otoczenie i odpowiednie warunki w domu, przedszkolu i szkole.
Nie jest idealnie, wiem o tym, bo często rozmawiam i z rodzicami, i ze specjalistami.
I jeszcze wiele zmian przed nami, jestem tego świadoma.
Ale chciałabym, mam takie marzenie, aby wszyscy, którzy chcą pomagać, wspierać, prowadzić działania terapeutyczne - korzystali z osiągnięć nauki🧠🧬
Aby znikły wreszcie pseudo terapie i metody „wyleczenia autyzmu w 3 miesiące”.
Aby rodziców dzieci w spektrum już nikt nie naciągał na leki leczące autyzm, suplementy czy specyfiki za miliony…
Lub turnus z delfinami, który otworzy dziecko na świat🫣
Chciałabym, abyśmy uświadomili sobie, i może właśnie jeszcze po to nadal mamy te dni
👉 ŚWIADOMOŚCI AUTYZMU, że autyzm jest na całe życie!
I nie mieli czelności – jako specjaliści – obiecywać rodzicom coś innego.
Bo to jest niewybaczalne, nieuczciwe i nadal ma miejsce.
Chciałabym, abyśmy my - specjaliści potrafili rodzinom dzieci w spektrum autyzmu dać nadzieję na dobre życie.
Z dzieckiem w spektrum autyzmu.
Żebyśmy pokazali, że dziecko w spektrum może, da radę, potrafi, uda mu się, nauczy się, zacznie komunikować się, nauczy się jeść, chodzić samo do toalety, ubierać buty…
Że jest mądre, sprytne, uczuciowe, czułe, spostrzegawcze, wrażliwe, empatyczne, ciekawskie, otwarte na nowe…
Żebyśmy to robili…
Codziennie w swoich gabinetach, przedszkolach, szkołach i organizacjach💪
No, takie mam przemyślenia przed 2 kwietnia – światowym dniem świadomości autyzmu💗
Co myślisz o moich przemyśleniach?